Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Trudna sztuka pisania wiosną

Pozycja materiału w rankingach:

82707 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 5pkt

Oceń:

Trudna sztuka pisania wiosną


Jest czternasta. Siedzę nad pustym dokumentem tekstowym obok na oścież otwartego okna. Za oknem wiosna w pełni.

Informacje z regionu
pomorze.naszemiasto.pl
Przyszła nagle parę dni temu, bez wcześniejszej zapowiedzi i wywołała taką jakby konsternację ludzi i przyrody. Promienie słońca bezczelnie przedzierają się przez barierę firanki i ślizgając się po monitorze psują mi widoczność, zamazując ostrość liter.

Na zewnątrz tętni życie. Jakiś miłośnik muzyki dyskotekowej, który najwidoczniej już na dzisiaj skończył zajęcia niemiłe i się relaksuje, bawi całą ulicę uroczym riki tiki tak. Biegnie żwawy rytm wśród wysokich drzew rosnących wzdłuż pochyłej jezdni, w sąsiedztwie których kostka brukowa wygrzewa się leniwie. Gołębie, sztuk cztery, skaczą pośród świeżo wyrosłej trawy z miejsca na miejsce, mocno zdezorientowane. Wraca ze szkoły młodzież. Dzieciaki w chustkach pod szyją, w za dużych trampkach i paskach z ćwiekami chodzą zwartymi grupami. Patrzą spod zbuntowanych grzywek nachodzących na oczy na miasto pogrążone w trywialnych zajęciach. Są przecież z zupełnie innej bajki. Tylko szkoda, że dziś nawet bajka, żeby przetrwać, musi pójść w komercję i zrobić przerwę na blok reklamowy. Nic to, na razie niech sobie chodzą parę centymetrów ponad chodnikami, nie muszą tego jeszcze wiedzieć.

W bloku naprzeciwko jakaś złota rączka stuka uparcie młotkiem, rozstukując moje myśli na pół i potem jeszcze na pół, i coraz drobniej, że coraz trudniej mi je poukładać. Panu ten mój rozkład psychiczny absolutnie nie przeszkadza, z błogim zadowoleniem z siebie wykonuje prace naprawcze przy framudze okiennej. To jeszcze taka starego typu framuga, drewniana. Okolona już samymi bielutkimi „plastikami” sąsiadów wyróżnia się soczystym brązem no i obecnością pana naprawiacza.

Podjeżdżają co rusz cicho szumiąc najnowsze modele czyściuteńkich samochodów. Zawierają emerytów i rencistów, z gatunku tych, którzy nie muszą konkurować ze szczurami w wyścigu do śmietnika. Ta elita seniorów defiluje zawsze w stronę pobliskiego cmentarza, dobywając przedtem z lśniącego i uporządkowanego bagażnika niezbędne do pielęgnacji nagrobków utensylia. Panowie naciągają na brzuchy obcisłe sweterki o jasnych barwach z kołnierzykiem w serek, przekładając z ręki do ręki duży, nowoczesny kluczyk do stacyjki. Panie jeszcze ostatni raz zerkają w szybę samochodu w celu poprawek fryzury, misternej konstrukcji układanej w domu przy zniecierpliwionych chrząknięciach wieloletniego małżonka. Już dobrze, Bronka, wyglądasz, no chodźże już. Gorąco przecież w tym słońcu ileż można wytrzymać, chodź, mówię! Poszli, za chwilę wrócą, zziajani, z wzburzoną fryzurą i umazanym zielskiem sweterkiem. Obowiązek spełniony, teraz szybko do samochodu, co ludzie powiedzą.

Zobacz także:


Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 07.04.2009 21:29

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 53

+
Jesteś świetnym pejzażystą i Mistrzem szczegółu. Gratuluję! Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.