Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36529 miejsce

Trudne śledztwo przeciwko pielęgniarkom dobiegło końca

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-04-30 09:33

Katowicka prokuratura sporządziła akt oskarżenia przeciwko dwóm pielęgniarkom z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki, które fotografowały się z wyjętymi z inkubatorów wcześniakami. Ta dziwna sesja zdjęciowa półtora roku temu zszokowała cały kraj. Dzisiaj Prokuratura Okręgowa w Katowicach zadecyduje, czy sprawa Kariny T. i Beaty K. trafi do sądu.

Pielęgniarki potwierdziły, że wyjmowały noworodki z inkubatora i robiły sobie z nimi zdjęcia. Podobno stało się to podczas rutynowego ważenia dzieci. Jedna z nich włożyła sobie noworodka, całego w kablach aparatury medycznej, do kieszeni fartucha. Chociaż dzieci walczyły wtedy o życie, a sfotografowany chłopczyk później zmarł, opiekunki śmiały się do obiektywu. Nie potrafią teraz powiedzieć, co je do tego skłoniło.

Prokurator Tomasz Tadla pokazuje zdjęcie pielęgniarki i wcześniaka. / Fot. Fot. Dziennik ZachodniCzy jednak ich zachowanie wpłynęło na pogorszenie się stanu małych pacjentów? Prokuratura twierdzi, że opiekunki narażały życie noworodków, bo tak delikatne wcześniaki powinny leżeć w inkubatorze. Każdy dodatkowy stres musi wpłynąć na pogorszenie się ich zdrowia. W dodatku chłopczyk w kieszeni jest odłączony od aparatury, a kobiety dotykają wcześniaki gołymi rękami. Bulwersuje też brak współczucia kobiet dla stanu dzieci.

Ale zdania co do tego, czy kobiety naraziły życie swoich pacjentów, są podzielone. Biegli z zakładu medycyny sądowej we Wrocławiu uznali, że winę kobiet można rozpatrywać głównie w kategoriach etycznych. Fizycznie nie wyrządziły im krzywdy. Prokuratura nie zgodziła się z takim podejściem i nie zrezygnowała z oskarżenia. Jej zdaniem zdrowy rozsądek nakazuje, żeby wcześniaki walczące o życie na oddziale patologii nie wyjmować z inkubatora bez ważnego powodu, nie brać na gołe ręce, nie wkładać sobie do kieszeni i nie bawić się nimi.

Śledztwo było trudne, bo niełatwo było odnaleźć sfotografowane noworodki. Pielęgniarki nie pamiętały ich nazwisk. Dopiero po dłuższym czasie udało się ustalić personalia dzieci. Pielęgniarkom za narażenie zdrowia i życia noworodków grozi kara pięciu lat więzienia. Zapowiada się jednak trudny proces. Kobiety odeszły z pracy na podstawie ugody ze szpitalem, nie czują się winne. Ich obrońca podkreśla, że sprawa jest bardzo głośna, kobiety zostały już potępione. A przecież jego zdaniem to świetnie wykwalifikowane pielęgniarki i robiąc sobie zdjęcia wiedziały, że nie zaszkodzą noworodkom. O tym jednak zadecyduje sąd.

Grażyna Kuźnik

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.