Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20864 miejsce

Tragiczne skutki wolnego handlu!

Setki milionów pracowników w Azji - w tym też dzieci, pracują w niewolniczych obozach pracy, w celu zaspokojenia potrzeb konsumentów z USA, UE - w tym też i Polski. Tak wyglądają skutki globalizacji, opartej na wolnym handlu.

Sonda

Czy nadal będę kupował towary z krajów, gdzie istnieją niewolnicze obozy pracy?

W wolnej konkurencji na globalnym rynku, nic nie liczy się bardziej od uzyskania maksymalnego zysku, kosztem praw, zdrowia a nawet i życia setek milionów ludzi w krajach Azji. Na globalizacji opartej na wolnym handlu, najwięcej zarabiają globalne koncerny. Dlatego też obecnie, to Chiny czy Indie przyciągają najwięcej "zagranicznych inwestorów" dzięki czemu kraje te notują tak wysoki wzrost gospodarczy. Globalne koncerny w tych krajach kontrolują praktycznie całą gospodarkę. Zajmują się one zarówno produkcją towarów jak też przekazywaniem tej produkcji lokalnym firmom w ramach "outsourcingu". Warunki pracy w samych koncernach jak i firmach usługowych przypominają niewolnicze obozy pracy. Ponadnarodowe koncerny wykorzystały globalizację zarówno do przenoszenia produkcji do krajów, gdzie panują niewolnicze warunki pracy, jak też narzucania podobnych warunków krajom macierzystym. Ta dobrze przemyślana strategia, nie ominęła Polski. Na podobnych zasadach od wielu już lat działały zagraniczne sieci handlowe. Było to możliwe, ponieważ "zagraniczni inwestorzy" sami u nas stanowili prawo, zaś samych obywateli zastąpili bezrozumni konsumenci.

W samych założeniach globalny wolny handel miał pomóc ludziom biednym wydobyć się z biedy, w rzeczywistości zaś pomógł globalnym koncernom w osiągnięciu astronomicznych zysków i przejęciu władzy nie tylko ekonomicznej, ale też i politycznej. Nie przypadkowo "zagraniczni inwestorzy" chętnie inwestują w Chinach. W tym kraju nie można strajkować ani też prowadzić działalności związkowej. Dzięki temu powstały tam niewolnicze obozy pracy, w których zatrudnia się dzieci. Czas pracy tam nie jest normowany. Zwykle wynosi od 12 do 18 godzin dziennie za stawkę poniżej minimalnej płacy. Nadgodziny nie są oczywiście opłacane. Produkowane za jednego dolara jeansy są potem sprzedawane przez globalne koncerny 10 razy drożej w innych krajach. Koncerny te zmuszają lokalnych dostawców do maksymalnego obniżenia ceny, gdyż na wolnym globalnym rynku zawsze się znajdą kraje, gdzie produkcja okaże się jeszcze tańsza.
Lokalni dostawcy też oczywiście chcą na tym interesie zarobić. Dlatego też pracownicy - w tym też dzieci muszą pracować tak długo, aż zlecenie zostanie zrealizowane. Wiele z nich marzy o tym, aby się więcej nie obudzić. To cena jaką płacą za istnienie wolnego handlu w skali globalnej.

Ideologia wolnego handlu pozbawiła globalizację wymiarów człowieczeństwa. Została ona stworzona na użytek globalnych koncernów w celu maksymalizacji przez nie zysku. Nie bez winy są też rządy, które tolerują prowadzenie wymiany handlowej z krajami, które nie przestrzegają postanowień Światowej Organizacji Pracy. Dla nich liczą się jedynie zalecenia Światowej Organizacji Wolnego Handlu, która stoi na straży interesów globalnych korporacji. Koncerny te robią wszystko, aby wychować sobie ludzi na bezrozumnych konsumentów, którzy całą uwagę skupią na poszukiwaniu towarów o jak najniższych cenach. W końcu konsument ma tylko myśleć o potrzebie konsumpcji - inne myślenie jest zabronione.

