Facebook Google+ Twitter

Trudne dojrzewanie Hallama Foe

Czy dojrzewanie rzeczywiście jest aż tak trudne? Oglądając "Hallama Foe" można dojść do wniosku, że odnalezienie się w nieprzyjaznym świecie to naprawdę wielka sztuka.

Film Davida McKenziego to swoista wędrówka przez... zboczenia i wynaturzenia. Mamy tu do czynienia zarówno z wojeryzmem, jak i kompleksem Edypa, a nawet fetyszyzmem. I to wszystko u jednego, tytułowego bohatera! Czy rzeczywiście wejście w dorosłość jest aż tak trudnym procesem?

Główny bohater, Hallam, to 17-letni chłopak, który po śmierci matki całkowicie oddalił się od społeczeństwa. Większość czasu przebywa w domku na drzewie, w którym urządził swoisty ołtarzyk rodzicielki, a jego ulubioną rozrywką jest podglądanie innych. W momentach przygnębienia, bądź załamania przebiera się
w rzeczy matki, której śmierć jest dla niego wielką zagadką, która ciągle go nurtuje. Czy to była zwykła śmierć? A może ktoś ją zabił? Może macocha, której Hallam szczerze nienawidzi? Jego życie wywróci się do góry nogami, gdy zmuszony do wyjazdu z rodzinnej posiadłości, wyląduje w Edynburgu i pozna Kate, kobietę łudząco podobną do jego matki. Związek jaki się między nimi zrodzi będzie pełen niejednoznaczności, ale okaże się dla zagubionego nastolatka szansą na wybawienie.

Przede wszystkim muszę powiedzieć, że film jest, mówiąc delikatnie, dziwny. Może ten natłok zboczeń, Plakat filmu / Fot. http://d.wiadomosci24.pl/g2/05/d5/39/68507_1213338651_e783_p.jpegnienormalności w połączeniu ze specyficznym klimatem całego filmu, spowodował, że po jego obejrzeniu czułem się wyjątkowo... nieswój? Przygnębiające wnętrza (m.in. kuchnia wielkiego hotelu), iście brytyjska pogoda (deszcz, szaruga) jeszcze potęgują to wrażenie zagubienia, osamotnienia i smutku.

Na pewno "Hallam Foe" nie jest szablonową i wesołą, beztroską opowieścią o wejściu w dorosłość nastolatka. Wręcz przeciwnie. Punkt wyjścia, z którego startuje bohater, powoduje, że jest on obwarowany licznymi problemami wewnętrznymi i rozterkami. I właśnie o ich przezwyciężaniu, mówi ten film. O tym, że nawet będąc najbardziej zagubionym w życiu, mamy możliwość odnalezienia właściwej drogi, że nigdy nie jesteśmy spisani na straty. I to niewątpliwa wartość tego filmu.

Osobiście jednak, trochę nie mogłem odnaleźć się w tym filmie. Czułem, że oglądam coś mi kompletnie obcego, co być może jest idealnym wyrazem tego, co czują współcześnie Szkoci/Brytyjczycy, zagubieni we współczesnym świecie. Jednak taka forma (mnogości wynaturzeń, antypatyczności większości bohaterów, braku przyjazności świata) po prostu nie przypadła mi do gustu.

Nie zmienia to faktu, że "Hallam Foe" to film z którym warto się zaznajomić, choćby ze względu na jego specyficzny klimat (który nie wszystkim przypadnie do gustu) i nieszablonową historię dojrzewania.

Wiadomości24.pl są patronem medialnym wydania DVD filmu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.