Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12213 miejsce

Tropem Piekła Dantego. Recenzja książki "Inferno" Dana Browna

Po długim okresie oczekiwania, Dan Brown powraca z kolejną częścią przygód Roberta Langdona. Tym razem główny bohater mierzy się z tajemnicą, która związana jest z wizją Piekła Dantego.

Robert Langdon, specjalista od symboli budzi się we florenckim szpitalu. Nie pamięta czy uległ wypadkowi i jak z Ameryki znalazł się w Europie. Dodatkowo jest ścigany, tym razem przez tajemniczą organizację. Wraz ze skrywającą swoją przeszłość doktor Sienną rusza w długą podróż po świecie piekła Dantego.

Jednym z głównych atutów tej części przygód Langdona jest zmiana sposobu zawiązania akcji do którego przyzwyczaił nas Brown. „Anioły i Demony” czy „Zaginiony symbol” zaczynały się momentem prośby kogoś o pomoc profesora Langodna. Tym razem, co może zaskoczyć czytelnika jest na odwrót – teraz to on potrzebuje pomocy.

Inną ważną modyfikacją, którą wprowadził autor, a której nie ma w pozostałych książkach jest motyw amnezji. Główny bohater budzi się w szpitalu – nic nie pamięta, jakimś dziwnym trafem z Ameryki trafia do Europy. Jakby tego było mało, pisarz wraz z przebłyskami pamięci bohatera wplata wizje, które muszą zostać rozszyfrowane. Pogłębia to zdecydowanie aurę tajemnicy.

Poszczególne wątki pisarz wzbogaca o fakty historyczne. Wiele jest opisów budowli i obrazów, charakterystyki postaci ( w dużej części Botticellego) i ich twórczości, a to jest duży atut zwłaszcza dla tych co się historią czy sztuką interesują.

Wydaje mi się, że minusem „Inferno” jest nowa partnerka, która pomaga Langdonowi w rozwiązaniu kolejnej zagadki. W „ Kodzie Leonarda da Vinci” mieliśmy Sophie, w „ Aniołach i Demonach” Vittorię, w „ Zaginionym Symbolu” Katherinę, no to czas na piękną i skrywającą przeszłość Siennę Brooks. Od razu po rozpoczęciu lektury nasunęło mi się kilka pytań. Po co po raz kolejny wprowadzać ten wątek? Czy nie lepiej byłoby ustatkować głównego bohatera, albo pozostawić samotnym?

Zniechęcić czytelnika również może samo podobieństwo do innych książek. Powtarzający się schemat: rozwiązanie zagadki – pościg –rozwiązywanie – finał, może przyprawić o znużenie i złośliwe stwierdzenia, że to już było.

Mimo powtarzającego się schematu i wałkowanego motywu coraz to nowszej partnerki, książkę tą jest warto polecić choćby ze względu na sam pomysł posłużenia się wizją Piekła Dante Alighieriego. Fakty historyczne czy motyw amnezji uatrakcyjniają powieść. Jeżeli lubi się książki Browna związane z tajemnicą, symboliką i pościgami to „Inferno” powinna być pozycją obowiązkową każdego fana tego autora. W innym wypadku powiedziałabym, że można przeczytać, ale niekoniecznie.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.