W Azji mamy do czynienia nie tylko z niewolniczymi warunkami pracy, ale też z pewną formą "ludobójstwa". Jak się bowiem okazuje, pracownicy z Indii zajmujący się wytwarzaniem
ręczników pracują w warunkach, które zagrażają nie tylko ich zdrowiu, ale też i życiu. Zdaniem lekarzy w takiej pracy mogą pracować co najwyżej cztery lata, gdyż dochodzi u nich do nieodwracalnego upośledzenia czynności płuc. Jednak stosowana technologia szkodliwych barwników jest o wiele tańsza, niż inne technologie. Dzięki temu w innych krajach istnieje bardzo duży pobyt na tanie ręczniki z Indii, a to przecież dla globalnych koncernów handlowych i konsumentów jest najważniejsze. Dlatego też w Indiach przemysł włókienniczy bardzo dobrze się rozwija w przeciwieństwie do Polski, gdzie musiał upaść. Tutaj państwu nie opłacało się przeprowadzenie modernizacji tego przemysłu, gdyż nie liczyli się ludzie, tylko zyski globalnych koncernów. Dlatego też tak wielu ludzi musiało stracić pracę.

[b]Na czym więc oparta jest ideologia wolnego handlu?[b]

Jest ona oparta na dążeniu do maksymalizacji zysku, kosztem warunków pracy, zdrowia a czasem i życia pracowników, kosztem przyrody oraz budżetów tych krajów, w których działają globalne korporacje.

Co więc można zrobić aby międzynarodowy handel przynosił korzyści zwykłym ludziom a nie tylko międzynarodowym korporacjom i światowym rynkom finansowym?

1. Całkowicie należy odejść od dominującej ideologii wolnej wymiany.
2. Wzmocnić działanie Światowej Organizacji Pracy (ILO) - poprzez możliwość finansowego karania tych krajów, które nie przestrzegają podstawowych zasad praw człowieka w dziedzinie zatrudnienia z możliwością stosowania embarga. Działania tej organizacji polegały by na stosowaniu zaleceń i rekomendacji dla rządów innych krajów.
3. Międzynarodowa Organizacja Pracy na gruncie prawnym powinna mieć takie samo znaczenie jak inne międzynarodowe instytucje takie jak: MFW, Bank Światowy czy Światowa Organizacja Wolnego Handlu.
4. Spotkania wyżej wymienionych instytucji i organizacji nie mogą się odbywać bez udziału przedstawicieli: Międzynarodowej Organizacji Pracy, Światowej Konfederacji Pracy, Europejskiej Konfederacji Związków Zawodowych.
5. Konsumenci kupujący towary powinni posiadać informację na temat tego, czy producent przestrzega podstawowych zaleceń Międzynarodowej Organizacji Pracy - potwierdzeniem byłby znaczek tej organizacji na produkcie.
6. Wszystkie firmy, które nie przestrzegają zasad tej organizacji powinny płacić wysokie kary finansowe z możliwością cofnięcia koncesji.
7. Związki zawodowe powinny posiadać prawną możliwość zablokowania działania "zagranicznego inwestora", który by naruszał prawa pracownicze.
8. Konsumenci w wyborze towaru, powinni kierować się nie tylko jego ceną, ale też tym - w jakich warunkach ten produkt został wytworzony.

Opisywane tutaj kraje nie są jedynymi, które padły ofiarą korporacyjnej globalizacji. Lista tych krajów jest bowiem o wiele dłuższa. Jednak to Chiny i Indie mają najwięcej ludności. Dlatego też liczba pracowników, którzy pracują tam w niewolniczych warunkach sięga setek milionów. W samych Chinach "mówi się", że jest to około 130 mln ludzi.

