Pozycja materiału w rankingach:
Sieć sklepów Carrefour w trosce o środowisko 5 czerwca wycofała foliowe torebki, wprowadzając do powszechnego użytku torby biodegradowalne. Ich cena to 60 gr za sztukę. Jak się okazuje część firm próbuje na produkcji toreb, które rzekomo same się rozkładają zarabiać.
Jak możemy przeczytać w materiale zamieszczonym na stronie "Dziennika": - Sieć sprowadza takie torby z Chin za nieco ponad 30 groszy, a sprzedaje za 60 groszy - mówi Marek Zaremba, specjalista ds. dystrybucji opakowań jednorazowych z firmy Sarantis Polska. Jednak, jak zapewniła mnie Maria Cieślikowska, dyrektor ds. PR i Komunikacji Zewnętrznej w Carrefour Polska, firma ta nie czerpie żadnych korzyści finansowych ze sprzedaży tych toreb. - Carrefour Polska jako jedyna sieć w Polsce wprowadził torby biodegradowalne nadające się do kompostowania. Nie możemy tych toreb porównywać z ofertą innych sieci, w których dostępne są torby degradowalne – wykonane z tworzywa sztucznego (polietylenu z dodatkiem TDPA lub d2w), ulegające przyspieszonemu procesowi degradacji czyli fragmentacji. Ich koszt produkcji jest mniejszy (nawet sześciokrotnie), aniżeli koszt produkcji torby biodegradowalnej, przydatnej do kompostowania. - Torby w 100 proc. biodegradowalne, oferowane przez firmę Carrefour są wytwarzane z surowca pochodzenia roślinnego - skrobi - dzięki czemu w warunkach kompostowania ulegają rozkładowi na wodę, dwutlenek węgla oraz resztki organiczne, czyli kompost. Posiadają certyfikat DIN CERTCO oraz są zgodne z normą PN-EN 13432:2002 - dodała. Zobacz także:
Artykuły
(17)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.69)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Katarzyna Zajchowska 08.12.2009 09:05
Warto byłoby się dopytać pani dyrektor ds. PR i Komunikacji Zewnętrznej w Carrefour Polska, co konsumenci mają robić z torbami kompostowalnymi w Polsce ? Cóż z tego, że są ekologiczne, skoro ulec biodegradacji mogą tylko w kompostowni przemysłowej ? Właśnie na tym polega wprowadzanie w błąd klientów - sprzedaje się (za kilkadziesiąt groszy) produkt ekologiczny, którego "ekologiczność" nie jest dostosowana do polskich warunków. Sztuka dla sztuki ...
Sebastian Hejnowski 24.07.2008 22:30
Pomieszałeś kilka wątków a artykuł w Dzienniku był tendencyjny. w Polsce nie ma dobrej segregacji śmieci ale to wina samorządów a nie sieci handlowych. Poza tym w końcu ludzie będą myśleć ile toreb biorą na zakupy i co z nimi potem robią.
Mateusz Dud 24.07.2008 13:39
Myślę, że cały problem nie polega na tym, czy torby są biodegradowalne, czy też nie. Najważniejsze, by były wielokrotnego użytku, i to najlepiej płatne, żeby klienci sklepów nie wyrzucali ich po każdych zakupach. Jeżeli jedna torba służyłaby wiele tygodni, problem praktycznie by nie istniał. Biodegradowalność mogłaby być tutaj jedynie atutem. Sam używam torby wielokrotnego użytku, bo poza tym, że są ekologiczne, to są o wiele praktyczniejsze.
Bogdan Marcinkiewicz 24.07.2008 09:58
Właśnie obejrzałem dokładnie torbę przyjazną środowisku którą wydaje Tesco. Wykonana jest z z degradowalnego tworzywa, widnieje na niej numer normy: EP101/20782/1207/2. Myślę, że nie jest to torba, która całkowicie się rozkłada bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Przyjmuje się, że czas dekompozycji zwykłej reklamówki (HDPE) to kilkaset lat, podczas gdy w testach reklamówka degradowalna ulegała rozkładowi w ciągu 2 lat, w zależności od dostępu tlenu i światła.
Dla osób, które wolą większe torby wielokrotnego użytku, firma przygotowała również degradowalne torby z uszami za 55 groszy.
Dodatkowo klienci Tesco od listopada będą mogli wybrać ekologiczną „Torbę na Całe Życie” z juty za 6,99 zł , którą kupuje się tylko raz. Jednak, gdy torba straci swoją wartość użytkową, np. przetrze się, silnie zabrudzi, wówczas bez okazywania paragonu można ją wymienić za darmo w każdym sklepie Tesco w Polsce.
Dostępne są również inne rodzaje toreb, jak np. torba na mrożonki za 1,20 zł, torba na wino z przegródkami na butelki za 2,99 zł, duża torba niebiesko-zielona, z twardym dnem, sztywnymi uchwytami i przegródkami na butelki za 3,99 zł oraz bardzo popularne, wygodne w transporcie kartony, doskonale sprawdzające się w samochodowych bagażnikach.
Podoba mi się kompleksowy sposób rozwiązywania tego problemu jaki prezentuje firma Tesco.
Rafał Konieczny 23.07.2008 23:02
dlatego najlepiej kupować na zaufanych bazarkach :) lepsza żywność, a i budżet państwa wspieramy lepiej niż kupując w hipermarketach.
Autor usunął profil 23.07.2008 22:38
W Chinach pracują przy tych foliówkach tysiące niewolników, potem wiozą je przez pół świata do polski. Powinni tego prawnie zakazać.
Bogdan Marcinkiewicz 23.07.2008 16:44
A dlaczego biedne TESCO od dawna wydaje gratis torebki biodegradowalne? Przyjrzyjcie się marżom w hipermarketach, drakońsko niskim cenom płaconym dostawcom, opłatom za przyjęcie towaru do sprzedaży, innym haraczom narzucanym dostawcom. Nie mówiąc o niskich płacach dla personelu.
Wystawa kaktusów w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi [Zdjęcia]
(odsłon: +409)