Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Wreszcie udana ucieczka - po pięknym ataku zwyciężył Duńczyk Soerensen. Niesamowity Cavendish powiększa przewagę punktową i psychologiczną nad Hushovdem.
Dzisiejszy, czwartkowy etap był małym preludium przed alpejskimi wojażami i jednocześnie ostatnim momentem wytchnienia dla faworytów. Trasa o długości 212 kilometrów była zdecydowanie trudniejsza od tych, na których kolarze zmagali się w środę i czwartek. Pomiędzy startem w miejscowości Tonnerre, a metą w Vittel, organizatorzy przewidzieli szereg wzniesień. Sześć z nich oznaczyli premią górską, w tym jedno premią 3 kategorii na szczycie Cote de Bourmont. Tak przygotowany profil trasy stanowił znakomitą okazję do ucieczek i pozwalała mieć nadzieję, że w końcu jakimś harcownikom uda się dojechać do mety przed peletonem.Zobacz także:
Artykuły
(24)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.26)
Wiek: 24 | Miejscowość: Chełmno | Kraj: Polska
O mnie: Nie lubiący nudy nudziarz; http://tomasz.boo.pl/
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +968)