Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11730 miejsce

Toruń. Zamach na wyrost, czy prezydent w sam raz na zamach?

Przedwyborcze wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Toruniu obfitowało w incydenty graniczące z zamachem. Jeden z ekscesów okazał się być dość niecodzienny, a zaistniał jakby w następstwie uśpienia czujności poprzednim.

Mat. ilustr. http://www.jonathoncolman.org/2013/01/07/a-guide-to-public-speaking-for-introverted-and-shy-people/ / Fot. Nicolò PaternosterPrzedwyborcze wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Toruniu obfitowało w incydenty graniczące z zamachem. Jeden z ekscesów okazał się być dość niecodzienny, a zaistniał jakby w następstwie uśpienia czujności poprzednim.

Zakłócenia powodowane przez przeciwników głowy państwa mają miejsce w każdym kraju, zdarzają się też w Polsce. Najczęściej obserwuje się tłumnie skandowane hasła i wymachiwanie transparentami o nieprzychylnej treści. Rzadziej pojawiają się pojedynczy osobnicy, którzy dążą do bezpośredniej konfrontacji z prezydentem. Zazwyczaj kończy się na próbie zwrócenia na siebie uwagi, zaabsorbowania problemem osobistym, zamanifestowania wrogiej postawy, czy erupcji wulgaryzmów. Działania faktycznie obliczone na spowodowanie obrażeń cielesnych, a nawet śmierci, to nikły odsetek przestępstw wymierzonych w osobę prezydenta.

Przebywający w Toruniu Bronisław Komorowski przemawiał na dziedzińcu Ratusza Staromiejskiego, mając za swoimi plecami ariergardę młodzieży wyrażającej poparcie dla jego starań o reelekcję. W pewnym momencie z szyku wyłamał się młody człowiek stojący bezpośrednio za plecami prezydenta. Zaczął wznosić okrzyki: "Pro Civili! WSI!" Zanim został zepchnięty ze sceny zdążył jeszcze krzyknąć: "Czytajcie książki Sumlińskiego!". Po chwili został obezwładniony przez funkcjonariuszy BOR. Była to jednak naprawdę długa chwila. W odróżnieniu od wcześniej zaistniałego incydentu, z nagłym dynamicznym wtargnięciem wprost na osobę prezydenta, ten eksces przypomina o wymaganiach stawianych ochronie będącej w najbliższej odległości. Ostatecznie nie był to szaleniec podobny do amerykańskich postrachów szkół i uczelni, ani sfrustrowany diler narkotyków.

Dwa lata temu Bronisław Komorowski został zaatakowany podczas wizyty na Ukrainie. Obchody 70. rocznicy zbrodni wołyńskiej w Łucku z udziałem polskiego gościa zostały zakłócone również przez młodego człowieka, który podszedł do prezydenta i rozbił na jego ramieniu jajko. Notabene ukraińscy nacjonaliści już wcześniej zapowiadali, że przyjazd Komorowskiego jest co najmniej niemile widziany.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dzięki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy kliknąć na zdjęcie, powinno wyświetlić fotkę nad artem, w dolnej części ramki znajdują się niezbędne informacje, skrót z metryczki, wraz ze wskazaniem na licencję. Być może, że niektóre urządzenia (głównie mobilne starszego rzędu i oprogramowania, które winno się aktualizować) nie dają rady wymaganiom systemowym. Proszę spróbować z użyciem innego komputera.

Autor: Nicolò Paternoster

Mat. ilustr. http://www.jonathoncolman.org/2013/01/07/a-guide-to-public-speaking-for-introverted-and-shy-people/

Licencja:CC4.0

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdjęcia? Ja pytam o jedno zdjęcie - to przy tekście. Wywarło na mnie duże wrażenie, stąd pytanie: kto jest autorem? Ma jakiś tytuł?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież zdjęcia zostały opisane na tyle, na ile powinny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A coś bliżej na temat zdjęcia? Np. Kto jest autorem? Jak zostało podpisane? Itp

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.