W poprzednich wyborach ponad połowa uprawnionych zrezygnowała z udziału. Tym razem było niewiele lepiej - zrezygnowało prawie 45 procent. Ciekawe dlaczego?
Kiedy kupuję buty, muszę odwiedzić bardzo dużo sklepów i nie zawsze mi sie to udaje. Buty są albo niewygodne albo marnej jakości, zazwyczaj brzydkie, najczęściej wszystko naraz. Specjaliści od marketingu wmówili politykom, że są towarem, który ma sie sprzedać. I oni w to uwierzyli. Naprawdę myślą, że wyborca zachowuje się jak klient, a walutą jest w tym wypadku karta do głosowania. Nie dociera do nich fakt, że ponad połowa klientów rezygnuje z "zakupu", a karty do głosowania wyrzucają do kosza na śmieci. Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.67)
Wiek: 48 | Miejscowość: Bydgoszcz | Kraj: Polska
O mnie: VJ
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej Wasilewski 25.10.2007 12:08
Jeżeli to na trwać tak długo, to ja stąd wyjeżdżam...
Maciej Wasilewski 25.10.2007 12:05
Można, wystarczy tylko wybierać takich, którym potem nie trzeba patrzeć na łapy. Mało ich ale gdzieś się jeszcze uchowali.
Maciej Wasilewski 25.10.2007 12:00
Finowie, szwedzi, norwegowie mając do wyboru kraj w którym wszystko można załatwić szybko, bez horrendalnych "opłat dodatkowych", zaczęli inwestować tam a nie np. na Łotwie. Dużo estończyków pracuje w Finlandii co spowodowało podwyżkę wynagrodzeń w Estonii.
Maciej Wasilewski 25.10.2007 11:45
Ważniejsza jest kultura, estonia to kraj protestancki, nawet w związku radzieckim cieszący się dużą autonomią. Po odzyskaniu niepodległości wszyscy urzędnicy musieli porozumiewać się po estońsku. To trudny język. Rosjanie wraz ze swoją kultura mnożenia problemów i wymuszania łapówek, byli zbyt leniwi aby się go nauczyć i stracili pracę, a także obywatelstwo. To jest mały kraj - takie nasze jedno województwo, pod względem ludności oczywiście, więc potrzeba mniej pieniędzy na modernizację i w dodatku są tam one w miarę uczciwie wydawane.
Maciej Wasilewski 25.10.2007 07:35
Estonia już nadrobiła ten dystans, z gorszej pozycji ,w krótszym czasie. Na sąsiedniej Łotwie jest gorzej niż u nas. Dużo zależy od tego kogo słuchają rządzący. Estończycy wogóle nie mówią po rosyjsku, za to z finami rozmawiają bez tłumacza (tak jak my ze słowakami) może to ma jakieś znaczenie?
Maciej Wasilewski 23.10.2007 03:11
Od dziewiętnastu lat mamy w polsce początki demokracji. To już robi się nudne.
Maciej Wasilewski 23.10.2007 03:06
Dajmy im resztkówki i niech pójdą swoją drogą?
Maciej Wasilewski 23.10.2007 02:58
Opcje lewicowe preferują jednak system partyjny :(
Autor usunął profil 22.10.2007 18:37
Maćku, to była odpowiedź na to, co napisał Asen.
W Polsce mamy dopiero początki demokracji. Wielu ludzi nie głosuje. Zbudujmy ten market najpierw, potem porównujmy z innymi. Bo na razie to jest krucha szopa. Ale..nasza:)
Maciej Wasilewski 22.10.2007 16:20
Własnie wyobraziłem sobie kampanię medialną kawalerów poszukujących kandydatek na małżonki. Ciekawe jaki byłby lepszy system partyjny czy mandatowy.... hmm