Facebook Google+ Twitter

Trener Widzewa zapewnia: Nie jesteśmy na kolanach!

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2007-03-01 07:48

Szkoleniowiec widzewiaków Michał Probierz ma ciężki orzech do zgryzienia po zupełnie nieudanych meczach łodzian w Pucharze Ekstraklasy. W żadnym razie nie zamierza jednak załamywać rąk.


Fot. Express Ilustrowany– Nie takiego przedsmaku ligowych emocji oczekiwaliśmy...
Michał Probierz: – Ja też nie. Kto mnie pamięta jako piłkarza doskonale wie, że nigdy nie lubiłem przegrywać. Nie ukrywam, że męczy mnie ból głowy po dwóch spotkaniach Pucharu Ekstraklasy. W dwóch meczach straciliśmy przecież aż siedem bramek, a do tego sami nie strzeliliśmy żadnej. Można powiedzieć, że zostaliśmy sprowadzeni na ziemię. Nie tak miało być.

– Nie zaszkodziła wam czasem wycieczka do słonecznej Turcji?
– Wycieczka? Proszę nie żartować. Kto był, ten doskonale wie, że harowaliśmy tam niezwykle ciężko. Inna sprawa, że w pana pytaniu faktycznie jest coś na rzeczy. Wydawało mi się, że wszystko jest w porządku, a nasza gra jest właściwie poukładana. Ale męcząca podróż znad Bosforu zupełnie nas wykończyła. Zresztą nie tylko nas. Proszę spojrzeć na sytuację zdrowotną chociażby w Arce Gdynia. Ja jednak nie zwykłem narzekać. Jedziemy do przodu.

– I co pan tam widzi?
– Nie jestem wróżką. Ale na pewno nie jesteśmy na kolanach, jak niektórzy sugerują. Jasne, że skończyła się taryfa ulgowa i wszystko zweryfikuje runda wiosenna. Jednak ostatnio często irytuje mnie skazywanie nas na pożarcie. Jesień była, jaka była, ale na pewno nie skończyło się tragedią. Ale ja nadal wierzę w moich chłopaków i proszę to napisać dużymi literami.

– Jest pan zadowolony z polityki transferowej widzewskich działaczy?
– Mamy skład, jaki mamy. Nie jestem szaleńcem, żeby oczekiwać pozyskania Ronaldinho. Nie zmieniam zdania, mamy zespół silniejszy niż jeszcze przed kilkoma miesiącami. Jest w kim wybierać.

– Zna pan już jedenastkę, która wybiegnie w sobotę na murawie w Grodzisku?
– W 90 procentach tak. Ale pierwsi dowiedzą się o tym piłkarze. Jest jeszcze kilka treningów, może ktoś mnie olśni. Nie szukam tanich usprawiedliwień, ale nikomu niczego nic oddamy za darmo. To mogę obiecać.

(bart)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.