Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8578 miejsce

Trap Jungle: zamkną Cię w pokoju i się Tobą zabawią [ESCAPE ROOM]

Większość z Was na pewno oglądała którąś z kultowych części Piły, wszyscy na bank znają jej fabułę, ale tylko nieliczni mieli okazję przeżyć emocje tak silne jak w filmie. (Na szczęście!)

Gdyby Jigsaw postanowił zabawić się mną i moimi bliskimi jedno jest pewne: nie przeżylibyśmy. Dlaczego? Bo strach paraliżuje, a chęć przetrwania zabija logiczne myślenie.

Zaczęło się niewinnie:


 / Fot. Weronika RudnickaKamieniczka, patio, drzwi, recepcja, a tam dwóch całkiem miłych, niepozornie wyglądających (o dziwo uśmiechniętych!) mężczyzn. Przywitali nas w swojej dżungli, przedstawili nieśmiałą dość papugę i poprosili, abyśmy telefony i inne rzeczy osobiste zostawili w szafce. Piątka nas była i nikt się nie sprzeciwił. Obdarci z elektroniki, bardziej nadzy niż jeszcze przed chwilą - zostaliśmy zachęceni już nieco bardziej stanowczym uśmiechem do założenia sobie opasek na oczy.

Wytłumaczcie mi; jakim cudem piątka dorosłych ludzi z własnej woli oddaje swoje rzeczy, zawiązuje sobie oczy i pozwala dwóm facetom zaprowadzić się do nieznanego pokoju?

 / Fot. Weronika RudnickaTam…

Usłyszeliśmy tylko zgrzytanie klucza w drzwiach, szarpnięcie za klamkę i jedno było pewne: zostaliśmy zamknięci! Wcześniej usłyszeliśmy słowa, które niczym samurajski miecz sprawiły, że rozleciałam się na pół: macie godzinę, żeby wyjść. Później nawet nie chcecie wiedzieć, co się stanie.

 / Fot. Weronika RudnickaNie zdążyłam się otrząsnąć, a moje ciało sparaliżowała głośna muzyka, zdjęłam opaskę i jedno było pewne: wylądowałam w night clubie. W niesamowicie ekskluzywnym, czystym, wręcz pedantycznym burdelu. Była najprawdziwsza na świecie rura do tańca, był bar, były butelki, były światła dyskotekowe, było wszystko… oprócz klucza.

STOP! DO LICHA!

Uspokójmy oddech i do dzieła! Przecież jesteśmy inteligentni! Ekipa obfitowała w specjalistów z różnych dziedzin; psychologia, resocjalizacja, public relations, handel. Wspólnie znaliśmy, co najmniej kilka języków obcych! To logiczne, że powinniśmy podołać.

Jak opętani rzuciliśmy się na poszukiwanie wskazówek; raz udało się znaleźć coś bardziej wartościowego, raz mniej – ostatecznie zamarliśmy, kiedy przemówił do nas głos… Okazało się, że jesteśmy obserwowani! Okazało się, że wszystko robimy źle.  / Fot. Weronika Rudnicka

Psychologiczne, logiczne, czasem nawet sprawnościowe zagadki miały pozwolić nam się uwolnić. Pot spływał nam ze skroni, wargi zaczynały pierzchnąć, a atmosfera była już tak gęsta, że moglibyśmy się wzajemnie pozabijać.
I może pokonywanie zagadek byłoby dużo prostsze, gdyby nie fakt, że dookoła znajdowało się mnóstwo rozpraszaczy:
Połyskująca, niesamowicie seksowna rura do tańca, zmysłowa muzyka – przerywana ponurymi komunikatami policji, wszędobylskie alkohole i krew i szminka i pieniądze – najprawdziwsze.

Klepsydra odmierzająca godzinę nieubłaganie przesypywała się do samego końca… a my?! A my, mimo, że nieustraszeni to wciąż daleko od otwarcia drzwi. / Fot. Weronika Rudnicka

Ostatnie minuty obfitowały w niepewność, złość, lamenty bliskie tym, które słyszy się tuż po opuszczeniu trumny do grobu.

Godzina minęła.

Przeżyłam.

Przeżyliśmy.

Ledwo.

Naprawdę ledwo.

 / Fot. Weronika RudnickaTrap Jungle to coś więcej niż zwykła gra przygodowa. Emocje paraliżują, zagadki rozkładają na łopatki, a całość… chwyta za gardło i nie chce puścić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Z pokoju można się wydostać ale przed emocjami się nie ucieknie! Zapraszamy! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.