Facebook Google+ Twitter

Tour de France, etap 7. Faworyci zawodzą

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-10 22:37

Niespodziewany przebieg miał siódmy etap wyścigu dookoła Francji. Z wielkiej potyczki faworytów nic nie wyszło. Mamy za to zaskakującego zwycięzcę etapu i nowego lidera klasyfikacji generalnej.

Nowy lider Tour de France - Rinaldo Nocentini z Włoch (za zdjęciu - w środku) na trasie w Andorze. / Fot. EPA/STRINGERSiódmy etap TdF zapowiadał się niezwykle ciekawie. Trasa z Barcelony do Andory wyglądała na przygotowaną specjalnie dla wielkich liderów. Kolarze mieli do pokonania 224 kilometry, na których znajdowało się aż 5 górskich premii - w tym jedna, na mecie, najwyższej kategorii. To właśnie tutaj do ataku mieli w końcu przystąpić faworyci do wygrania całego Touru.


Etap rozpoczął się zgodnie z wszystkimi założeniami - spokojny początek i z pozoru niewinnie wyglądająca ucieczka 9 kolarzy m. in. Feillu i Nocentiniego. Peleton pozwolił im odjechać na standardowe kilkanaście minut. Scenariusz wydawał się oczywisty. Harcownicy wyszaleją się na górskich premiach, a grupa pościgowa w miarę zbliżania się do mety będzie tę przewagę niwelować, aż w końcu na finałowym podjeździe dopadnie uciekinierów. Tak się jednak nie stało. Pogonią zainteresowana była tylko grupa Armstronga i Contadora, Astana. Przewaga prowadzących zaczęła maleć dopiero na końcowym podjeździe, gdy było już za późno.


Rozpoczęła się walka o zwycięstwo etapowe i żółtą koszulkę lidera. To pierwsze zapewnił sobie
Francuz Brice Feillu. Trzy kilometry przed metą wyskoczył z prowadzącej grupki. Na trudnym podjeździe nikt nie miał sił by "wskoczyć mu na kolo" i Hiszpan szybko oderwał się od reszty uciekinierów. Mało znany do tej pory kolarz grupy Agritubel wypracował kilkudziesięciu sekundową przewagę, którą utrzymał aż do mety. W ten sposób Feillu osiągnął jak do tej pory swój największy sukces - został zwycięzcą etapowym TdF.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.07.2009 01:17

Jeśli starczy czasu to niedługo będą kolejne relacje z Wielkiej Pętli :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.