Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

43700 miejsce

Torwar za drogi. Warszawa potrzebuje nowego lodowiska

Niedługo sportowcy nie będą mieli gdzie trenować, bo klubom brakuje pieniędzy na wynajęcie lodowiska na Torwarze. O swój los martwią się między innymi sekcje łyżwiarskie, które zwróciły się już o pomoc do biura sportu.

 / Fot. Wikimedia Commons – repozytorium wolnych zasobówWynajęcie sali sportowej do tej pory finansowało miasto. Trenerzy sportów zimowych martwią się jednak, że z końcem listopada skończą się ich klubom przeznaczone na to środki. Bez pieniędzy sportowcy nie będą mogli trenować, co może być zapowiedzią rychłego końca istnienia sportów zimowych w Warszawie. - Dużym ułatwieniem jest to, że 90 proc. kosztów związanych z wynajęciem lodowiska pokrywa urząd miasta. Nie podlega wątpliwości, że w innym wypadku klubów sportowych nie byłoby stać na poniesienie tak ogromnych kosztów. Cena brutto godzinnego treningu wynosi 770 zł, a warto podkreślić, że jeden zawodnik powinien trenować około 3 godziny - mówi Wiadomościom24 Ewa Kierzkowska z Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego.

Końcoworoczny kryzys


Warszawskie kluby, borykające się z problemami finansowymi, długo zabiegały o możliwość spotkania z dyrektorem biura sportu. Kiedy w końcu doszło do rozmowy, dyrektor Wiesław Wilczyński obiecał klubom kwotę w wysokości 40 tysięcy złotych, która ma podobno trafić do wszystkich sekcji sportowych jeszcze w tym roku. Dużo większa kwota zasili klubowe budżety już w przyszłym roku, a według zapowiedzi ma to być okrągły milion złotych.

Jedyne lodowisko w stolicy


Nowoczesne lodowisko Torwar, istniejące od 1996 roku, jest jedynym krytym lodowiskiem w Warszawie. Trenują na nim nie tylko kadra łyżwiarzy figurowych i hokeistów, ale również kadra narodowa w curlingu i short tracku. Możliwe, że gdyby takich obiektów było więcej, niższe byłby też ceny wynajmu. Zasmucające jest również to, że w Warszawie nadal nie rozmawia się o budowie nowego, krytego lodowiska, podczas gdy coraz więcej miast w Polsce posiada juz po dwa takie obiekty sportowe. Przykładem mogą być chociażby Katowice. Warto jeszcze zaznaczyć, że Torwar jako jedyny w Warszawie obiekt przeznaczony do uprawiania sportów zimowych, otwarty jest również dla indywidualnych klientów. Zmniejsza to jeszcze bardziej zakres godzin, w których z obiektu sportowego mogłyby korzystać kluby sportowe.

Ostatnia deska ratunku


Biuro sportu szuka najlepszego rozwiązania tej sytuacji. Najkorzystniejszym byłoby przejęcie Torwaru przez ministra sportu. Prawdopodobnie zmiejszyłoby to koszty użytowania lodowiska przez kluby sportowe. Takie wyjście z sytuacji sprawdziłoby się zapewne tylko na początku. Nie da się ukryć, że Warszawa potrzebuje nowego lodowiska, którego budowa prędzej czy później będzie niezbędna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

amator
  • amator
  • 24.12.2010 11:51

Pewnie, trzeba zlikwidować ślizgawki na Torwarze, żeby "prawdziwi" sportowcy mieli gdzie trenować. Jeśli wyrzucimy rodziny z dziećmi z lodowiska, to czy możemy liczyć na to, że nasi łyżwiarze w końcu zaczną się liczyć w mistrzostwach Europy i świata? Bo jeśli nie, to nie ma o co bić piany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.