Środa - dzień targowy. Z nowa miotłą trzeba wrócić do domu, ale upał straszny. Na szczęście, w drodze do domu jest osiedle, na osiedlu drzewa, a pod drzewami - cień.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Śledziewski 02.07.2009 22:18
Pani Jadziu!
Rzadko się zdarza, aby ktoś cieszył się ze swojej pomyłki. Tym razem ja się cieszę. Jeśli Pani tym widokiem się raduje, ja biję się w piersi, przepraszam i oby w Pani życiu było jak najwięcej chwil wywołujących uśmiech.
Pozdrawiam Serdecznie!
Jadwiga Kowalczyk 02.07.2009 20:36
Panie Tadeuszu - czy to zdjecie świadczy, że dostrzegam same minusy????
To jest moje osiedle, tak własnie wygląda, a kobieta zapewne kupiła miotłe dla siebie - nie jest to bowiem żadna z naszych osiedlowych sprzątaczek. Odpoczywa w drodze do domu, korzystając z cienia pod jarzebinami - i to własnie zanotowałam aparatem fotograficznym z okna mojej kuchni.
W ktorym miejscu Pan dostrzega, że ja to widzę jako "brzydkie"?
Wsparcia potrzebuja mimozy i bluszcze - ja nie należe do tego gatunku. A jesli przy innych okazjach dostrzegam "brzydotę" - to znaczy Panie Tadeuszu, że ta brzydota istnieje,a ja nie
udaje, że jej nie ma.
Usmiecham sie dookoła glowy Panie Tadeuszu, i pozdrawiam wzajemnie.
Tadeusz Śledziewski 02.07.2009 09:03
Pani Jadziu!
Oczywiście plus, bo Pani potrzebuje wsparcia, podtrzymania na duchu i przypomnienia, albo ukazania stron życia - pozytywnych, przyjaznych, miłych nie tylko dla oka. Choćby ten na zamieszczonym, przez Panią obrazku . Ja na tym obrazku widzę piękno natury, utrzymanego w czystości skwerka, a może skraju parku, który powinien obserwatora, raczej rozradować i przynieść zadowolenie. Ta kobieta przykucnęła sobie na chwilę odpocząć po posprzątaniu. Zauważył to Ireneusz, stwierdzając, że chodniki są czyste. Chciałoby się powiedzieć - oby wszystkie zieleńce były tak utrzymane, jak ten, przed Pani oknem. Dlatego powiem: odrobinę pozytywnego nastawienia i świat ukaże nam się w innych kolorach. W nagrodę zaskoczy nas swoim pięknem. Ja podejrzewam, że Pani wokół siebie dostrzega same minusy i gdyby zapytał Panią - pokazując np: jajko - jakie ono jest, to na pewno powiedziałaby Pani, że brzydkie, bo nie okrągłe.
Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem.
Bartłomiej Kowalewski 01.07.2009 19:47
trzeba zachować tę zieleń
bo zieleń to życie
pamietajcie o ogrodach przecież z tamtond wyszliście
Ireneusz Mateusz Bratek 01.07.2009 18:01
Ciekawe co będzie zamiatane,bo chodniki są czyste.
Livia Kolan 01.07.2009 14:45
Odkurzacz jest głośny. A przecież chodzi o to, żeby niepostrzeżenie przemknąć po niebie. W ultra ciche sprzęty nie wierzę, bo sama mam taką pralkę i co roku trzeba wymieniać łożyska. Bez wymiany jest taka cicha, że ją słychać w bloku obok. Pozdrowienia dla moich sąsiadów (pan od naprawy pralek przychodzi jutro : ) )
Marta Jenner 01.07.2009 14:33
A ja dodam z autopsji, że nowoczesna wiedźma używa odkurzacza - najnowsze marki mają znakomite osiągi...
Autor usunął profil 01.07.2009 14:11
W kwestii formalnej do tego co napisała Pani Livia dodam, że wraz z galopującym postępem nowinek technologicznych, do latania używane są tzw. Moto-miotły. Natomiast ze względu na ekologię wiklina jest wykorzystywana do obsadzania obrzeży składowisk śmieci. Dlatego stała się zbyt cennym surowcem żeby marnować go na produkcję mioteł do latania... Przepraszam za dziwne poczcie humoru, ale właśnie skończyłem robić pierogi i mi się udały....
Marta Jenner 01.07.2009 13:57
Chciałabym mieć taki widok z okna:)
Wiecie, zdarzało mi się z zazdrością spoglądać na panią, która sprząta nasza kamienicę. Miałam ochotę cisnąć wszystko w kąt i spokojnie pomachać miotłą...
Jadwiga Kowalczyk 01.07.2009 13:45
Livio - ta pani w chwile potem "odleciała" - posuwistym, ciężkim krokiem zmęczonej "od zawsze" kobiety...