Facebook Google+ Twitter

Trudne z miasta na wieś powroty

Podobno wszyscy pochodzimy ze wsi. Nawet ci, którzy od kilku pokoleń mieszkają w mieście, mają do kogo wyjeżdżać na długie weekendy i wakacje na łonie przyrody.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Zosin_Wie%C5%9B.jpgW ostatnich latach coraz więcej osób pragnie uciec z miasta i wrócić do prostego życia na wsi. Często okazuje się, że to życie wcale już nie jest takie proste.

Miejskie bagno czy wiejskie rozlewisko



Karolina - śladem bohaterek wielu polskich filmów i seriali - w pewnym momencie postanowiła porzucić wątpliwe uroki miejskiego zgiełku i wyprowadzić się na wieś. Była pełna optymizmu i nadziei na to, że jej życie się zmieni. Była zmęczona miejskością, kojarzyła jej się z wyścigiem szczurów i nieudanymi związkami, z ludźmi, którzy nie potrafili zbliżyć się do drugiego człowieka. Karolina była pewna, że proste wiejskie życie jest panaceum na te problemy.

Jednak ta przeprowadzka okazała się trudniejsza niż się wydawało. Do Karoliny bardzo nieprzychylnie byli nastawieni miejscowi. Różniła się od nich, a oni bali się tej inności. Wielu z nich myślało o Karolinie jak o typowym mieszczuchu z Warszawy. Kiedy Karolina chodziła do wiejskiego sklepu po zakupy, słyszała jak ludzie o niej szepczą, widziała ich wrogie spojrzenia. Próbowała przełamywać tę niechęć, w sklepie zaczynała rozmowę o pogodzie, o warzywach, o wszystkim, ale zwykle była zbywana lub ignorowana. Czarę goryczy przepełnił pewien czerwcowy wieczór. Do jej drzwi zapukała sąsiadka ze świętym obrazkiem w ręku i słowami "Jutro Boże Ciało, trzeba powiesić". Karolina grzecznie podziękowała i odpowiedziała, że nie powiesi, ponieważ nie jest wierząca i nie obchodzi tego święta. Sąsiadka rzuciła jej nienawistne spojrzenie i jeszcze raz próbowała wcisnąć obrazek. - Wierzy, nie wierzy, powiesić trzeba, tutaj każdy wiesza – warknęła.

Karolina nie zgodziła się. Po paru dniach zobaczyła na swojej skrzynce na listy napisane markerem "Szatan tu mieszka". Było jej przykro, ale napis zamalowała. Po paru dniach znów napis - "Bóg cię ukarze". Nie miała już siły, nie miała o tym komu powiedzieć. Mieszkała sama również w mieście, ale na wsi, gdzie każdy traktował ją jak wroga, czuła się jeszcze bardziej samotna. Po kolejnym tygodniu spakowała się i wróciła do miasta.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Kierzak
  • Kierzak
  • 29.10.2010 09:40

"Karolina była pewna, że proste wiejskie życie jest panaceum na te problemy"- taki właśnie jest stereotyp wsi polskiej, ufundowany na renesansowych sielankach, a wiadomo, że wiele się zmieniło i nie we wszystkich wsiach na lepsze. Niestety dla wielu ludzi ze wsi bliżej do rzeczywistości z filmu "Czekając na sobotę" niż do fraszek Kochanowskiego

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.