Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38400 miejsce

Triumfalne zwycięstwo Cesarstwa Ka nad Bractwem Kontynentalnym

Skryba Te fatalnie pomylił się w swoim ostatnim scenariuszu wydarzeń uznając zwycięstwo Cesarza Ka za klęskę. Był to kardynalny błąd, za co się kaja i przeprasza naród podobnie jak za aluzje niskiego lotu.

Alegoria nieśmiertelności / Fot. Giulio RomanoPrawda jest taka, że Cesarz nie beształ swoich podwładnych, ale wynosił ich pod niebiosa, a oni nie złorzeczyli mu, ale również serdecznie go chwalili.

Skala zwycięstwa Cesarstwa nad Bractwem zaskoczyła samego Cesarza tak bardzo, że chodził po salonach i prosił dworzan: - Szczypcie mnie, bo nie uwierzę. To chyba sen. - Oczywiście dworzanie nie śmieli go dotknąć z szacunku dla majestatu.

W parlamencie Cesarz Ka wyjaśnił szczegóły zwycięstwa z wrodzoną sobie elokwencją:

- Pani premier wygłosiła w Bractwie Kontynentalnym płomienne orędzie, które poruszyło do głębi przedstawicieli pozostałych dwudziestu siedmiu krajów członkowskich. Postawiła im się tak zdecydowanie, że odzyskaliśmy cały zrabowany nam wcześniej honor. Zdumiała wszystkich swoją odwagą rzucając im w twarz hasła „Nic o nas bez nas” oraz „Nie przyjmuję prymatu siły nad zasadami”. To ich powaliło na kolana. Mam to na zdjęciu, czarno na białym.

W gronie zwolenników Cesarz wyjaśnił bardziej szczegółowo: - Daliśmy im tak popalić, że ruski miesiąc popamiętają. Przestaliśmy odgrywać rolę czarnego luda, jesteśmy teraz najbardziej cenionym członkiem Bractwa. Mają teraz dla nas szacunek. Bez nas nie podrapią się nawet po tyłku. Kandydat Tu wygrywając przegrał, my przegrywając wygraliśmy. Nie dajcie się zwieść grze pozorów. To było nasze ogromne zwycięstwo i musimy to zawsze pamiętać.

Zwolennicy Cesarza wstali z ław i wspólnie odśpiewali "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz", potem "Wyklęty powstań ludu ziemi", następnie "My ze spalonych wsi, wy z głodujących miast”, w końcu „Hej, traktory, rumaki stalowe”. Transmitowany przez radio i telewizję głos niósł się wszędzie, obywatele płakali ze szczęścia, biły dzwony, a unosząca się nad stolicą chmura radości wywołała patriotyczne drapanie w gardle.

Opozycja parlamentarna na początku skamieniała pod wrażeniem zwycięstwa Cesarza, szybko jednak zrozumiała, że jest to także jej zwycięstwo i radośnie wskazywała autorów zwycięstwa środkowym palcem uniesionym do góry, co wyrażało wielki podziw i szacunek.

W Partii Cesarskiej posypały się wyróżnienia, odznaczenia i awanse. Minister Spraw Zagranicznych zrezygnował ze stanowiska stwierdzając: - Sprawdziłem się, teraz nadszedł czas, abym użył mojej reputacji w innych działaniach Cesarstwa. Kandydatowi Cesarza Ka, Posłowi Sa, wręczono złoty order „Za Mądrość i Odwagę”. Premier Sy nie mogła go się nachwalić.

Wieczorem procesja cesarska z pochodniami uroczyście przeniosła zwycięstwo do Mauzoleum Pamięci Narodowej.

O wszystkim entuzjastycznie pisała prasa krajowa i zagraniczna.

http://www.wiadomosci24.pl/wydarzenia/polityka/ Pod tym adresem zamieściłem wpis o użyciu groteski do opisu rzeczywistości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Wchodzac w groteskowa konwencje felietonu mozna smialo napisac - niedawno imperator Tra bardzo urazony ze Cesarzowe Me nie mianowala go prezydentem Bractwa Kont nie podal jej reki!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak się pisze po myśli niemieckiego koncernu prasowego (Verlagsgruppe Passau jest właścicielem polskapresse), to i na rotator się w końcu trafi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może dla równowagi ( i przyzwoitości) skryba Te smagnąłby groteską także tych, co to wieszczą z wielgachnych tub, że cesarz Ka poległ na wszystkich frontach spektakularnie i ostatecznie.
Jak się nabijać z naiwności ludzkiej, lubującej się w oglądaniu przedstawien, które serwują im ośrodki, którym "dają wiarę", to dlaczego nie nabijać się ze wszystkich?
Groteska "skanalizowana" - ponadczasowo "nie wzleci"... ;)

Na przykład 2 lata temu byliśmy świadkiem takiego oto przedstawienia:

" Od wczesnej zimy odpowiadam już po raz 153. na to pytanie. Powiedziałem, że nie wybieram się do Brukseli i to podtrzymuję. W Polsce będę skuteczniejszy"

rzekł Tu, po czym po miesiącu - był w Brukseli.

Czyli, zgodnie z własnymi słowami tam, gdzie jest mniej skuteczny.
A teraz mniej skuteczny będzie drugą kadencję ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Smiejmy sie , bo smiech to zdrowie ! Obawiam sie ze autorowi nie zabraknie tematow do dalszych felietonow ,a wiec smiejmy sie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratuluję wyróżnienia, bo materiał świetny, wyważony i z humorem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też się cieszę, że ten artykuł trafił na czołówkę. Szkoda tylko, że po 7 dniach od publikacji. A aktualne informacje - giną w czeluściach innych materiałów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakże to sympatycznie, że Redakcja wyróżniła świetny materiał, umieszczając na rotatorze!
Z pewnością nie da się o nim zapomnieć - na pewno warto doń wracać. Tym bardziej, że zjawisko jest powtarzalne - mamy w przypowieści uniwersalne prawdy o świecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie pomylilem sie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ruski miesiac bedziemy pamietac tureckie kazanie Sy i odpowiedzi Tu, aby wejsc w stylistyke felietonu co nie jest trudne. Wlasciwie co to jest ruski miesiac ...Moze to czas potrzebny aby zapomniec felietony z tego cyklu, moze moje uwagi zwieksza tzw. ich ogladalnosc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.