Poziom nauczania w polskich szkołach (wszystkich szczebli) jest katastrofalny. Tak mała liczba dni nauki (wciąż coraz mniejsza), powoduje brak możliwości realizacji programów. Nauczyciele całkowicie przestali odpowiadać za wyniki swojej pracy.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Lidia Markowicz 03.10.2011 19:35
Pisze Pani: "Są dwie drogi: prawie wszystkich wyrzucić albo wszystkich puścić, mimo braku elementarnej wiedzy. Większość szkół wyższych wybiera drugą drogę." Przyczyną puszczania wszystkich są również pieniądze. Te, które idą za studentem. Chyba każdy nauczyciel akademicki zetknął się na szczeblu dyrektora instytutu lub dziekanatu, że nie możemy tak odsiewać, bo zabraknie nam pieniędzy na... I tu następuje długa lista potrzeb instytutu, wydziału, itd.
Zgadzam się z Pani uwagami o nauczaniu matematyki. Dodać należy jeszcze jedno - praca własna. Dopiero samodzielne rozwiązanie wielu zadań z jakiegoś działu daje podstawy do stwierdzenia skuteczności tej nauki. Tak samo na studiach, nie wiem jak teraz, ale kiedyś nie warto było podchodzić do egzaminu z matematyki bez przerobienia całego skryptu z samymi całkami.
Bez tej samodzielnej pracy nikt nie wbije komuś matematyki do głowy!