Facebook Google+ Twitter

Torby ekologiczne dla środowiska dają zysk handlowcom?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-07-23 16:18

Sieć sklepów Carrefour w trosce o środowisko 5 czerwca wycofała foliowe torebki, wprowadzając do powszechnego użytku torby biodegradowalne. Ich cena to 60 gr za sztukę. Jak się okazuje część firm próbuje na produkcji toreb, które rzekomo same się rozkładają zarabiać.

 / Fot. internetowa encyklopedia "Wikipedia"Jak możemy przeczytać w materiale zamieszczonym na stronie "Dziennika": - Sieć sprowadza takie torby z Chin za nieco ponad 30 groszy, a sprzedaje za 60 groszy - mówi Marek Zaremba, specjalista ds. dystrybucji opakowań jednorazowych z firmy Sarantis Polska. Jednak, jak zapewniła mnie Maria Cieślikowska, dyrektor ds. PR i Komunikacji Zewnętrznej w Carrefour Polska, firma ta nie czerpie żadnych korzyści finansowych ze sprzedaży tych toreb. - Carrefour Polska jako jedyna sieć w Polsce wprowadził torby biodegradowalne nadające się do kompostowania. Nie możemy tych toreb porównywać z ofertą innych sieci, w których dostępne są torby degradowalne – wykonane z tworzywa sztucznego (polietylenu z dodatkiem TDPA lub d2w), ulegające przyspieszonemu procesowi degradacji czyli fragmentacji. Ich koszt produkcji jest mniejszy (nawet sześciokrotnie), aniżeli koszt produkcji torby biodegradowalnej, przydatnej do kompostowania. - Torby w 100 proc. biodegradowalne, oferowane przez firmę Carrefour są wytwarzane z surowca pochodzenia roślinnego - skrobi - dzięki czemu w warunkach kompostowania ulegają rozkładowi na wodę, dwutlenek węgla oraz resztki organiczne, czyli kompost. Posiadają certyfikat DIN CERTCO oraz są zgodne z normą PN-EN 13432:2002 - dodała.

Poprosiłem również o wyjaśnienie, czemu w sieci sklepów Carrefour nadal mogę zapakować w torebki foliowe np. pieczywo. - Wycofaliśmy jednorazowe torby foliowe wydawane przy kasach, a nie torby przeznaczone do przechowywania żywności. Torby znajdujące się w dziale spożywczym, mięsnym, owoców i warzyw etc. są specjalnymi torbami służącymi do przechowywania żywności i nie możemy ich porównywać z bezpłatnymi torbami, dotychczas dostępnymi przy kasach. Obecnie nie ma innych rozwiązań opakowań ekologicznych na produkty, które dostępne są na hali sprzedaży. Jak tylko się pojawią Carrefour na pewno je rozpatrzy.

Nie zmienia to jednak faktu, że część firm próbuje na produkcji toreb, które rzekomo same się rozkładają zarobić pieniądze. W komunikacie zamieszczonym na stronie Ministerstwa Środowiska, dotyczącym toreb oksodegradowalnych możemy przeczytać: - Torba nie nadaje się do kompostowania, nie spełnia wymagań normy EN 13432:2000 i nie uzyskała certyfikatu przydatności do kompostowania, a wykorzystanie do recyklingu jest ograniczone zawartością dodatku TDPA (Totally Degradable Plastics Additives). Jest więc to typowy przykład świadomych nadużyć dobrej praktyki handlowej, mający na celu wprowadzenie w błąd klientów. Wydaje mi się, że problemem jest także brak wystarczającej ilości kompostowni, gdzie można część toreb przetworzyć.

