Pozycja materiału w rankingach:
To miał być najlepszy wyjazd wakacji, super zabawa na największym w Polsce plenerowym festiwalu. Dla Grzegorza P. ze Środy Wlkp. Przystanek Woodstock okazał się jednak ostatnią drogą. W nocy z czwartku na piątek 19-latek zmarł na obozowisku

Nastolatka znalazł brat, jednak na pomoc medyczną było już za późno. Prokuratora w Kostrzynie nad Odrą zarządziła sekcję zwłok.
Jak powiedziała Agata Sałatka, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, przyczyna śmierci chłopaka była jak najbardziej naturalna. – Bezwzględnie możemy wykluczyć udział osób trzecich w zdarzeniu – dodała. Chłopak zmarł najprawdopodobniej na skutek udaru słonecznego (w czwartek na polu namiotowym było ponad 30 stopni C) i przegrzania bądź zakrztuszenia się treścią żołądkową. Wiadomo, że poszedł do namiotu sam i samotnie spędził swoją ostatnią noc.
Jurek
Owsiak na wczorajszej konferencji prasowej wyraził ubolewanie z powodu śmierci
chłopaka. – To dla nas olbrzymia tragedia, jesteśmy przygotowani na
wszelkie okoliczności i wypadki, jakie mogą się przytrafić. Panujemy
nad wszystkim, co widzimy, nie możemy widzieć jednak wszystkiego.
Wkrótce po odkryciu śmierci chłopaka na miejscu pojawili się jego rodzice.
– Złożyłem na ich ręce kondolencje, to wszystko, co możemy zrobić – powiedział Owsiak.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Gazety Poznańskiej lub na www.prasa24.pl.
Zobacz także:
Koncert Krzysztofa Myszkowskiego w Lisiej Górze - Śmignie [Zdjęcia]
(odsłon: +2362)