Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29763 miejsce

Torture porn, czyli widzu udław się krwią

  • Anna Kot
  • Data dodania: 2008-11-06 12:15

Pękające kości, odcinane kończyny, wydłubywane oczy. Ekran zalany krwią, głośniki wybrzmiewające jękiem i krzykiem- czemu służy kino 'gore'?

Twórcy tacy profesjonalni, więc skąd dzieło tak żenujące?


Gore, inaczej zwany torture porn to nowy, niedawno powstały gatunek filmowy. Za bazę brutalnego kina można uznać takie filmy jak "Frontière(s)", "Teksańska masakra piłą mechaniczną", czy wszystkie części "Piły". Fabuła nie jest istotna. Podobnie jak dialogi i aktorzy. Najważniejsza jest krew, krew, krew! Do przesady. Nie znam się na kinie, nie jestem żadnym ekspertem i nie zamierzam nim nigdy być. Nie przeszkadza mi to jednak śmiało stwierdzić, że gore to kino mało ambitne, by nie powiedzieć, że wcale. Gdzie kunszt aktorski, reżyserski? Gdzie ciekawy pomysł na scenariusz? Gdzie wciągająca fabuła? Albo opuszczając poprzeczkę - gdzie jakakolwiek fabuła? Czy reżyserów naprawdę nie stać na nic lepszego? Gdy film kończy się całkowitym rozmemłaniem człowieka piłą mechaniczną, w efekcie czego pozostaje tylko brunatna papka na podłodze, uważam to za akt desperacji reżysera, który już nie wie co jeszcze brutalniejszego można pokazać.

Odcięli mu głowę, bój się

 / Fot. Poster filmu "Piła"
Moje przemyślenia skondensowały się po obejrzeniu w zeszły piątek filmu "Blizna 3D". Postanowiłyśmy urządzić sobie babski Halloween i udać się na jakiś porządny horror z prawdziwego zdarzenia. Zamiast się bać, przesiedziałam pół filmu z zamkniętymi, przymrużonymi bądź skierowanymi gdzieś poza ekran oczami. Ja nie mówię, że każdy film powinien nieść za sobą jakieś głębokie przesłanie, a jego treść powinna poruszyć mnie tak, że będę o nim myślała przez najbliższy tydzień. Ale każda produkcja stworzona jest po coś. Nieważne czy jednemu się podoba, drugiemu nie. Ma jakiś cel - może bawić, smucić, wzruszać, zaciekawiać, opowiada jakąś historię.

Co wnoszą wymyślne sposoby torturowania i zabijania? Co przekazuje mi siekiera wbita w głowę, poodrywane palce, zmiażdżone stopy, latające po całym ekranie wnętrzności? Usłyszałam niedawno w radio, żartobliwą - jak mniemam - poradę, by potraktować takie filmy jako swoistą lekcję anatomii. Rzeczywiście, było to jak najbardziej możliwe dzięki efektowi 3D, przez co krew z tętnic tryskała wprost na nas, a pocięte twarze i ręce zdawały się chcieć nas dotknąć. Doprawdy nie sądzę jednak, by był to dobry sposób na pokazanie mi jak wygląda i gdzie się znajduje wątroba. Jedyne co można wynieść z tego filmu to informacje jakże przydatne psychopatycznym mordercom - ile czasu zajmie wykrwawienie się po obcięciu obu nóg, czy używanie zszywacza na ciele spowoduje śmierć lub czy wyszarpanie języka doprowadzi ofiarę do utraty przytomności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

kanalYzer
  • kanalYzer
  • 24.07.2011 00:11

BZDURY!!! Gore = torture porn ?! Bzdura!!! "The combination of graphic violence and sexually suggestive imagery in some films has been labeled "torture porn""(za ang. wikipedią).

Komentarz został ukrytyrozwiń
alibaba
  • alibaba
  • 14.04.2011 20:55

Skoro się pani nie zna na kinie, jak sama napisała, to niech pani nie pisze artykułów na ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń
hhhhhh
  • hhhhhh
  • 19.10.2010 14:57

ludzie ten artykuł to stek bzdur - pila czy hostel nie sa torture porn - czy sa tam sceny porno (nie chodzi mi o sceny łózkowe) dewiacje sexualne, eksperymenty medyczno - sexualne. Ten film nawet nie ma gatunku XXX ;/ twórcy niech najpierw poczytaja troche a potem pisza - żal mi tego, co napisał ten artykuł ;/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzie wciągająca fabuła?

Otóż w pierwszej części Piły fabuła była naprawdę wciągająca. Zaciekawiony widz chciał obejrzeć następną część, by wiedzieć co stało się z bohaterami. Druga część też niczego sobie natomiast kolejne dużo gorsze. Nie oglądałem jeszcze Piły V, ale z pewnością to zrobię, gdyż interesuje mnie jak ta historia się skończy, choć tego się nie dowiem gdyż w planach jest już "Saw VI";)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie chcę się rozpisywać dlatego podam linka... może odpowiedzi na pytania jakie postawiłaś w swoim artykule znajdziesz w tym tekście, no przynajmniej na cześć z nich :) -> http://transfokacja.blogspot.com/2008/09/kino-i-przemoc-po-przeomie-lata-70-80_16.html (temat filmów gore też jest tam poruszony)

ps. "Gore, inaczej zwany torture porn to nowy, niedawno powstały gatunek filmowy." - to zdanie jest nieco przekłamane. Gore istnieje już od lat 70-tych. Jego odmiana zwana właśnie torture porn narodziła się niedawno:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.11.2008 13:34

Skoro mamy już piątą cześć widać, że ktoś to lubi i chodzi oglądać.
Niektórzy lubią zobaczyć takie kino niż wybrać się na słodką cukierkową komedie romantyczną...
(można się spierać co jest lepsze wciskanie ludziom kitu o tym jak życie może być usłane różami i polane słodziutką polewą czy pokazanie człowieka z drugiej strony jako tego zadającego ból i cierpienie innym)

Od siebie napiszę, że Pile jeszcze daleko do prawdziwych filmów gore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"The Thing" albo "Ghosty" to były horrory :-) Kiedyś stosowana była zasada, że najstraszniejsze jest to czego nie widzimy, a teraz zupełnie odwrotnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.