Facebook Google+ Twitter

Tragedia w lesie

Niektórzy potopili, a inni popalili już Marzanny. Cieszymy się ciepłem i słonecznymi dniami. Niestety są rejony, gdzie jeszcze długo będzie się lizać rany po zimie, gdzie blizny pozostaną na zawsze.

Drzewa oblepione lodem. / Fot. Z. GilZima latoś dopisała. Przypomniała jak naprawdę wygląda. Po dwóch – trzech tygodniach większości z nas się znudziła. A po kolejnych dwóch–trzech zaczęła nam doskwierać. Zaczęliśmy wyglądać słońca, ocieplenia. Zima jednak wciąż trzymała. Zaczęliśmy liczyć straty.

Niespotykane, lub bardzo rzadko spotykane zjawisko, nawiedziło okolice Jury i Śląska. Przy mroźnej pogodzie spadł deszcz. Na wszystkich zmarzniętych przedmiotach i drzewach osadziła

Grubość i ciężar lodu były ogromne. / Fot. Z. GilNikt temu nie da rady. / Fot. Z. Gilsię gruba warstwa lodu. Słupy i linie energetyczne uległy zniszczeniu. Nieporadność ich zarządców spowodowała długotrwałe, czasami kilkutygodniowe przerwy w dostawach energii elektrycznej na znacznych obszarach.

Marznący deszcz spowodował ogromne szkody w miejscowych lasach. Najbardziej ucierpiały żerdziowiny i drągowiny sosnowe. Ciężar lodu osadzonego na gałęziach był większy od wytrzymałości i odporności 20-40 letnich drzew. Ich korony zostały zniszczone, a drzewa Drzewa zostały połamane. / Fot. R. Grzeszczykzłamane na różnych wysokościach. Również wiele młodników i starszych upraw uległo zniszczeniu. Zagrożenie dla ludzi było tak duże, że na znacznych obszarach był wprowadzony zakaz przebywania w lesie. Wszelkie prace zostały wstrzymane. Wierzchołki drzew spadały na ziemię. Było bardzo niebezpiecznie.

Dopiero w marcu leśnicy rozpoczęli szacowanie szkód. W dotkniętym klęską rejonie, straty szacowane są wstępnie na ponad 1 milion metrów sześciennych grubizny. Najbardziej dotknięte Nadleśnictwo Olesno szacuje straty na ponad 200 tysięcy metrów sześciennych drewna. Wiedząc, że klęska dotknęła drzewostany w młodszym wieku, których zasobność wynosi do 200 metrów sześciennych na hektarze łatwo obliczyć, że obszar klęski objął ponad 1000 ha lasów w Nadleśnictwie Olesno.
Na wielu obszarach las wciąż jest niedostępny. / Fot. R. Grzeszczyk Zdruzgotany las. / Fot. R. Grzeszczyk Starsze drzewa straciły wierzchołki. / Fot. R. Grzeszczyk Im młodszy las tym niżej został złamany. / Fot. R. Grzeszczyk Teraz trzeba dużego wysiłku by ... / Fot. R. Grzeszczyk ... by usunąć szkody i posadzić nowy las. / Fot. R. Grzeszczyk Proces budowy lasu jest wolny, wręcz ślamazarny. / Fot. R. Grzeszczyk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

5* za temat mało znany, nad ktorym przeciętny uzytkownik papieru toaletowego sie nie zastanawia nigdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taka sytuacja jest jak podejrzewam spowodowana opadem przemarzniętego deszczu. Jest to jak napisał Autor (nie)zwykły deszcz bowiem woda ma temperaturę minusową (i ciągle jest w stanie ciekłym, na co składa się wiele czynników). Zamarza ona natychmiast po zetknięciu się z jakąkolwiek powierzchnią. To co jednak tutaj jest nazywane tragedią tak naprawdę jest tylko namiastką możliwości jakie posiada natura w tej kwestii. Oto jakie są skutki prawdziwej "burzy lodowej" (są to zdjęcia z różnych okresów w różnych częściach świata:
http://www.darkroastedblend.com/2007/10/ice-storms.html
Może kiedyś napiszę o tym jakiś artykuł.
Pozdrawiam serdecznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tego typu spustoszenia występują obecnie na całym obszarze Rzeczypospolitej Polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.03.2010 13:26

