Facebook Google+ Twitter

Towarzyska wygrana ligowców. Polska - Finlandia 1:0

Reprezentacja Polski złożona z piłkarzy Orange Ekstraklasy pokonała w towarzyskim meczu w Pafos Finlandię. Jedyną bramkę dla biało-czerwonych zdobył w 43. minucie Adam Kokoszka.

Tomasz Lisowski z Widzewa Łódź to jeden z ligowców coraz śmielej pukających do bram reprezentacji Polski / Fot. Krzysztof BaraniakPrzeciwko Finom trener Leo Beenhakker sprawdził zawodników, którzy na co dzień występują na boiskach Orange Ekstraklasy i przeważnie dopiero pukają do bram drużyny narodowej. Podczas zgrupowania każdy starał się jak najlepiej wypaść w oczach holenderskiego selekcjonera, by móc liczyć się w walce o wyjazd na mistrzostwa Europy. Sam Beenhakker nie ukrywał, że kilku piłkarzy wywarło na nim olbrzymie wrażenie, powstrzymując się jednak od ujawnienia ich nazwisk. Do Pafos zabrał 22 ligowców, ale nie wszyscy dostali szansę występu w sobotnim meczu. Przepisy zakładały bowiem możliwość przeprowadzenia tylko sześciu zmian.

Od początku spotkania to Polacy dyktowali warunki na boisku. W pierwszych minutach powodzenia strzałami głową szukali Marek Zieńczuk i Łukasz Garguła, ale uderzali odpowiednio nad poprzeczką i prosto w fińskiego bramkarza. Rywale nie zamierzali jednak posłusznie czekać na kolejne akcje biało-czerwonych. W 10. minucie w dogodnej sytuacji w piłkę na piątym metrze nie trafił Juho Mäkelä, a chwile później groźne dośrodkowanie w pole karne świetnie wyłapał Sebastian Przyrowski.

Po wzajemnej wymianie ciosów tempo gry nieco spadło. Na kolejny groźny atak Polaków trzeba było czekać do 26. minuty. Michał Goliński świetnie podał do Zieńczuka, ten próbował oddać piłkę przed bramkę Finów, lecz w ostatniej chwili na rzut rożny wybił ją jeden z obrońców. Podopieczni Beenhakkera kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, ale nie potrafili oddać celnego strzału na. Aż do 41. minuty, kiedy płaskie uderzenie Garguły z trudem obronił Henri Sillanpaeae. Chwilę później fiński bramkarz był jednak bezradny. Z rzutu wolnego dokładnie dośrodkował Gagruła, a pełniący honory kapitana reprezentacji Adam Kokoszka skierował głową piłkę do siatki.

W przerwie Leo Beenhakker zdecydował się na pierwsze zmiany. W miejsce Lisowskiego, Garguły i Łobodzińskiego, na boisku pojawili się Piotr Brożek, Rafał Murawski i Tomasz Zahorski. Ten ostatni dwukrotnie mógł podwyższyć głową prowadzenie Polaków. Najpierw jednak spudłował, a w 64. minucie jego strzał fantastycznie obronił Sillanpaeae. Bliski zdobycia swojego drugiego gola był również Kokoszka, ale piłkę zmierzającą do bramki po kopnięciu obrońcy Wisły Kraków zdołał wybić obrońca rywali.

Błysk Nowaka i Grosickiego

Widząc strzelecką niemoc swojego zespołu, Beenhakker dokonał kolejnych roszad w składzie. Michała Pazdana zastąpił uważany za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy Orange Ekstraklasy Radosław Majewski, możliwość debiutu w reprezentacji otrzymali natomiast Dawid Nowak i Kamil Grosicki. W 84. minucie obaj dali próbkę swoich umiejętności. Po sprinterskim biegu Nowak utrzymał piłkę w boisku, wyłożył ją do ustawionego w polu karnym Grosickiego, a strzelił kilka centymetrów nad poprzeczką. Chwilę później role się odwróciły. Grosicki podał do Nowaka, lecz napastnika PGE GKS Bełchatów zablokował zawodnik Finlandii. Obaj błysnęli jeszcze kilkakrotnie, z łatwością wyprzedzając ociężałych rywali.

Wynik nie uległ jednak zmianie. Po niezłej grze i bramce Adama Kokoszki polscy ligowcy pokonali Finów 1:0, a Leo Beenhakker w pewnym stopniu powiększył zapewne bank informacji o możliwościach poszczególnych kandydatów zarówno do wyjazdu na Euro, jak i stanowienia o sile kadry w najbliższych latach.

Czternastu kadrowiczów wróci niebawem do kraju. Na Cyprze pozostaną Marcin Kuś, Tomasz Lisowski, Jakub Wawrzyniak, Rafał Murawski, Wojciech Łobodziński, Kamil Grosicki, Radosław Majewski i Tomasz Zahorski. W niedzielę dołączą do nich zawodnicy z lig zagranicznych, a także Dariusz Dudka z Wisły Kraków. Ta grupa przygotowywać się będzie do środowego starcia z Czechami w Larnace.

Polska - Finlandia 1:0
Kokoszka (43.)

Polska: Przyrowski - Kuś, Kokoszka (k), Wawrzyniak, Lisowski (46. Piotr Brożek) - Łobodziński (46. Zahorski), Pazdan (72. Majewski), Goliński, Zieńczuk - Garguła (46. Murawski) - Brożek (72. Nowak)
Finlandia: Sillanpaeae - Jarvinen, Koenoen, Halsti, Pasoja - Arkivou, Haapala, Johansson, Varynen - Makela, Porokara

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Myślę, że jednak miał. I to spore.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta relacja jest bardzo sucha..nie wiem sam jakie masz zdanie o wadze tego meczu..ale ja ostatni kwadrans przespałem...Myślę że w tej powodzi zachwytów nie będzie dysonansem jesli powiem że ten mecz nie miał żadnego znaczenia..

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie oglądam meczu, ale Twoja relacja mi wystarcza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.