Klient robiąc zakupy i pakując je do torby, na której widnieje informacja, iż jest ona przyjazna środowisku często wprowadzany jest w błąd. Trudno wymagać, abyśmy mieli świadomość, z czego dokładnie składa się nasza reklamówka i czy rzeczywiście w ciągu kilku najbliższych miesięcy ulegnie całkowitemu rozpadowi. Gwarancji nie będziemy mieli nigdy, więc może najlepiej zabrać ze sobą zwykłą lnianą torbę tak, jak robiono to kilkanaście lat temu i wtedy wybrać się na zakupy. Tyle tylko, że wtedy nikt nie myślał o ekologii, a w sklepach nie było ani toreb biodegradowalnych ani plastikowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Zastanawia mnie, czemu ludzie lubią robić problem z niczego czasem :) Ani 60 groszy za reklamówkę, ani zakup torebki ekologicznej nie jest przecież dużym wydatkiem ;/ Nikomu krzywda się nie dzieje, więc spokojnie. Jeśli czujecie się krzywdzeni tym, że w sklepie każą kupować reklamówki, noście swoje torby :) Choćby ekologiczne właśnie, na przykład z http://www.torebki-ekologiczne.pl i po sprawie :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto byłoby się dopytać pani dyrektor ds. PR i Komunikacji Zewnętrznej w Carrefour Polska, co konsumenci mają robić z torbami kompostowalnymi w Polsce ? Cóż z tego, że są ekologiczne, skoro ulec biodegradacji mogą tylko w kompostowni przemysłowej ? Właśnie na tym polega wprowadzanie w błąd klientów - sprzedaje się (za kilkadziesiąt groszy) produkt ekologiczny, którego "ekologiczność" nie jest dostosowana do polskich warunków. Sztuka dla sztuki ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomieszałeś kilka wątków a artykuł w Dzienniku był tendencyjny. w Polsce nie ma dobrej segregacji śmieci ale to wina samorządów a nie sieci handlowych. Poza tym w końcu ludzie będą myśleć ile toreb biorą na zakupy i co z nimi potem robią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę, że cały problem nie polega na tym, czy torby są biodegradowalne, czy też nie. Najważniejsze, by były wielokrotnego użytku, i to najlepiej płatne, żeby klienci sklepów nie wyrzucali ich po każdych zakupach. Jeżeli jedna torba służyłaby wiele tygodni, problem praktycznie by nie istniał. Biodegradowalność mogłaby być tutaj jedynie atutem. Sam używam torby wielokrotnego użytku, bo poza tym, że są ekologiczne, to są o wiele praktyczniejsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Właśnie obejrzałem dokładnie torbę przyjazną środowisku którą wydaje Tesco. Wykonana jest z z degradowalnego tworzywa, widnieje na niej numer normy: EP101/20782/1207/2. Myślę, że nie jest to torba, która całkowicie się rozkłada bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Przyjmuje się, że czas dekompozycji zwykłej reklamówki (HDPE) to kilkaset lat, podczas gdy w testach reklamówka degradowalna ulegała rozkładowi w ciągu 2 lat, w zależności od dostępu tlenu i światła.
Dla osób, które wolą większe torby wielokrotnego użytku, firma przygotowała również degradowalne torby z uszami za 55 groszy.
Dodatkowo klienci Tesco od listopada będą mogli wybrać ekologiczną „Torbę na Całe Życie” z juty za 6,99 zł , którą kupuje się tylko raz. Jednak, gdy torba straci swoją wartość użytkową, np. przetrze się, silnie zabrudzi, wówczas bez okazywania paragonu można ją wymienić za darmo w każdym sklepie Tesco w Polsce.
Dostępne są również inne rodzaje toreb, jak np. torba na mrożonki za 1,20 zł, torba na wino z przegródkami na butelki za 2,99 zł, duża torba niebiesko-zielona, z twardym dnem, sztywnymi uchwytami i przegródkami na butelki za 3,99 zł oraz bardzo popularne, wygodne w transporcie kartony, doskonale sprawdzające się w samochodowych bagażnikach.
Podoba mi się kompleksowy sposób rozwiązywania tego problemu jaki prezentuje firma Tesco.

Komentarz został ukrytyrozwiń

dlatego najlepiej kupować na zaufanych bazarkach :) lepsza żywność, a i budżet państwa wspieramy lepiej niż kupując w hipermarketach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.07.2008 22:38

W Chinach pracują przy tych foliówkach tysiące niewolników, potem wiozą je przez pół świata do polski. Powinni tego prawnie zakazać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dlaczego biedne TESCO od dawna wydaje gratis torebki biodegradowalne? Przyjrzyjcie się marżom w hipermarketach, drakońsko niskim cenom płaconym dostawcom, opłatom za przyjęcie towaru do sprzedaży, innym haraczom narzucanym dostawcom. Nie mówiąc o niskich płacach dla personelu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.