
Nieunikniona szkoła! Pierwsze dni są najtrudniejsze, a później? - Już tylko sprawdziany.
Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 22 | Miejscowość: Kielce | Kraj: Polska
O mnie: szybki:d, konsekwentny, niecierpliwy
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krystyna Wierzbicka 02.11.2008 13:34
milan1899 14.09.2008 14:43
Jak coś będzie wiadomo, to napiszę:)
milan1899 Pisz, fotografuj i... nagrywaj :)
Łukasz Wolski 14.09.2008 14:43
Dzięki Wieniu za informację o języku polskim:)
Jak coś będzie wiadomo, to napiszę:)
Izabela Pek 14.09.2008 14:05
Haha, najbardziej podobało mi się stwierdzenie "wstawaliśmy rano, czyli, dla niektórych o 12":) Nooo, np. dla mnie hahaha. Masz plusa. Tylko się ucz młody, bo osłów w kraju dostatek. Pozdrawiam ciepło, bo na dworze lato się kończy:(
Magda Wieczorek 14.09.2008 11:44
Łukasz, za przydział godzin na fakultety odpowiada dyrekcja. Urząd przydziela tylko pieniądze. Fakultety powinny być przydzielane w zależności od ilości uczniów zdających dany przedmiot, na j. polski zawsze jest najwięcej bo zdają go wszyscy. W tej walce powinniście mieć wsparcie rodziców a przede wszystkim nauczycieli. Spróbujcie jeszcze raz porozmawiać z panią dyrektor , ale w obecności nauczycieli, którzy maja takie same zdanie jak Wy. Napisz jak załatwiliście ten problem.Pozdrawiam
Łukasz Wolski 14.09.2008 07:59
Zabrali nam fakultety, to znaczy nam- humanistom.
Dyrekcja dała sporo godzin klasom fizycznym, a nam prawie wcale. To znaczy są np. dwie godziny z WOS- u, ale aż na 100 osób, a np. jednej klasie mat- fiz- inf przypadają aż 3 matmy i dwie fizyki. A my z polskiego nie mamy żadnych. Dyrekcja orzekła, że to Urząd Miasta rozdziela godzin. Zatem złożyliśmy tam wizytę. Powiedziano nam, że to od dyrekcji zależy. Więc o co chodzi? Nauczyciele też są oburzeni.
W tym samym dniu, rozmawialiśmy z dyrektorką, która nie wysłuchała nas do końca, wyszła i trzasnęła drzwiami. Dzień wcześniej, na wywiadówce, prowadziła kłótnię z naszymi rodzicami, pokazując, że do kulturalnej osoby jej wiele.
Fakultety były nam obiecane, więc nie zapisywaliśmy się na żadne kursy. Teraz miejsc już nie ma...a z materiałem możemy nie zdążyć, nie mówiąc już o jego powtórzeniu.
Najlepsze, że fakultety były, do 11 września i nagle, ni z gruszki, ni z pietruszki, przyszła wiadomość, że my ich nie będziemy mieli...
Kurcze.
Magda Wieczorek 13.09.2008 20:54
milan1899, powiedz o co znowu chodzi?
Łukasz Wolski 13.09.2008 14:31
W moim przypadku często 10 godzin.
Moja klasa właśnie zaczęła walkę z dyrekcją...
Małgorzata Michnowicz 13.09.2008 07:36
właśnie dzisiaj mam pierwszy dzień szkoły ;) dzięki za pocieszenie :)