Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Inne > Tour de France, etap 15. Triumfalny atak Contadora

Dział: Inne

Ocena: 10pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Tour de France, etap 15. Triumfalny atak Contadora


Wreszcie potyczka wielkich faworytów wyścigu. Po wspaniałym ataku zwyciężył Contador. Hiszpan pokazał kto aktualnie jest najsilniejszy na trasie i komu należy się żółta koszulka lidera.

 / Fot. Christophe Karaba EPANiedzielny etap Tour de France zapowiadał się niezwykle interesująco. Kolarze w końcu wjechali w prawdziwe góry. Trasa o długości 207,5 km prowadziła z Pontarlier do Verbier. Zawodnicy mieli do pokonania aż sześć górskich premii. Szczególnie dwie ostatnie prezentowały się imponująco. Najpierw, na 135 km pod Col des Mosses, organizatorzy przewidzieli premię drugiej kategorii. Ostatnia premia, tym razem już pierwszej kategorii, wieńczyła całą trasę i była równoznaczna z dotarciem do mety wyścigu. Profil etapu zwiastował walkę faworytów, na którą przecież wszyscy kibice tak długo czekali.

Jeszcze przed samym startem organizatorzy podjęli bardzo ważną decyzję. Za zajechanie drogi swojemu wielkiemu rywalowi, Hushovdovi, podczas wczorajszego finiszu, Mark Cavendish został ukarany odjęciem 13 punktów zdobytych na lotnych premiach. Norweg, dzięki temu umocnił się w klasyfikacji, a sprinter grupy Collumbia niemal całkowicie stracił nadzieję na zieloną koszulkę. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że Cavendish najprawdopodobniej specjalnie zwalniał sprint, by inny wczorajszy bohater tego zespołu, Georg Hincapi, zdobył żółtą koszulkę lidera. Nie udało się, peleton przyjechał o 5 sekund za wcześnie, a Collumbia przegrała wczoraj właściwie wszystko na co pracowała w pocie czoła przez cały wyścig.

Start 15 etapu poprzedziła minuta ciszy - wczoraj doszło do tragicznego wypadku, pod kołami motoru zginęła kobieta. Od samego początku rozpoczęły się ucieczki. Sprzyjały temu ustawione blisko Pontarlier premie górskie. Małe grupy kolarzy co chwilę wyskakiwały z peletonu, by powalczyć o dodatkowe punkty do klasyfikacji. W końcu wyklarowała się główna ucieczka. Prowadziło ją 8 kolarzy (Van den Broeck, Cancellara, Astaloza, Gutierrez, Moncoutie, Moinard, Fedrigo, Spilak), do których z czasem dołączyli Hesjedal i Flecha. Uciekinierzy zdobyli kilka minut przewagi, powalczyli między sobą i tak dojechali do ostatniego podjazdu.

Tomasz Tomaszewski OFFline profil autora

Autor: Tomasz Tomaszewski

Napisz do autora

Artykuły (24) Galerie (0) Średnia ocen (4.26)

Wiek: 24 | Miejscowość: Chełmno | Kraj: Polska

O mnie: Nie lubiący nudy nudziarz; http://tomasz.boo.pl/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 12

Sortuj komentarze:

Adam Baranowski 20.07.2009 11:13

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 52

Nie da rady. Nic mu nie pomoże. Musiałby pojechać czasówkę na poziomie Fabiana Cancellary, a w górach jechać jak za swoich najlepszych czasów. Zresztą Contador jest za mocny, nie da sobie odebrać już zwycięstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Malczak 20.07.2009 09:59

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 46

faktycznie Contadore udowodnił swoją wartość i pokazał kto jest najlepszy....niemniej jednak uważam, że Amerykanin tak łatwo się nie podda i kiedy nie ma juz nic do stracenia na pewno coś wymyśli:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Baranowski 19.07.2009 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 47

Ciekawe jakby Roberto Heras miał pomagać "takiemu" Lance'owi? ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arkadiusz Urbanowicz 19.07.2009 21:40

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

Jeszcze do wczoraj to był najnudniejszy Tour jaki pamiętam. Ale dzisiejsze ostatnie 10km dostarczyło więcej emocji niż wszystkie 14 etapów razem wzięte. Lance poległ. Gdyby nie Kloeden, stracił by do Contadora znacznie więcej niż półtorej minuty. Jeszcze nie widziałem go tak ujechanego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Walendziak 19.07.2009 21:12

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 51

Cóż Amstrong ma już swoje lata a Contador pokazła na co go stać choć nie było łatwo :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.07.2009 21:04

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 45

Tak, szkoda tylko, że Lance nie pojechał jeszcze jednego choć dnia w żółtej koszulce. Oglądałem dzisiejszy etap z tatą i tak się zastanawialiśmy kto wygra. Nie miałem wątpliwości. Contador miał zdeklasować innych i to zrobił. Schleckowie rzeczywiście na plus. Spodziewałem się, że to będą faworyci w stylu Mienchowa. A tu niespodzianka. Myślę, że Andy mógł nawet pociągnąć na kole za Hiszpanem. Szkoda, że go nie złapał bo mogło być jeszcze trochę wzajemnych ataków.

I jakoś tak czuje, że w końcu w Alpach będzie ładna walka... o drugie miejsce ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Baranowski 19.07.2009 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 41

A tak właściwie to Contador był zdecydowanym faworytem, Lance już nie jest taki jak dawniej, ale i tak jak skończy na pudle to będzie coś wielkiego! Schleckowie mnie zaskakują, świetnie sobie radzą, a Wiggins to jest dopiero niespodzianka!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Baranowski 19.07.2009 20:54

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 56

Tomek dzięki za świetną relację! :)

Kasiu i Tomku (taki chyba był serial? O parze zakochańców ;-)) skończcie te podchody! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.07.2009 20:02

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 53

o uroku nie będę się wypowiadać... nie mnie to oceniać. Ty oceniłaś, ale... dałaś 5 za coś na czym się nie znasz i normalnie nigdy w życiu byś nie przeczytała :P O czym to świadczy? :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.07.2009 19:52

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 45

nie ważne czy chce, ważne są fakty :]

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.