Facebook Google+ Twitter

Tradycyjne znaczy smaczniejsze

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-08-05 09:03

Nie jem genetycznie modyfikowanej żywności – mówi Maciej Kuroń. Rozmawiamy ze znanym kucharzem o zdrowym jedzeniu.

fot. MWMEDIAFirmuje Pan poradnik „Czy wiesz co jesz?” wydany przez ekologów. Wierzy pan, że żywność modyfikowana genetycznie jest zagrożeniem?
- Jestem wielkim - dosłownie i w przenośni - sprzymierzeńcem akcji w sprawie zakupów wolnych od GMO. Tym skrótem nazywa się modyfikowane genetycznie organizmy, wśród których są także warzywa, ryby i inne produkty żywieniowe. Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale sam nie wybieram zmodyfikowanej żywności. Jeszcze nie wiadomo, jaki ma ona wpływ na zdrowie ludzi i na środowisko naturalne.

Gotując dla innych też wybiera Pan tylko naturalne produkty?
- Przyrządzam posiłki między innymi dla czwórki moich dzieci i sporego grona znajomych. Uważam, że osoba, która gotuje, bierze na siebie odpowiedzialność nie tylko za siebie, ale też tych, którzy w ciemno jedzą to, co zostało im podane.

Prezydent podpisał zakaz uprawy roślin GMO, a parlament szykuje zakaz sprowadzania dla Polski modyfikowanej paszy.
- To bardzo dobrze. Byłoby idiotyzmem sięgać po nawozy i genetyczne modyfikacje, skoro mamy w Polsce nadprodukcję żywności. Ekologiczna żywność to nasza olbrzymia szansa, bo dzięki zacofaniu technologicznemu używaliśmy mniej nawozów do upraw i mniej dodatków do pasz. Teraz produkcja tradycyjnych serów, wędlin, ciast staje się coraz modniejsza, a nasze wyroby na pniu są gotowi kupować Europejczycy.

Wiele osób wyśmieje jednak tradycyjnie wyprodukowaną kiełbasę po 40 złotych za kilogram, skoro może zapłacić 8 złotych…
- Żywność modyfikowana genetycznie i chemicznie nie zniknie ze sklepów, tak jak fast-foody nie znikną z naszych ulic. Ważne jest jednak, by każdy mógł sam wybrać co je. Do tego niezbędne są informacje na opakowaniach produktów i poradniki jak ten wydany po raz pierwszy w Polsce przez Greenpeace.

Co radzi Pan osobom wybierającym się na zakupy?
- Sam wybieram małe i nieforemne warzywa i owoce, zwykle na bazarze. Właśnie takie mają najlepszy smak, a jeśli są czasem nadjedzone przez robaczka, to znaczy, że nie były pryskane. W sklepach zawsze uważnie czytam skład produktów. Osobom, które często kupują gotowe rzeczy, polecam przejrzenie poradnika z listą producentów i sieci sklepów, które nie sprzedają modyfikowanej genetycznie żywności.

Rozmawiała Ola Kurowska (APP)

(Poradnik można znaleźć na stronie www.greenpeace.pl)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.