Facebook Google+ Twitter

Treny 2010. Wybór. Tren I

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-07-20 10:23

Mój Ukochany Bracie! Dzisiejszego wieczoru postanowiłem napisać dla Ciebie cykl trenów. Ten kraj, ta Polska, która miała być najważniejsza, po raz kolejny przestała mnie rozumieć, muszę więc Ci to wszystko napisać.

Wiem, że wybaczysz mi, że moje treny nie będą tak liryczne jak treny pana Kochanowskiego, który, tak jak przede wszystkim Ty, zginął wiosną pod drugim Katyniem. Nie mam w sobie lirycznej natury i nie będę dla Ciebie pisał wierszem. Jestem tylko politykiem mającym swoją twardą, ale dla wszystkich jednakową prostą logikę. Nie będzie ich też dwanaście jak w pierwowzorze, żeby przypadkiem jakiś neoliberał z układu nie dopisał bezwstydnego trzynastego trenu. Wiesz przecież doskonale, mój Ukochany Bracie, że i mnie myli się pan Herbert z księdzem Twardowskim, że do żadnej liryki nie mam głowy i pamięci, bo mylą mi się nawet słowa naszego hymnu narodowego. Cóż, nikt przecież nie jest doskonały.

Żałuję dziś, że wtedy w Gruzji, niesubordynowany pilot odmówił Tobie, zwierzchnikowi sił zbrojnych RP, lądowania na ogarniętym wojną terenie. Prosiłem Cię, abyś to na nim wymógł i wiem, że próbowałeś, ile tylko mogłeś. Jakże pięknie byłoby zginąć Tobie na gruzińskiej ziemi! Potem dobrze znalezieni znajomi, mówiący po rosyjsku, strzelali do Ciebie, jakże niecelnie. A mogłeś być tak pięknym bohaterem narodowym. I gruzińskim, i polskim. Tak cudownie antyruskim.

To już trzy miesiące, jak włożyli Cię do jakiejś ruskiej trumny (tego nie planowałem, ale i tak dziwni są ci z szarej sieci, którzy twierdzą, że ruskie trumny nie różnią się od polskich). To nic, Bracie. To, co nie udało się w Gruzji, o wiele lepiej udało się w Rosji. Jak dobrze, że tego pana Arka i innych odpowiedzialnych udało się przekonać do lądowania we mgle! I to jeszcze tuż przed Niedzielą Miłosierdzia, żeby były analogie z tym, jak pięć lat temu umarł największy z naszych rodaków. Na ziemi, gdzie ginęły niepokorne polskie elity. W tajemniczych okolicznościach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.