Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35817 miejsce

"Totenkopf" - codzienność niemieckich żołnierzy

Czytając "Totenkopf" Leo Kesslera dowiedziałem się przede wszystkim jak wyglądało życie codzienne niemieckich żołnierzy w czasach II wojny światowej. A opisywane w książce wydarzenia historyczne to według mnie zaledwie dodatek do całości.

 / Fot. okładka książkiAutor sporo miejsca poświęca na sprawy związane z życiem seksualnym żołnierzy. Jedna trzecia książki to opis odwiedzin w domach publicznych, kłopotów z erekcją (i metod ich rozwiązywania) oraz seksualnych podbojów kilku głównych bohaterów. Kessler dość często pisze też o tym jak żołnierze radzili sobie w koszarach z brakiem kobiet - w toalecie bądź w ukryciu podczas ciszy nocnej. Za każdym razem gdy w książce pojawiała się jakaś kobieta, kończyło się na uprawianiu seksu z żołnierzami.

Kolejnym, często pojawiającym się motywem jest alkohol. Żołnierze pili go niemal w każdej wolnej chwili. Czasem był to nawet spirytus służący do przemywania ran i zabarwiony dżemem truskawkowym. Zupełnie nie przeszkadzało to wymęczonym trudami wojny żołnierzom.

Wojna powoduje, że człowiek zaczyna zachowywać się prymitywnie. Autor pisze na przykład, że rosyjscy jeńcy wojenni rzucali się na zastrzelonego psa aby zdobyć trochę jedzenia. Z kolei niemieccy czołgiści bez skrupułów rozjeżdżali na miazgę martwych już żołnierzy rosyjskich, którzy leżeli na drodze. Jakiś esesman od niechcenia strzelał do dogorywających ciał rozmawiając przy tym z innymi zdziwiony żołnierzami.

Bezwzględny i pozbawiony uczuć wydawał się przede wszystkim dowódca Batalionu Szturmowego SS WOTAN - major Geier (geier - pol. sęp). Gdy jakiś czołg popsuł się w drodze, kazał go porzucać, mimo że maszynę można było naprawić. Innym razem jeden z żołnierzy wpadł do bagna, ale "Sęp" nie pozwolił zejść z czołgu i podać mu ręki aby go uratować. Żołnierz zginął.

"Totenkopf" polecam czytelnikom o mocnych nerwach. Na samą myśl o tym jak wyglądałaby ekranizacja książki, czuję że nie jeden raz zasłaniałbym oczy podczas oglądania opisywanych wyżej scen.

Gdzieś pomiędzy miłosnymi podbojami, libacjami alkoholowymi i bezwzględnym zachowaniem żołnierzy, można przeczytać w książce o kulisach operacji Barbarossa, której celem było opanowanie frontu wschodniego. Aby lepiej uzmysłowić sobie historię II wojny światowej polecam jednak inną pozycję, która nie opisuje wydarzeń wojennych w tak emocjonalny sposób i z perspektywy pojedynczych żołnierzy. "Totenkopf" moim zdaniem pokazuje inne oblicze wojny. Nie da się tego przedstawić ani na mapach przedstawiających ruchy poszczególnych jednostek wojskowych, ani w postaci liczb czy wykresów...

Leo Kessler
Totenkopf
Instytut Wydawniczy Erica
Warszawa 2009
264 strony

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

maciej ruci}ski
  • maciej ruci}ski
  • 22.11.2010 21:46

nie mialem niestety okazji czytac tej ksiazki,ale czytalem inne,sluchalem opowiadania ludzi z czasu ich mlodosci˛,czasu wojny-trzeba publikowac takie wspomnienia!!!nie jest to fikcja...prawda!

Komentarz został ukrytyrozwiń
tailor
  • tailor
  • 15.09.2010 10:49

A po tych wszystkich peanach na temat "obrazu codziennego życia niemieckich żołnierzy" w całej tej dyskusji może warto zauważyć, że oddział SS Wotan, jego członkowie, ich dzieje i doświadczenia - te z frontu i z burdeli - to tak naprawdę wyłącznie literacka fikcja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż dodać cóż ująć - mam sporo tego typu książek w swojej biblioteczce - nie zaglądam do nich z jednego powodu - brak mi słów żeby dopuścić samą myśl do czego może się dopuścić człowiek , na szczęscie jesteśmy pokoleniem których nie dotknął ten problem i powinniśmy robić wszystko by nasze dzieci też tego typu zachowań nie doświadczyły - ale poniekąd polecam tego typu publikacje dla zobrazowania czegoś czego dziś nie dopuszczamy nawet myśli , gdyż niestety są na tym świecie ludzie gotowi nam po raz kolejni "zgotować taki los" dlatego ceńmy sobie obecne nasze "układy" i porozumienia , ceńmy sobie naszą niezależność ale też nie zaniedbujmy działanie na rzecz "walki" o wolność - WOLNEGO ŚWIATA. Rozmiem ruchy "pacyfistyczne" ale pomomo mojej do nich sympatii - nic nie zmieni mojego przekonania " bądź czujny i gotowy gdyż wolność nie jest dana na zawsze".

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Bezwzględny i pozbawiony uczuć wydawał się przede wszystkim dowódca Batalionu Szturmowego SS WOTAN - major Geier (geier - pol. sęp). Gdy jakiś czołg popsuł się w drodze, kazał go porzucać, mimo że maszynę można było naprawić."

dość ciekawy przykład "braku uczuć" i "bezwzględności" :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam książki Svena Hassela - coś w ten deseń.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tak jak "Pamiętnik Powstania Warszawskiego", o wszystkim jest tylko nie o powstaniu :)
A już jeżeli mowa, o książkach pokazujących II wojnę światową oczami Niemców to polecam Kirsta "08/15"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.