Źródło:
"Chiny w kolorze blue" - film dokumentalny USA 2005
"Zabójczo tanie" - film dokumentalny Dania 2007
"Terror konsumpcji" - film dokumentalny Szwecja 2006
D. Korten - "Świat po kapitalizmie, alternatywy dla globalizacji"
Naomi Klein - "No logo"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

jqqhbtjfit
  • jqqhbtjfit
  • 14.07.2011 16:22

bUOBiY <a href="http://sbbpewdlpmug.com/">sbbpewdlpmug</a>, [url=http://pebuksqpyqqk.com/]pebuksqpyqqk[/url], [link=http://hfsgkxpzjuhh.com/]hfsgkxpzjuhh[/link], http://dhnqczypmpzz.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń
Made in Europe
  • Made in Europe
  • 15.01.2011 17:23

Jak słusznie zauważył autor celem działalności każdego podmiotu w gospodarce rynkowej jest miniimalizacja kosztów i maksymalizacja zysków. Europa pogrążona w biurokracji ,stojąca na straży państwa opiekuńczego, gorąca orędowniczka walki z Globalnym Ocipieniem stoi w opozycji z tymi podstawowymi zasadami neoliberalizmu gospodarczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2008 14:52

Tak mi przyszło jeszcze na myśl, ludzie protestują przeciwko producentom i użytkownikom towarów wyprodukowanych ze zwierząt, - organizują protesy, niszczą futra. A jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby ktoś upomniał się o azjatyckich niewolników w Indiach, Indonezji, Chinach itd.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.11.2008 14:45

