Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

27994 miejsce

Trentino BetClic najlepszą klubową drużyną świata

Po raz drugi z rzędu Trentino BetClic zostało klubowym mistrzem świata. W finale pokonali Skrę Bełchatów 3:1. Mistrzom Polski nie udał się więc rewanż za ubiegłoroczną porażkę i ponownie zajęli drugie miejsce.

Trentino BetClic, / Fot. Fot. Creative Commons http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Trentino_Volley.jpg&filetimestamp=20100310083645To miała być prawdziwa siatkarska uczta dla kibiców. Finał zapowiadał się jako emocjonujące i pełne dramaturgii spotkanie. Rzeczywistość szczególnie dla polskich kibiców okazała się jednak dosyć smutna. Skra ustępowała rywalowi praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, co tak doświadczony zespół jak Trentino skrzętnie wykorzystał.

Początek meczu jednak był bardzo dobry w wykonaniu mistrzów Polski. Skra miała inicjatywę i schodząc na drugą przerwę techniczną prowadziła 16:14. Wtedy właśnie coś w grze mistrzów Polski się zacięło i stracili szereg punktów, których w końcówce seta nie byli w stanie już odrobić. Chwila dekoncentracji kosztowała ich więc przegranie pierwszej partii 22:25.

Set drugi już od samego początku nie układał się po myśli Skry. Trentino podbudowane zwycięstwem w pierwszej partii kontynuowało swoją dobrą grę, czego rezultatem był wynik 10:4 dla Włochów. Było wiadomo, że o zwycięstwo w tym secie będzie bardzo trudno. Trentino kontrolowało przebieg seta i ostatecznie wygrali go 25:19.

Radostin Stoytchev i Matey Kaziyski. Public domain / Fot. CristianNXTrzecia partia była bardzo wyrównana i gra przez dłuższy okres toczyła się punkt za punkt. Skrze udało się nawiązać walkę, głównie dzięki świetnej grze środkowych Plińskiego i Możdżonka, do których Falasca posyłał sporo piłek. Końcówka seta tym razem była popisem mistrzów Polski, którzy zdobyli serię punktów pieczętując zwycięstwo w partii 25:20. Szansę na walkę o końcowy triumf zostały więc przedłużone.

Ostatni set był już jednak pod kontrolą Włochów niemalże od samego początku. Szybko udało im się wypracować paro punktową przewagę i na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:5. Skra starała się odrabiać straty lecz atak i blok w drużynie mistrza Polski funkcjonował bardzo słabo. Na nic zdały się obrony Pawła Zatorskiego, który po jednej z takich efektownych interwencji zdobył punkt. Włosi czuli się coraz pewniej na boisku i powiększali swoją przewagę. Ostatecznie wygrali 25:16 i zostali po raz drugi z rzędu klubowymi mistrzami świata.

Można śmiało powiedzieć, że Trentino zasłużyło na to zwycięstwo. Skra grała dosyć przeciętnie, blok w drużynie mistrza Polski praktycznie nie istniał, a ataki były blokowane i wybranianie. Widać było, że Włosi mają nas zespół rozpracowany niemalże do perfekcji. Skra ponownie więc musi zadowolić się drugim miejscem w turnieju.
Kto wie, może do trzech razy sztuka?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Baca xxx
  • Baca xxx
  • 22.12.2010 10:01

Trentino wygrało bardzo słusznie. Polacy po prostu grali słabo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.