Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6551 miejsce

Tragiczna matura. Opolski maturzysta zginął w drodze na egzamin

19-letni maturzysta jadący na egzamin z języka polskiego w trakcie manewru wyprzedzania autobusu stracił panowanie nad samochodem. Kierowany przez niego ford fiesta trafił w drzewo. Mężczyzna zginął na miejscu.

 / Fot. Thomas doerfer Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 3.0Absolwent opolskiego Zespołu Szkół Mechanicznych wyjechał rano na egzamin maturalny. Do szkoły jednak nie dotarł. Około godziny 7 w trakcie próby wyprzedzenia autobusu na trasie Czarnowąsy - Świerkle jego samochód wpadł w poślizg. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Bezpośrednią przyczyną tragedii prawdopodobnie było oblodzenie asfaltu.

Wychowawczyni maturzysty, Jolanta Graj, twierdzi, że nie był to jego pierwszy wypadek. Kilka miesięcy wcześniej na tej samej trasie pechowy uczeń jadąc motocyklem, zderzył się z drzewem.

O śmierci maturzysty jego koledzy dowiedzieli się po egzaminie.

Matura 2011. Język polski na poziomie podstawowym: arkusze, odpowiedzi



Matura 2011 z języka polskiego, poziom rozszerzony. Tematy



Maturzysta utknął w korkach

Co drugi maturzysta przyznaje, że zapłacił za pracę

Maturzysta z usprawiedliwieniem od mamy. Dorosłość pod nadzorem


Źródło: Gazeta.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

rodzic
  • rodzic
  • 06.05.2011 22:08

Co ja mogę napisać.Wielka tragedia.Boże daj siłę najbliższym!

Komentarz został ukrytyrozwiń
matka innego maturzysty
  • matka innego maturzysty
  • 06.05.2011 22:05

Żal mi rodziców.Mój syn w tym roku zdaje maturę.Jest to stres dla ucznia i rodziców, dlatego miałam urlop i zawoziłam go sama na maturę-bo się o niego bałam.Jeszcze raz współczuję-śmierć dziecka jest bardzo smutna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

PO IMIENIU

jazdę wariacką nazywa się u nas SPORTOWĄ. Bandyckie zachowania na sportowych obiektach ZADYMAMI. Morderców drogowych- facetami jeżdżącymi z UŁAŃSKA FANTAZJĄ. Furmańską narowistość nakazującą wyprzedzanie na drodze wszystkich i wszystkiego, SPRAWNĄ JAZDĄ.

Coś jest z naszym myśleniem nie tak.
Każdy, kto jeździ po naszych drogach wie, że to jest walka o życie. Ze sportowcami, ułanami i dobrymi kierowcami. Jeśli giną tylko oni, to połowa biedy. Jeśli jednak zabijają, zabierają ludziom zdrowie i radość życia, najbliższych, rujnują ludziom osobiste plany i zabierają sens egzystencji, to nie ma powodu pytać ich o przyczyny.

Coś jest z naszym myśleniem nie tak.
Jazda zgodna z przepisami, wolniejsza, bezpieczna - jest oznaką braku umiejętności jazdy samochodem, strachu, braku męskości. Takie myślenie jest prawem wyboru śmierci - TWOJEJ. I tylko TWOJEJ.

A co do tego chłopaka? Jechał w stresie. Małe doświadczenie, duży stres - wielka tragedia. Szkoda, że nie miał go kto odwieźć.
Byłaby to pomoc wręcz nieoceniona.

Komentarz został ukrytyrozwiń
nat
  • nat
  • 04.05.2011 18:50

Jechał za szybko, a nie powinien. Tego nie wiedział?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.