Facebook Google+ Twitter

"Towarzysze": horror zrodzony ze szczytnych pobudek

Co takiego było w komunizmie, że mnóstwo ludzi, w tym zachodni intelektualiści cieszący się pełnią swobód obywatelskich, udzieliło mu swego poparcia? Robert Service opisując historię komunizmu stara się znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Kiedy przyszedł czas na wybór tematu pracy licencjackiej, mój promotor powiedział, byśmy wymyślili sobie jakiś niebanalny temat. Kiedy o czymś napisano pięćdziesiąt książek, napisanie pięćdziesiątej pierwszej nie będzie żadnym wyczynem, wyjaśnił. Zapewne to prawda, jednak mi się wydaje, że napisanie takiej książki, jak „Towarzysze” Roberta Service’a, to rzecz godna podziwu. Już za samo ogarnięcie tylu książek i materiałów archiwalnych (kompletna bibliografia liczy trzydzieści cztery strony) budzi respekt dla autora.

Kopyta w korycie
Service, brytyjski historyk specjalizujący się w historii Związku Radzieckiego – mający na swoim koncie biografie Lenina i Stalina – postanowił opisać historię komunizmu, rozumianego tutaj zarówno jako ustrój państwowy, jak i idea. Jest ona starsza, niż się wydaje – widoczne jej ślady widoczne są w utopijnych dziełach Moore’a i Campanelli. W XVI wieku zaczęły powstawać, głównie w Niemczech i Szwajcarii, pierwsze społeczności realizujące idee utopijne bliskie komunizmowi, takie jak zniesienie własności prywatnej. Później idee m. in. Fouriera i Saint-Simone’a, ważne cegiełki w budowaniu katedry komunizmu. W końcu Marks i Engels publikują „Kapitał”, który staje się biblią komunizmu.
 / Fot. "Towarszysze". Wydawnictwo Znak
W późniejszych rozdziałach poznajemy historię formowania się komunistycznej międzynarodówki i narodziny – oraz upadek – komunizmu w poszczególnych krajach. Service nie ukrywa swojego stosunku do komunizmu. Większość książki napisana jest językiem wyważonym, a opisy prześladowań, jakie spotykały komunistów w okresie międzywojennym, mogą wzbudzić współczucie nawet u zagorzałego przeciwnika lewicy. Jednak czasami autor daje wyraz swojej niechęci zarówno do ustroju, jak i idei. Dlatego zamiłowanie komunistycznych dygnitarzy do luksusu podsumowuje: „Nie dość, że mieli ryje w korycie, to jeszcze wpychali tam przednie kopyta”, a o zachodnioeuropejskich filozofach zauroczonych komunizmem pisze z ironią: „Żaden z nich nie wybrałby wyrazu jednosylabowego, skoro dało się znaleźć lub wymyślić dłuższy”.

Książka ma ponad sześćset stron, jednak Service opisał rzecz bardzo esencjonalnie, by nie powiedzieć „powierzchownie”. W końcu komunizm to nie tylko Blok Wschodni i Chiny. To również komunistyczne reżimy w Wietnamie, Korei Północnej, Kambodży, Etiopii i na Kubie. To komunistyczne partie w Wielkiej Brytanii, Francji, Włoszech, Brazylii, Indiach i Stanach Zjednoczonych. Wreszcie to rzesze polityków, działaczy społecznych, pisarzy i intelektualistów, którzy komunizm albo zwalczali, albo popierali. W książce znalazły się tylko najistotniejsze informacje, dające pełen obraz tego, czym komunizm był. Autor całkiem sporo miejsca poświęca Polsce, bardzo ważnemu państwu na mapie komunizmu, dzięki czemu możemy poznać brytyjskie spojrzenie na polską historię.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Skutecznie zachęciłeś mnie do przeczytania książki. Moja magisterka z językoznawstwa też dotyczy tego okresu, więc tym bardziej warto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dziękuję za przychylne komentarze.

Książka jest ciekawa i naprawdę warta polecenia. Do tej pory jednak piszę same pochlebne recenzję, muszę wreszcie zrecenzować książkę, która mi się nie spodobała;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.02.2009 16:36

Art przeczytam później, jak będę miała czas, a teraz zauważyłam tylko pornoobrazek ;) - fuj!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat bardzo dobrze opracowany, książka w twojej ocenie, wydaje się być ciekawa. Plus dla autora. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ Bardzo ciekawy tekst :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.