To wszystko wygląda przerażająco

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smutne jest to, że tak się dzieje w każdej dziedzinie. Czego, do końca nie zepsuliśmy, to sprzedaliśmy. Jedynym miejscem gdzie jeszcze można się schować przed "wyścigiem szczurów" dla mnie jest las. Tym bardziej smutno... Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lobby "ekologiczne" tak naprawdę zaczyna działać. W kierunku zapychania własnej kiesy. W Sejmie również, poza sejmem w nieformalnych organizacjach. Mam zamiar zeskanowć komiks, który został ufundowany przez Ministra Środowiska a który oplwa wszystkich leśników - a głównym leśnikiem jest również tenże Minister Środowiska. Takie jest zacietrzewienie w celu rozkładu Lasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z lasami jestem związany od prawie trzydziestu lat i nie na kanwie zawodowej, a ze względu na przynależność do Polskiego Związku Łowieckiego. Wiem, ile pracy wkładają pracownicy Lasów Państwowych, myśliwi kół łowieckich i tylko dziwią mnie podejmowane decyzje naszych parlamentarzystów działających w sprawie, jak to Oni określają "ochrony przyrody ojczystej".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Antoni, uważam, ze powinniśmy się dodatkowo zrzucić na naszych polityków, podwoić im lub nawet potroić apanaże byle tylko przestali wtykać swoje brudne paluchy do naszego życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.03.2010 10:45

Nie chcę uchodzić za malkontenta, ale pokażcie mi chociaż jedną dziedzinę polskiej gospodarki w której zadbano o jej perspektywiczną przyszłość? Dawniej jakoś to funkcjonowało, przynosiło zyski (co prawda nie wszystko) aż po wprowadzeniu zmian w przepisach i rozpoczęciu procesów uzdrawiania polskiej ekonomi, nastąpił krach. W jednym tylko przypadku zanotowano pozytywne zwyżki, mianowicie w zabezpieczeniu bytu dla naszych polityków, tu naprawdę sprawnie zadziałano.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście prywatni właściciele zostali ubezwłasnowolnieni. Wskazuje im się wszystko, często bez sensu. Utrudnia życie na każdym kroku. Zabrania wykorzystywać gatunki, które szybko i wydajnie rosną - z pożytkiem dla właściciela i kraju. Bardzo często obszary naturowe - czyli przypisane do Natura2000 nie podlegają zalesieniom - bez problemu sadzi się tam orzecha - bez żadnego pożytku dla kraju - ale wzbogacające środowiska uczestniczące w gmatwaniu prawa. Afera hazardowa i Zieleniec to pikuś. Tysiące hektarów miast stawać się lasami (Narodowa Strategia Podnoszenia lesistości) staje się gajami orzechowymi - po to tylko by przez pięć lat wzbogacać tworzycieli odpowiedniego prawa i ich popleczników. Polska nawet w swoim aerale leśnym mogłaby produkować bez żadnego uszczerbku ok. 60 mln metrów sześciennych surowca drzewnego. Układ prawny i praktyka powodują, że produkuje jedynie 30 milionów. Niebawem ta różnica będzie zalegać w lasach jako rozkładające się resztki, stanowiąc ogromne zagrożenie dla tego co jeszcze będzie stać o własnych siłach. Traci kraj, wiele firm splajtowało, ceny surowca są wyśrubowane. Są tez tacy co korzystają: środowiska pseudoekologiczne rozbudowują własną infrastrukture administracyjną, tworzone są procedury uzależniajace kolejne dziedziny życia od wydumanych pseudoopinii środowiskowych (np.: 500 czy 450 budek lęgowych przy budowanej autostradzie - a taka opinia kosztuje tyle co 10000 budek) nabijajacych kasę własnemu środowisku.
Oj, już dosyć. Miał być tylko komentarz.
A znacie klującą się Narodową Strategię Gospodarki Wodnej 2030. Strach się bać. Brrr.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.