Facebook Google+ Twitter

Trójmiasto koszykarską stolicą Polski?

Asseco Prokom wygrywa z PGE Turów w Zgorzelcu i prowadzi 3:1 w finałowej serii do czterech zwycięstw.

 / Fot. Jarosław KaczorekTylko jednej wygranej Asseco Prokomu brakuje do zdobycia szóstego tytułu mistrza Polski. Wczoraj, po zaciętym meczu, koszykarze z Sopotu pokonali Turów Zgorzelec 85 do 77.
Być może już w środę Prokom, po wygraniu kolejnego meczu finałowej fazy play-off, zostanie ponownie mistrzem Polski. Będzie to znaczyło, że po powrocie na szczyt koszykarek Lotosu z Gdyni,
Trójmiasto jest najmocniejszym ośrodkiem koszykówki w Polsce.
Ale póki co poczekajmy do końca rozgrywek. Zespół ze Zgorzelca zapowiada walkę i nie zamierza
łatwo się poddać. Turów pokazał w tegorocznej serii finałowej, że potrafi wyjść nawet z beznadziejnie wyglądającej sytuacji.
PGE Turów Zgorzelec – Asseco Prokom Trefl 77:85 (21:24, 19:25, 20:18, 17:18)
Stan rywalizacji 3:1 dla Asseco Prokom (do czterech zwycięstw).
Piąty mecz 20 maja, godzina 18, w Sopocie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Strasznie się cieszę, że moja drużyna znowu wygrała. 2 lata temu oglądałem na żywo. Rok temu też. A w tym roku nie udało mi się dostać biletów. Nie miałem czasu stać w kolejkach.
Refleksja: Kto jest autorem sukcesu ?
1. Tomas Pacesas najpierw walczył o medale jako zawodnik. Od dwóch lat prowadzi PROKOM jako trener. To jest facet, który robi swoją robotę z taką pasją, że wystaczyłoby jej dla kilku normalnych ludzi. Fajnie jest, jak taka pasja daje efekty. Ale to osiąga ciężką pracą i poświęceniem. Pamiętam, jak 3 lata temu Pacesas miał kontuzję i nie mógł odzyskać formy. Był wściekły na siebie. Nie mógł się pogodzić z tym, że nie jest już jednym z najlepszych. I został trenerem... teraz jest znowu wśród najlepszych.
2. Ryszard Krauze stworzył potęgę Asseco Prokom swoimi pieniędzmi i systematycznym wsparciem. To jest tylko kwiatek do kożucha jego interesów. Ale dobrze, że tacy ludzie są, bo dzięki nim możemy w Sopocie ( i nie tylko) oglądać akcje rodem z NBA.
3. Quintain Woods i David Logan - gwiazdy klasy NBA poprowadzili zespół do 6 tytułu z kolei. Pozostali zawodnicy też się napracowali, ale Ci dwaj byli rdzeniem, kręgosłupem, mózgiem drużyny.

HURRRAAA. GRATULAAAAACJE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.