Pozycja materiału w rankingach:
19-letni maturzysta jadący na egzamin z języka polskiego w trakcie manewru wyprzedzania autobusu stracił panowanie nad samochodem. Kierowany przez niego ford fiesta trafił w drzewo. Mężczyzna zginął na miejscu.
Absolwent opolskiego Zespołu Szkół Mechanicznych wyjechał rano na egzamin maturalny. Do szkoły jednak nie dotarł. Około godziny 7 w trakcie próby wyprzedzenia autobusu na trasie Czarnowąsy - Świerkle jego samochód wpadł w poślizg. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Bezpośrednią przyczyną tragedii prawdopodobnie było oblodzenie asfaltu.Zobacz także:
Artykuły
(63)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.22)
Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
rodzic 06.05.2011 22:08
Co ja mogę napisać.Wielka tragedia.Boże daj siłę najbliższym!
matka innego maturzysty 06.05.2011 22:05
Żal mi rodziców.Mój syn w tym roku zdaje maturę.Jest to stres dla ucznia i rodziców, dlatego miałam urlop i zawoziłam go sama na maturę-bo się o niego bałam.Jeszcze raz współczuję-śmierć dziecka jest bardzo smutna.
Tadeusz Wojewódzki 05.05.2011 09:28
PO IMIENIU
jazdę wariacką nazywa się u nas SPORTOWĄ. Bandyckie zachowania na sportowych obiektach ZADYMAMI. Morderców drogowych- facetami jeżdżącymi z UŁAŃSKA FANTAZJĄ. Furmańską narowistość nakazującą wyprzedzanie na drodze wszystkich i wszystkiego, SPRAWNĄ JAZDĄ.
Coś jest z naszym myśleniem nie tak.
Każdy, kto jeździ po naszych drogach wie, że to jest walka o życie. Ze sportowcami, ułanami i dobrymi kierowcami. Jeśli giną tylko oni, to połowa biedy. Jeśli jednak zabijają, zabierają ludziom zdrowie i radość życia, najbliższych, rujnują ludziom osobiste plany i zabierają sens egzystencji, to nie ma powodu pytać ich o przyczyny.
Coś jest z naszym myśleniem nie tak.
Jazda zgodna z przepisami, wolniejsza, bezpieczna - jest oznaką braku umiejętności jazdy samochodem, strachu, braku męskości. Takie myślenie jest prawem wyboru śmierci - TWOJEJ. I tylko TWOJEJ.
A co do tego chłopaka? Jechał w stresie. Małe doświadczenie, duży stres - wielka tragedia. Szkoda, że nie miał go kto odwieźć.
Byłaby to pomoc wręcz nieoceniona.
nat 04.05.2011 18:50
Jechał za szybko, a nie powinien. Tego nie wiedział?
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)