Archie półsłusznie stwierdził, że oni tam mają albo śmierć albo niewolnicze warunki. W żaden sposób nie usprawiedliwia to Nike, Jysk, Adidas czy innych chciwych konolizatorów, kreujących się na Światłe Zachodnie Demokratyczne Korporacje. Jednak najbardziej smutna jest refleksja, że bogate społeczeństwa dały się zniewolić, nieustająca propaganda konsumpcjonizmu, docierające do nas bez przerwy komunikaty, które kreują u nas coraz to nowsze pragnienia (nie mylić z potrzebami), sprawiają, że bogate społeczeństwa, aby ich było stać na "realizację wykreowanych marzeń" muszą zaciskać pasa - poszukują jak najniższych cen, i bezrefleksyjnie traktują oczywisty fakt, że ręczniki i ścierki wyprodukowano kosztem cudzego życia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Postaram się po kolei odpowiedzieć na Wasze komentarze. Chycus: wolny handel na globalną skalę, będzie zawsze prowadził do wyzysku ludzi, jeśli maksymalizacja zysku pozostanie najważniejszą sprawą. Oczywiscie w dobie korporacyjnej globalizacji skala tego zjawiska jest nieporównywalnie większa, aniżeli w latach 80, co zawdzięczamy istnieniu wolnego przepływu kapitału i podporządkowaniu gospodarek krajowych, gospodarce globalnej, sterowanej przez globalne korporacje. Masz rację Lotan ten film był przerający. To pokazuje, że mentalność konsumentów jest wszędzie podobna, niezależnie od tego gdzie mieszkają i jakie posiadają dochody. Stefanio: na tym własnie opiera się tym system. Nikt nie czuje się tutaj odpowiedzialny za swoje postępowane. Koncerny chcą tylko zarobić, firmy dostawcze utrzymać się na rynku a konsumenci kupić tani towar bo na inny ich nie stać. I tak ten system jest zaplanowany. Globalne koncerny aby maksymalizować zysk domagały się od rządów otwarcia rynku krajowego na rynek globalny. Gdyby gospodarka w większym stopniu opierała się na zaspokojeniu potrzeb rynku wewnętrznego a nie tylko eksportu czy importu to by te koncerny nie mogły czerpać tak dużych zysków. Dlatego zrobiono wszystko aby uzależnić krajową gospodarkę od interesów globalnych korporacji. Dzięki temu Polskę, ale też i inne kraje zalewają tanie towary produkowane przez niewolników z Azji, konsumenci w ten sposób mają dostęp do tanich produktów, stale pogarszają się warunki zatrudnienia i rośnie bezrobocie. Prowadzi do do sytuacji, w której w Polsce coraz mniej opłaca się produkować a jeśli już coś się produkuje to zajmują się tym globalne koncerny, lub ich dostawcy. To efekt reform dostawowawczych narzuconych przez MFW, Bank Światowy oraz Światową Organizację Wolnego Handlu. Wiesz nie potrafię bezczynnie baczyć na tragedie ludzi, postępującą dehumanizację i ogromną niesprawiedliwość- stąd pewnie wynika ten mój niepoprawny idealizm. Wierzę też, że ludzie- tworząc społeczeństwo obywatelskie sami mogą coś zmienić, nie czekając na to aż rząd zrobi to sam. Jestem przekonany, że bez tworzenia nacisku rząd nic nie zmieni w tej materii. Zresztą myślę sobie, że każdy związkowiec powinien być w duzej mierze idealistą, bo w przeciwnym razie stanie się karierowiczem.
Jadwigo: problem zatrudniania dzieci pewnie istniał zawsze, jednak nigdy nie osiągnął tak przerażajacej skali. I to właśnie zawdzięczamy neoliberalnej globalizacji. Tomasz: jeśli jako związkowiec będę miał wybierać strajk o wyższe płace a niebezpieczeństwo przejęcia firmy przez międzynarodowy koncern, którego działalność jest mi dobrze znana, to będę opowiadał się za przerwaniem tego strajku. Ty nie masz pojęcia co tutaj się działo. Ja czułem niepewność ludzi z którymi rozmawiałem i stawianie dramatycznych pytań co z nami będzie, jeśli ten strajk będzie trwał nadal. Niestety musiałem odpowiadać na te wszystkie pytania, nie znając na nie odpowiedzi. Tutaj rozgrywał się prawdziwy dramat. Dla mnie jako związkowca były to chwile szczególne trudne. Dlatego skoro nie byłeś uczestnikiem tych wydarzeń jesteś ostatnim który ma prawo oceniać moje postępowane. Jeśli zaś uważasz, że promuję swoje działanie w Attac, aby zrobić polityczną karierę, to mogę Ci powiedzieć, że trafiłeś pod niewłaściwy adres.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paradoksalnie im większa jest armia urzędasów, tym lepiej się mają korporacje. Symbioza jest zauważalna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wolne" w pojeciu rynku jest utopia, jesli mowimy o kontrolowaniu swiata ekonomicznego przez niespełna tysiac korporacji. Brak wolnosci dostepu mniejszym podmiotom gospodarczym (tysiace firm upadajacych codziennie), kumulacja kapitalu, spekulacja, monopolizacja rynku przez wielkie firmy branzowe, zysk ponad ludzi, ochrona interesow i narzucanie doktryny szoku przez np. WTO jako realizacja polityki Waszyngtonskiej - dziekuje za taki "wolny" rynek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Samo pojęcie "wolny handel" to utopia, biorąc pod uwagę cła, akcyzy, podatki, dotacje, zwolnienia, refundacje i co tam jeszcze wymyślono.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aha.. jeszcze zauwazyłem Twoją nie obiektywną foto-relację z demontracji przeciwko tarczy antyrakietowej w Słupsku:
link

Czy wypada dziennikarzowi promowac własne zaplecze polityczne: ATTAC? Czy na demonstracji byl tylko ATTAC? Autopromocja rodem kapitalistyczneg PR. Szkoda słów dla politycznych karierowiczów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziwi mnie hipokryzja autora tego tekstu. Dlaczego? Można przeczytać o tym tutaj:
http://cia.bzzz.net/aktywista_attac_przeciw_strajkujacym_w_budryku

Widać, bardziej radykalne metody strajku, nie są po myśli Markowi Szulcowi, bo przecież reszta załogi (czyt. złamanej przez reżim ekonomiczny i zakładowo-psychologiczny) "musi normalnie pracować" (nawet jeśli trzeba by pałować tych, którzy odważyli się stawić czoło interesom firmy). Ideologiczny konsesus "wolnego" rynku zadziałał w Twojej głowie, jak widać, prawidłowo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.