Po raz drugi z rzędu Trentino BetClic zostało klubowym mistrzem świata. W finale pokonali Skrę Bełchatów 3:1. Mistrzom Polski nie udał się więc rewanż za ubiegłoroczną porażkę i ponownie zajęli drugie miejsce.
To miała być prawdziwa siatkarska uczta dla kibiców. Finał zapowiadał się jako emocjonujące i pełne dramaturgii spotkanie. Rzeczywistość szczególnie dla polskich kibiców okazała się jednak dosyć smutna. Skra ustępowała rywalowi praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co tak doświadczony zespół jak Trentino skrzętnie wykorzystał.
Trzecia partia była bardzo wyrównana i gra przez dłuższy okres toczyła się punkt za punkt. Skrze udało się nawiązać walkę, głównie dzięki świetnej grze środkowych Plińskiego i Możdżonka, do których Falasca posyłał sporo piłek. Końcówka seta tym razem była popisem mistrzów Polski, którzy zdobyli serię punktów pieczętując zwycięstwo w partii 25:20. Szansę na walkę o końcowy triumf zostały więc przedłużone. Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 23 | Miejscowość: Dzierżoniów | Kraj: Polska
O mnie: Sport, muzyka i dobra książka:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Baca xxx 22.12.2010 10:01
Trentino wygrało bardzo słusznie. Polacy po prostu grali słabo.
Bieg Lwa. I półmaraton w podpoznańskim Tarnowie Podgórnym
(odsłon: +957)