Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67224 miejsce

Tragedia jachtu Bieszczady

"Północnym morzem szary świt nie błyśnie nigdy dniem, W kołysce fal zasnęli Ci, którym przerwano sen..."

Archiwalne zdjęcie polskiego jachtu "Bieszczady", który zatonął u wybrzeży Danii po kolizji z tankowcem. / Fot. PAP/Marcin Ledworowski10 września 2000 roku u wybrzeży Dani zatonął polski jacht szkoleniowy "Bieszczady". Zatonął po zderzeniu z gazowcem M/V Lady Elena, który płynął do Rotterdamu. Jacht został rozbity od strony prawej burty. Zginęło 7 osób z 8-osobowej załogi.

Przyczyny wypadku

W orzeczeniu Izby Morskiej (z 5 grudnia 2006 roku) dotyczącej sprawy Bieszczad możemy przeczytać: "(...)Przyczyną zderzenia było niepowodzenie manewrów ostatniej chwili, które to manewry spowodowane zostały wcześniejszym brakiem działań jednostek w celu uniknięcia nadmiernego zbliżenia. Prawdopodobnymi przyczynami nadmiernego zbliżenia mogło być:

Po stronie S/Y Bieszczady:
- prowadzenie niewłaściwej obserwacji skutkujące brakiem świadomości zbliżania się MV Lady Elena lub błędną oceną wzajemnej odległości i nie podjęciem działań w celu zasygnalizowania statkowi swojej obecności w sytuacji, gdy miał wątpliwości , czy statek podejmie wystarczające działanie w celu uniknięcia zderzenia

Pomnik upamiętniając ofiary Tragedii z 200roku / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Sy_Bieszczady_pomnik.jpg&filetimestamp=20060524203739- ograniczona możliwość wykrycia jachtu wynikająca z wyposażenia w reflektor radarowy nie dający echa zapewniającego odpowiednią możliwość wykrycia, a nadto ewentualnego niepalenia się świateł burtowych lub palenia się z niedostateczną jasnością

Po stronie MV Lady Elena:
- brak świadomości zbliżania się do jachtu wynikający z wysoce ograniczonej możliwości wykrycia jachtu nie oświetlonego właściwie i niosącego niewłaściwy reflektor radarowy lub prowadzenia niewłaściwej obserwacji wzrokowej skutkującej niewykryciem prawidłowo oświetlonego jachtu.

Zakończenie

Dlaczego piszę o tym akurat teraz? Po pierwsze: artykuł ten ma uświadomić ludziom którzy pływają po morzach i nawet jeziorach, że trzeba być rozważnym na wodzie. Po drugie: chciałbym oddać hołd ofiarom tej tragedii, w której zginął członek Yacht Klubu Kaliskiego sternik jachtowy Tomasz Bruś.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No proszę... Banany rządzą ostatnio. :) Ucieszą się.

link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie otwiera mi się zdjęcie..

Woda to żywioł, niebezpieczny żywioł.. A piosenka bardzo ładna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.