Facebook Google+ Twitter

Towarzysz czy kapitalista?

Okres polskiej kapitalistycznej rewolucji miał wyjątkowe szczęście do ciekawych, charakterystycznych postaci. Aż żal, że Krasicki, Molier czy Gogol nie mieli okazji obserwowania tych czasów i opisywania otaczającej nas rzeczywistości.

Okres polskiej kapitalistycznej rewolucji miał wyjątkowe szczęście do ciekawych, charakterystycznych postaci. Aż żal, że Krasicki, Molier czy Gogol nie mieli okazji obserwowania tych czasów i opisywania otaczającej nas rzeczywistości. Nie mam aż takich ambicji i kwalifikacji, ale w sytuacji
braku wyżej wymienionych Goliatów pióra, trzeba przynajmniej próbować ich zastąpić.

Wprowadźmy więc na scenę dość charakterystyczną ciekawą postać z naszej polskiej politycznej menażerii. Będzie to przykład byłego towarzysza, który za czasów swojej młodości uwierzył, wraz z wieloma innymi, w ideały Wiosny Ludów, Rewolucji Francuskiej, Rewolucji Październikowej, uwierzył w podbudowę teoretyczną tychże rewolucji zawartą w grubych tomach tak zwanych klasyków lewicowej filozofii. Człowiek ten uwierzył i oprócz teoretycznej wiary wcielał praktycznie w czyn przyjęte przez siebie idee. Na rozlicznych zebraniach, kongresach, zjazdach pryncypialnie obnażał wredną twarz zachodniego kapitalizmu, piętnował obrzydliwe formy wyzysku człowieka przez człowieka, istniejące w tym niesprawiedliwym systemie. Przeciwstawiał ciemnej kapitalistycznej nocy wspaniałą jutrzenkę socjalizmu i komunizmu. Przy swoich dużych zdolnościach i zaangażowaniu znalazł wielu maluczkich, którzy jemu z kolei uwierzyli. Uwierzyli w ideały, które głosił, uwierzyli w jego szczere i chwytające za serce słowa.

W czasach, gdy koło historii zaczynało swój kolejny obrót, nasz towarzysz, w odróżnieniu od swoich słuchaczy i podwładnych, dużo wcześniej zorientował się, jaka może być sytuacja po obrocie rzeczonego koła. Wynikało to z prostej przyczyny: w odróżnieniu od szeregowych maluczkich, nasz towarzysz miał dostęp do wiarygodnych informacji. Pozwoliło mu to odpowiednio wcześniej poczynić kroki (głównie ekonomiczne), ułatwiające życie w obecnej świetlanej formacji społeczno-ekonomicznej. A jego maluczcy wierni słuchacze, na ogół spóźnieni w swoich działaniach o jeden etap, obudzili się z łapkami w przysłowiowym nocniku.

Nasz bohater - Towarzysz - bazując na posiadanej wiedzy, układach, czasami też środkach finansowych, bardzo szybko potrafił wykorzystać nowe, wspaniałe możliwości, jakie stworzyła transformacja ustrojowa. W nowej kapitalistycznej rzeczywistości towarzysz stał się Towarzyszem - Kapitalistą. Zupełnie zapomniał o głoszonych wcześniej poglądach, za to w dwójnasób zaczął wcielać w życie idee kapitalizmu. Doprowadził do perfekcji kapitalistyczne metody wyzysku człowieka przez człowieka.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Romanie, czy to byłby zły interes?! Raz w jedną a drugi raz w drugą stronę sprzedać?! Przecież Polska jeszcze żyje! Mają łupki, węgiel i czort wie co jeszcze?!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Roman Kożmiński
  • Roman Kożmiński
  • 01.03.2012 12:19

Przecież gołym okiem widać że nomenklatura komunistyczna się uwłaszczyła! Magdalenka to wielka lipa. Tak zwana opozycja ,wtedy Solidarności Geremek, Kuroń ,Wałęsa, Mazowiecki ,Frasyniuk ,i wielu innych ,zdradzili te ideały.Dopiero po latach wyszło szydło z worka że to była zwykła zdrada. Komuniści uwłaszczyli się z obecną władzą i odtrąbili to jako sukces. Łamane są wszelkie reguły demokracji - prawdziwą opozycję pozostawia się bez możliwości dojścia do mediów ,ośmiesza się ją .Nie ma równych szans w mediach!

Majątek sprzedano za bezcen i jeszcze nas potężnie zadłużono . Jak to możliwe?? Przecież powinniśmy opływać w dostatku za sprzedany majątek ,a jest odwrotnie jesteśmy dziadami. Banki w obcych rękach media również!! Idioci którzy sprzedali banki ,za bezcen ;dziś ci sami idioci nawołują do repolonizacji tych banków (wykupienia ich z powrotem). Sprzedali za bezcen dziś jeśli ,by chcieli je wykupić to na pewno nikt nie sprzeda banków za grosze! Więc idiotów jak najszybciej trzeba zneutralizować - pozbawić władzy.Durniom trzeba powiedzieć dość!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ireno. Gdyby jeździł do Brukseli, pół biedy. Myślałbym i byłbym przekonany, że zależy mu na zjednoczeniu Europy i jej dążności do sprawiedliwego układu. Przecież to widać gołymi oczami, że jest wszechobecny proces "obławiania się".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze Aleksandra Kwaśniewskiego mogłem zrozumieć, chociaż też pozwolił siebie napoić przed wystąpieniem w Katyniu. Skoro na Posła Janowskiego znaleźli receptę i wstrzyknęli, dlaczego nie na Aleksandra?!
Ale Leszek Miller?! Swoim postępowaniem przechodzi nawet samego Lenina! To trzeba dopiero być arogantem i bezczelnym! Nawet Kameleon tak nie potrafi! Oni Wszyscy tam na górze doją naród ile wlezie i bez końca!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Irena K
  • Irena K
  • 01.03.2012 11:54

Przede wszystkim jężdżą ,po instrukcje do Brukseli panie Piotrze. Brukseli i Moskwy,a od czasu do czasu również do Berlina. Polityka zagraniczna na kolanach!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł na miarę XXII Wieku! Gratuluję autorze! Jak to przeczytałem, przed moimi oczami jawił się jak z wulkanu Cyklop, sam Leszek Miller! Kreatura wszech czasów. Bo jak można inaczej odebrać?! Skoro kiedyś jeździło się po instrukcje do Moskwy a teraz do Ameryki?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.