Facebook Google+ Twitter

Trawniki, dmuchawce i psie kupy

Dzieje się, oj, dzieje w naszym pięknym kraju. A że ogólnie rzecz biorąc - nie jest to dziejstwo radosne, to już chyba wina długiej zimy, braku słońca, zielonych trawników i złocistych kwiatów dmuchawca. A może nawet tuskowego pecha?

kwiat dmuchawca / Fot.  wikipediaDmuchawiec, to ta wdzięczna roślina, której złocisty kwiat potrafi cieszyć oko i duszę gęstym dywanem nawet na miejskich trawnikach. O dziwo, jako pierwsze, radości na widok żółtego kwiecia doznają osobniki zimowo posmutniałe, które mają zwyczaj ze spuszczoną głową chadzać.

Inaczej rzecz się miewa z całorocznymi wesołkami, co z zadartym nosem krocząc, znienacka, nim zakwitnie dmuchawiec, zaryją butem w zeszłoroczny trawnik, oraz fuj fuj - psie kupy.

Ostatnio zarył tak właśnie facet, który trzymając nos do góry z racji swej „poselskiej godności” rzucił wypowiedź, która nawet dla podzielających w skrytości jego ciągoty jest publicznie nie do przełknięcia.

Zabrzmiała ta obsceniczna wypowiedź jak, za przeproszeniem, pierdnięcie na audiencji u królowej i - obdarzona publicystycznym bytem, przewija się trzeci dzień w nieustającym dziennikarskim jazgocie; cytowana naprzemiennie z doniesieniami o kolejnych operacjach Kubicy, dziś - wobec doniesień o nagłej śmierci powszechnie szanowanego kościelnego dostojnika - zeszła nie tyle na psy, co na pasek u dołu ekranu. Żeby każdy, kto nie widział obleśnego uśmieszku idioty - nauczył się przynajmniej na pamięć, co mianowicie idiota powiedział do kamery.

Natychmiast po ujawnieniu swoich prywatnych poglądów przez POwskiego idiotę, skomentowała tę wypowiedź w wysokiej tonacji pisowska politruczka*, baba wyszczekana, której nawet zaprawiona w dyskusjach redaktor Olejnik nie dała rady. Politruczka Kempa - powszechnie znana też ze strzelania w tył głowy premierowi orzekła natychmiast: "Tak wygląda prawdziwy język PO".

Jak zwykle, pani Kempa pojechała po bandzie, bo taka jej, wysokiej komisarki politycznej natura.

Wypada więc w tym momencie przypomnieć, że takie uogólnienie kretyńskiej wypowiedzi z kuluarów sejmowych nijak się ma do "prawdziwego języka PiS", którym z trybuny sejmowej
błysnąłswego czasu partyjny kolega wysokiej komisarki Kempy, poseł (niestety) Górski.

"Jak powiedział mój partyjny kolega, poseł Stanisław Pięta, Obama to nadchodząca katastrofa. To koniec cywilizacji białego człowieka" - wygłosił w historycznym momencie ów orzeł intelektu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (45):

Sortuj komentarze:

Pani Jadwigo,
dziekuj za ten felieton, czytanie Pani wpisów jest dla mnie przyjemnością, pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Remigiusz
  • Remigiusz
  • 13.02.2011 21:13

Bo wszystkiemu winna "żydokomuna", wstrętni homoseksualiści oraz ci, którzy nie chodzą co tydzień do komunii. :))))))

Kolejny świetny tekst...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny tekst! Szkoda, że nie dotrze do właściwych adresatów.
Ten artykuł mi się skojarzył z przebiśniegami...
http://wnowogardzie.pl/nasze-sprawy/przebisniegi/
i
http://wnowogardzie.pl/nasze-sprawy/co-dalej-z-przebisniegami/
Szara rzeczywistość skrzeczy, a tu tyle polityki. Kiedy ci nasi wybrańcy zaczną być tymi, którymi powinni być. Nie chodzi o to jakimi, bo to oczywiste.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz pan głowę, Panie romanie koźmiński, nie od parady. Autor "mojego" aforyzmu pewnie by na to nie wpadł hi, hi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie romanie koźmiński: Dokonał Pan całkiem zgrabnej trawestacji aforyzmu autorstwa Ryszarda Podlewskiego (vide: mój komentarz z cytatem z godzin porannych). Nie zmienia to jednak postaci rzeczy, że będę się jednakowoż upierała przy swoim zdaniu. Również pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grażyno, podobno publicystykę czyta się po to, żeby się utwierdzić we własnych poglądach - tak twierdzą znawcy tematu. Z moich obserwacji wynika, że niektórzy czytają ją również po to, żeby się pokłócić :) Stąd zaglądanie w teksty osób, których się czytać nie lubi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Anatolu- jeden komentarz:)

"Cum debita reverentia"->cyt.łaciński..:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.02.2011 12:09

Najpierw skomentuję felieton. Jest świetny, jak zdecydowana większość artykułów Pani Jadwigi. Nie kadzę. Nie ukrywam, że uczę się tej sztuki właśnie od Autorki powyższego.
Dlaczego większość komentujących dopatruje się w tekście sympatii politycznych? Czyżby zostały urażone osobiste upodobania? Felieton w sposób dosadny ośmiesza małostkowość i głupotę naszej "elity" politycznej. I nic do rzeczy mają preferencje polityczne Autorki.
Andrzej Wiosna w niegrzeczny i nieuprawniony sposób w komentarzu dokonuje wiwisekcji mojej osoby. Tym razem zabawia się w psychoanalityka zarzucając innym komentującym skłonności adwokackie. Tak nie przystoi dziennikarzowi.
Do wiadomości AW: nie reprezentuję żadnej opcji politycznej, nie interesują mnie partie obecne na naszej scenie, bo żadna nie budzi we mnie prawdziwej sympatii. Żadna. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, oczywiście, przecież wiem, i bardzo sobie cenię Twoją apolityczność :) A aforyzm piękny, tak sobie tylko chciałam zażartować :) Pozdrawiam wiosennie - trochę zaklinając śnieżno-wietrzną rzeczywistość :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ot, Panie Wiosna - pokazał Pan właśnie jedną z tych "gąb", o których pisałam wcześniej. I tę stronniczość, na którą tak Pan pluje. I nerwowość, którą Pan wypomina. I od kiedyż to bycie przeciwnikiem PISu jest w tym kraju przestępstwem? Gdyby wszyscy byli jego zwolennikami, mielibyśmy nie IV RP, a II PRL.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.