Facebook Google+ Twitter

Toruń: lekarze żądający podwyżek odeszli od łóżek pacjentów

Punktualnie o 7 rano lekarze Wojewódzkiego Szpitala Obserwacyjno-Zakaźnego w Toruniu odeszli od łóżek pacjentów. Strajkujący walczą o podniesienie wynagrodzenia o tysiąc złotych.

W tej chwili normalnie pracują jedynie ordynatorzy oddziałów / Fot. Łukasz KołtackiStrajk, ogłoszony został przez organizację zakładową Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, potrwa do godz. 14.30. Poprzedni, jednodniowy, z 18 marca nie przyniósł oczekiwanego skutku, nie doszło do porozumienia z dyrekcją placówki. Tym razem od łóżek odeszło 10 z 12 lekarzy zatrudnionych na umowy o pracę, których nie satysfakcjonuje 10 proc. wzrost płac, czyli - jak sami mówią - średnio o 300 zł. W tej chwili normalnie pracują tylko ordynatorzy oddziałów.

10 proc. podwyżka była propozycją, jeśli chodzi o umowy o pracę oraz dyżury. Jak twierdzi dyrektor szpitala Elżbieta Strawińska, dla lekarzy z drugim stopniem specjalizacji, to wzrost pensji o ponad 600 zł. Protestujący zaprzeczają twierdząc, że pieniądze za dyżury to "odrębna kwestia". - Proponowano nam przejście na kontrakty, ale warunki są o wiele gorsze niż w innych szpitalach - powiedziała Dorota Kasztelowicz, szefowa OZZL. Lekarze protestują na 1. piętrze szpitala / Fot. Łukasz KołtackiNa podwyżkę zgodziły się jednak dwa inne związki zawodowe działające w placówce - pielęgniarek oraz pracowników administracyjno-technicznych.

Rozmowy dyrekcji z lekarzami trwają już od wielu tygodni. Póki co nie ma szans na zmianę sytuacji. Dyrektor szpitala Elżbieta Strawińska cały czas podtrzymuje decyzję o podwyżce co najwyżej 10 proc. Jednak lekarze zapowiedzieli już, że protestować będą od dziś codziennie pomiędzy godz. 7 a 14.30. Nie będą w tym czasie przeprowadzane żadne badania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Maciej - nie wiem czy wiesz ale aby zdobyć np. uprawnienia budowlane też nie mało trzeba się namęczyć. Od tego zależy przecież czy komuś zwali się dach na głowę czy nie. Może i lekarze powinni zarabiać więcej ale nie znam żadnego, który nie jeździłby autem i raczej o chleb się nie martwią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lekarzom to baty a nie podwyżki. Mój Dziadek (85lat) trafił do przychodni bo się źle czuł. Łaskawie go przyjęli (nie był wcześniej zarejestrowany!), odesłali go od jednego lekarza do drugiego, który zrobił EKG. EKG wyszło "nie najlepiej" więc co zrobił wspaniały pan doktor? Wypisał skierowanie do szpitala i dziadka wypuścił. Dziadek, bezproblemowy człowiek, wrócił do domu, gdzie ledwo żywego znalazła go Babcia wracająca z rekolekcji. Mój tata zawiózł dziadka do szpitala studenckiego skąd zabrała Dziadka karetka R do Akademii Medycznej, ponieważ w studenckim nie mieli odpowiedniego sprzętu. W Akademii zrobili Dziadkowi koronografię i na szczęście już czuje się lepiej. Jak możemy mówić o profilaktyce skoro służba zdrowia wykańcza tych, którym potrzebna natychmiastowa pomoc?!

Żeby było obiektywnie, to trzeba wspomnieć, że ordynator przyjmująca Dziadka w Akademii Medycznej w Gdańsku, dostała szału i zamiast kryć błędy "kolegi" z przychodni, po prostu zadzwoniła do niego i go zwyzywała.

Przy tej (dzisiejszej) historii, moje trzy tygodniowe oczekiwanie na USG nerek to pikuś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo ważne jest być na miejscu i za to plus;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słyszałem o tym w radio, a Ty tam byłeś, i o to chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2009 15:09

Też o prywatnych gabinetach i korzyściach z nich płynących powinni pamiętać.
Stolo słuszna uwaga, zgadzam się z Tobą w 100% !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lekarz, który zarabia 3000 złotych - to brzmi trochę niepoważnie. Jest to zawód do którego rzeba się uczyć przez min 6 lat ciężkich studiów + 2 lata praktyki. Takich ludzi jest mało więc mają prawo dyktować warunki i prawo do godziwych zarobków. Żeby zarabiać 3000 wystarczy często matura.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aktualny temat

Komentarz został ukrytyrozwiń

...za artykuł plus się należy ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowicie nie popieram protestu lekarzy. Płacę co miesiąc sporą sumkę na rzecz służby zdrowia a ściślej tak zwanej "chorej kasy" a jak idę do lekarza to albo każą mi zrobić badania płatnie albo wyznaczają półroczne terminy. Nie powiem co mnie trafia jak wchodzę do lekarza u którego zostawiam pieniądze (prywatnie) a ten nie dość że pracuje na sprzęcie szpitalnym, kosztów napraw i konserwacji nie ponosi to jeszcze jak byk naklejone serduszko orkiestry świątecznej pomocy.
Zabierają pieniądze przy wypłacie, daję datek na orkiestrę a jeszcze muszę płacić za wizytę.
NIE POPIERAM ŻADNEGO STRAJKU LEKARZY!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda, ze to wszystko odbywa się kosztem pacjentów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.