Facebook Google+ Twitter

"Torre David", czyli architektura przypadkowo z powołaniem

Stworzone przez Urban Think Thank monumentalne dzieło "Torre David: Informal Vertical Communities", to genialny przykład książki, która wpisuje się w nurt architektury przekonanej o powołaniu i możliwościach tej dziedziny.

 / Fot. okładkaCzytając "Torre David", przypominają mi się całodniowe wizyty na weneckim Biennale w 2012 roku, gdzie przypadek tegoż biurowca z Caracas zajmował jedną z ważnych sal w Arsenale. Ta multimedialna, okraszona lokalną wenezuelską kuchnią, materiałami dźwiękowymi i filmowymi, mnóstwem ciekawych zdjęć i przede wszystkim konkluzji, opisów i analiz wystawa robiła gigantyczne wrażenie, z resztą rewelacyjne wpisując się w charakter tamtego Biennale, które obrało sobie sprawy społeczne, problemy cywilizacyjne, architekturę jako służbę za główny motyw. Wśród wystaw poświęconych nieformalnym akcjom w Stanach Zjednoczonych, superzielonej architekturze i rozwiązaniom Hiszpanów, przepięknych, lokalnych, pastoralnych historiach z Belgii, i całym mnóstwem innych zatroskanych i wizjonerskich na poły kwestii Torre David było czymś naturalnym i koniecznym. Squatting przestaje być zamiatany pod dywan, niech squatting, który w ogarniętej kryzysem Europie okazuje się często jedynym wyjściem, daje alternatywę, jakieś wyjście z piętrzących się problemów.

Zanurzając się w tę książkę, potężne tomisko w grubej oprawie, ponad 400 stron solidnej pracy, jesteśmy raczeni przede wszystkim mnóstwem doskonałych zdjęć, które dokumentują Torre David. W centrum betonowego Caracas pręży się biurowiec, którego budowa padła na początku lat 90-tych, co było wynikiem kryzysu finansowego w Wenezueli. Jest siłą rzeczy zdewastowanym, proszącym się o ukończenie lub renowację, albo i burzenie, gigantem zaprojektowanym przez znanego architekta Enrique Gomeza (tu pojawia się pierwsza ciekawa sytuacja, znany architekt i niedokończona realizacja jego autorstwa), a mimo tych mankamentów przyciągnął on na swoje 45 pięter (wyobraźcie sobie, że bez wind jeszcze) ponad 750 rodzin! To absolutnie fenomenalna i symptomatyczna zarazem sytuacja miejska, bezprecedensowa rewelacja - co taki bum na nielegalne mieszkania w samym centrum Wenezueli mówi nam o społeczeństwie tego kraju? O jego polityce? O dobrobycie, problemach, bezdomności, kapitalizmie? Torre David każe nam zapomnieć o sformalizowanym, uporządkowanym, dobrze prosperującym świecie - a jednocześnie daje nam nadzieję, że mądre i elastyczne podejście do fizycznych możliwości miasta da szansę na wyciśnięcie jego potencjału i zaradzenie wielu kłopotliwym kwestiom. Czyż to nie budująca wizja?

Z książki, której autorami są członkowie Urban Think Thanku, jednocześnie architekci i projektanci praktykujący własne realizacje, wyłania się wiara w potęgę tworzenia takich wizji miasta, które są zrównoważone, ekologiczne, przyjazne, etyczne, i które pozwalają zapobiegać społecznym problemom, adresować takie podstawowe kwestie, jak problemy z dostępem do mieszkań, szczególnie w gwałtownie rozrastających się metropoliach. Nie ulega wątpliwości, że rozwiązanie i ustosunkowanie się do kwestii nieformalnych osiedli pozwoliłoby na rozstrzygnięcie wielu ważnych politycznych i społecznych dylematów, a przyjazna reakcja mogłaby część z problemów po prostu wyeliminować. Co prawda autorzy próbują tutaj raczej bezstronnej oceny zjawiska, nie da się jednak uciec od pewnych połowicznych chociażby ocen zjawiska - z resztą wielu z nas już na początku będzie sobie w stanie wyobrazić, jakie emocje taki twór wzbudzi w ludziach o konkretnych poglądach na świat.

"Torre David" to nie tylko wizualna rozkosz: są tu rewelacyjne zdjęcia, od panoram po bardzo detaliczne, często brutalne szczegóły, dokumentacja squatów w Berlinie, szkice historycznego i obecnego trendu w budowaniu centrum Caracas i roli wieżowców w tym miejscu, wreszcie pieczołowita opowieść o wyglądzie samego miejsca i nowatorskich rozwiązaniach zastosowanych przez jego tysiące mieszkańców, którzy musieli jakoś tę niewykończoną, surową bryłę zaadoptować do zadań mieszkalnych. To wreszcie fascynująca wizja tego, jakie niesamowite możliwości dają takie miejsca - ostatnia część zawiera potencjalne kierunki rozwoju Torre David. Absolutnie godna polecenia lektura.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.