Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Książki > Trudne problemy formacji w polskich seminariach duchownych

Dział: Książki

Ocena: 5pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Trudne problemy formacji w polskich seminariach duchownych


"Adieu" Jana Grzegorczyka to książka kontrowersyjna. Autor nie boi się poruszać tematów z pogranicza tabu. Ludzi bardzo interesują skandale, szczególnie gdy związane są z księżmi, toteż dlatego książkę czyta się jednym tchem.

 / Fot. okładka książkiPowiem szczerze, że podchodziłem do "Adieu" z dystansem. Nie wiedziałem czego mogę się po niej spodziewać. Autor niestety nie był mi wcześniej znany, czego teraz bardzo żałuję, ale nic straconego, wszystko jest do nadrobienia.

Głównych bohaterem powieści jest ks. Wacław (większość mówi na niego Groser, bo taki też wybrał sobie pseudonim), który jak sam twierdzi ma podwójne powołanie. Pierwsze to oczywiście kapłaństwo, drugie zaś pisanie. Niestety przez to, że nie boi się on pisać o swoich odczuciach, o tym co myśli, ma coraz większe problemy, głównie z przełożonymi. Nie popiera on życia niektórych księży, tego że tak bardzo dążą do bogactwa. Tego, że zamiast zajmować się dobrem bliźnich, myślą tylko o tym jak zarobić więcej pieniędzy. Cóż tu dużo mówić, chyba wielu z nas tego nie popiera i dlatego tak łatwo jest się utożsamić z głównym bohaterem. Jednak żeby nie było tak lekko i błogo, on też przeżywa kryzys wiary. Cały czas szuka miejsca na ziemi, gdzie mógłby się na coś przydać.

Księża przedstawieni w tej powieści znacznie odbiegają od wizerunku jaki sami próbują stworzyć. Większość z nich ma problemy z alkoholem, albo z kobietami. Prawie przy każdym spotkaniu obowiązkowo musi pojawić się na stole butelka. W książce sporo jest naturalnie fikcji, ale nie brakuje też faktów. Przykładem może być np. odniesienie do sprawy arcybiskupa Paetza, który został oskarżony o molestowanie kleryków.

"Adieu" to pierwsza część przypadków księdza Grosera. Kolejne to "Trufle" oraz "Cudze pola". Jednak kolejność ich czytania nie jest ważna, równie dobrze można zacząć od części trzeciej. Książka Grzegorczyka nie jest obrazoburcza, nie taki zamiar przyświecał autorowi. Najlepszy tego dowód stanowią pochlebne opinie, także duchownych, np. abpa Życińskiego ("Czesław Miłosz dziwił się przed laty, że w naszym katolickim społeczeństwie nie ma katolickiej, obyczajowej powieści... Otóż nareszcie jest. Literacko bezpretensjonalna, krytyczna wobec stosunków w Kościele, przykład rzadkiej odwagi, poruszająca świadectwo głębokiej wiary"). Gregorczyk, pisząc książkę konsultował się z księżmi, wśród których nie brakuje mu przyjaciół. Od wielu lat przyjaźni się m.in. z dominikaninem Janem Górą.

Książkę polecam, czyta się jednym tchem, mimo 300 stron tekstu.
Łukasz Łata OFFline profil autora

Autor: Łukasz Łata

Napisz do autora

Artykuły (20) Galerie (2) Średnia ocen (3.62)

Wiek: 22 | Miejscowość: Świebodzin | Kraj: Polska

O mnie: Student filologii angielskiej;)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Rafał Gdak 25.09.2009 16:18

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 29

również polecam zarówno Adieu, Trufle, jak i Cudze Pole

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Szczurzewska 25.09.2009 15:57

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 25

Bardzo zachęcająca recenzja :) Polecam też "Grzechy kardynalne" (Anderw M. Greeley) -> książka jest niesamowicie wciągająca!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.