Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33235 miejsce

Trudna przyjaźń z cukrzycą

Aż 2 mln Polaków choruje na cukrzycę. W ciągu ostatnich piętnastu lat liczba zachorowań podwoiła się. Czy jest szansa na wyzdrowienie dla diabetyków? Jak pokazuje przypadek naszej bohaterki - tak.

Akcja profilaktyczna "razem zmieniajmy cukrzycę". / Fot. PAP Jacek BednarczukTo miał być wyjątkowy czas. Miesiąc ważnych wydarzeń. Rozpoczęcie studiów, obóz integracyjny, nowe znajomości. Pod koniec września Magda miała odebrać indeks na jednej z warszawskich uczelni. Wymarzona socjologia. Owszem, była na inauguracji roku akademickiego, ale po uroczystości trafiła do szpitala ze znacznie obniżonym cukrem... Tak rozpoczęło się najtrudniejsze doświadczenie w życiu 20-letniej Magdaleny Bednarskiej, diabetyczki, która zdecydowała się walczyć z cukrzycą.

Obok Magdy trudno przejść obojętnie. Zwraca na siebie uwagę otoczenia. Zupełnie niechcący, ale skutecznie przyciąga spojrzenia osób siedzących przy stolikach. Delikatną urodę podkreśla ekstrawaganckim, ale gustownym strojem. Biżuterię zastępuje ogromną torbą i jaskrawymi, sportowymi butami. Uśmiechnięta i nadzwyczaj uprzejma. Gdy zdejmuje czapkę widać króciutkie, ledwo widoczne, blond włosy. Wszyscy w kawiarni widzą, że jest pewna siebie i zdecydowana. Ale
ja wiem, jaka jest wrażliwa i delikatna. I jak wiele przeszła w ciągu ostatnich kilku miesięcy. - Dzisiaj po raz pierwszy odważyłam się zdjąć czapkę. Dopiero teraz zauważyłam, że włosy zaczynają mi odrastać - podkreśla Magda.

Październik, 2008


U Magdy cukrzycę pierwszego stopnia wykryto w październiku 2008 roku. Miała wtedy 19 lat. Wyniki badań, do wykonania których skłoniły ją niepokojące objawy, były jednoznaczne. Wiadomość, że do końca życia będzie zależna od przyjmowania insuliny oraz świadomość wszelkich zagrożeń jakie niesie za sobą ta choroba wstrząsnęła nią i bliskimi.
- Moja trzustka odmówiła posłuszeństwa organizmowi i nie wytwarzała odpowiedniej ilości insuliny by regulować poziom cukru. Wiązało się to z groźnymi powikłaniami np. zanikiem kości czy stopą cukrzycową. Byłam przerażona diagnozą lekarzy - wspomina bohaterka. Od razu podłączono mnie do urządzenia obniżającego poziom insuliny i podano glukozę.

Pierwsze dni ciężko przeżyła. Poza psychicznym obciążeniem doszło jeszcze uczucie głodu. Organizm nie przyzwyczajony do małych, wydzielanych porcji buntował się przeciwko nowej diecie. - Czułam się cały czas głodna - żali się Magda. - I załamana, że nie mogę jeść tak wielu zwykłych produktów czy dań.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

W ramach uzupełnienia link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.