Czy polska ma ikonę swojego bohaterstwa, a jeżeli ma, to jak można ją scharakteryzować? Jakie cechy gloryfikują Polacy i z jakimi cechami chcą być utożsamiani? Czy silna osobowość może być czczona w Polsce inaczej niż na cmentarzu?
Polski bohater to martwy bohaterZobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.19)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Edward Ksantowicz 24.10.2011 10:42
Trudno nie przyznać racji Autorowi szczególnie w ostatnim rozdziale: "Panteon bohaterów".
Przykre, lecz jakże prawdziwe!
Przypominam jednak naszą tradycję, gdyż w każdej szerokości geograficznej ludzie posiadają własną.
Słowianie wierzyli, że dusze trwają w zaświatach dopóki trwa pamięć o nich i 2 razy w roku w trakcie przesilenia księżyca początkiem maja i początkiem stycznia, zmarli wracają do nas na biesiadę. W tradycji istniał więc obrządek zwany "dziadami", w latach 30-ych XIX w. obchodzony na terenie Polski jako Zaduszki. Na obrzędzie tym zawsze obowiązywała zasada ciszy.
Dzisiaj poprzedza je gwarny Dzień Wszystkich Świętych zwany Dniem Zmarłych za czasów poprzedniego reżimu. Osoby mocno wiekowe ciągle jeszcze kładą nacisk właśnie na Zaduszki twierdząc, że dzień poprzedzający jest sztuczny, komercyjny, nie mający nic wspólnego z obcowaniem z duszami zmarłych. I trudno nie przyznać racji, skoro większość społeczeństwa wielką wagę przykłada do blichtru, wysadzania się na pokaz, a o cichych, skromnych, pełnych czarów Zaduszkach kompletnie zapomina.
Tak więc nie wszystko co przychodzi z obcych krajów powinno być zaszczepiane w naszej tradycji. Ceńmy własną i chrońmy ją przed utratą.
stanislawa krystyna zdrodowska 24.10.2011 09:23
a mnie podoba sie pamiec o zmarlych ,bohaterow mamy takich jakich nam los dal ,mysle ze stosunek do zmarlych jest nie tylko czescia histori ale tez socjologi i religi ,a ......ruch tego pana od jakiejs wolnosci wynika z pretensji do wladzy a nie z troski o losy narodu ....mysle ze takii pokaz mody w polityce jest wynikiem tego ze zaden rzad do tej pory nie mial stabilnergo programu i pomyslu na rzadzenie ,...wtedy wyplywaja smieci
Iwona Wiktor 24.10.2011 08:45
Zgadzam się z Krzysztofem,bardzo trafna opinia.Przykrym,niestety faktem jest,że właśnie dopiero po śmierci,ludzie potrafią,okazywać miłość i szacunek dla drugiej osoby ! Najgorszym jednak,zjawiskiem jest,że ta miłość i szacunek,tak naprawdę nie jest okazywana temu zmarłemu,lecz innym ludziom żyjącym,dla tak zwanej pokazówki.....
Roman Dlugosz 23.10.2011 23:45
Napewno cos w tym jest , mysle, ze to glownie z tradycji i poprzez wizyty na cmentarzu wiernych ludzi wzajemne motywowanie sie, aby na tle innych wypasc nie gorzej.?
Isabella Degen 23.10.2011 21:43
Bardzo ciekawy artykuł i interesujące spojrzenie na polską mentalność.
Grzegorz Wink 22.10.2011 19:11
Z ludzi których znam jakaś skrajna mniejszość odwiedza groby bliskich poza 1 listopada. Dużą cześć roku stoją zaniedbane, a sprząta się je raz w roku żeby wszyscy widzieli "że się dba"...
Krzysztof Bień 22.10.2011 18:50
Tak zgadzam się z autorem co do gloryfikowania śmierci i cmentarzy przez Polaków. Ale przyczyna jak myślę jest inna. My Polacy nie kochamy generalnie ludzi, nie mamy dla nich szacunku, dlatego po śmierci drugiego człowieka Polak chcąc nadrobić stracony czas kiedy nie pomagał temu zmarłemu a może dołożył cegiełkę do jego zejścia, stara się żyjącym w około dać dowód na to jak kochał tego zmarłego, choć zażycia był mu pośrednim wrogiem. Dlatego też groby w Polsce są tak piękne i kosztowne. A 1 listopada to istna rewia mody i pokaz szpanerstwa, popatrzcie na ile mnie jest stać. A co do historii to taka ona jakie Polaków chowanie. Czego oczekiwać od potomków jeśli nie uczymy ich miłości do drugiego człowieka.