Facebook Google+ Twitter

"True Blood". Panie Starszy: tatar, wódka i czysta krew!

Produkcje serialowe HBO to niezaprzeczalnie arystokracja wśród seriali. Widowiskowe, i niebanalne. Doskonałe scenariusze, frapujące postacie, świetna reżyseria. Jednym z najchętniej oglądanym i wyczekiwanym jest "True Blood".

"True Blood" czyli po naszemu "Czysta Krew". Serial ten balansujący na granicy horroru i erotyki zawojował nie tylko wybredniejszą publiczność ale i zdobył uznanie krytyków. Premiera poprzedniego sezonu zgromadziła przed odbiornikami 3,7 mln widzów. Ostatni tak dobry wynik HBO odnotowała przy emisji finału "Rodziny Soprano" blisko dwa lata temu. Tegoroczne laury w postaci Złotych Globów, oraz nagród: Bafta, Emmy, Saturn, jak i mniej znanej w Polsce nagrody im. Normana Feltona czy nagrody przyznawane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Krytyków Filmowych, zbierają hurtem: aktorzy, scenariusz, muzyka, reżyseria, charakteryzacja, montaż, scenografia, kostiumy. Ilość nominacji i zainteresowanie jakie serial wzbudza wśród filmowców amerykańskich i widzów na całym świecie świadczy o jego wysokiej klasie.

28 września w Multikinie Złote Tarasy odbył się zamknięty, przedpremierowy pokaz dwóch Alexander Skarsgård podczas konfrencji prasowej. / Fot. materiały HBOodcinków rozpoczynających kolejny, trzeci już sezon serialu. Premiera w polskiej HBO jest po zakończeniu serii w telewizji amerykańskiej. Wielbiciele serialu już dawno (dzięki telewizjom internetowym) znają rozwój wypadków. Nie rozumiem tej polityki HBO, ale wiem, że gros osób, będzie kolejny raz oglądać serial w TV. Wracając do pokazu w którym miałam przyjemność uczestniczyć jego niezaprzeczalnym atutem była obecność gościa specjalnego. Był nim odtwórca postaci wampira, Erica Northmana - Alexander Skarsgård. Przystojny Szwed, wysoki jak na wikinga przystało, zaaplikował podekscytowanej, żeńskiej części widowni ogromną dawkę wdzięku, seksapilu i braku zmanierowania.
Kiedy usłyszałem, że miałbym zagrać wampira-wikinga, nie byłem do końca przekonany do tej roli. Jednak gdy dowiedziałem się, że serial jest produkowany przez HBO, a jego twórcą jest Alan Ball od razu wiedziałem, że to interesująca propozycja" - mówił Alexander Skarsgård podczas konferencji prasowej, następnego dnia. Dodał też, że "Gdy Eric pojawił się w serialu, postrzegany był, jako zły charakter. Ja mimo wszystko starałem się go bronić, bo wiedziałem, że jest w nim coś więcej. Postać Erica jest znacznie bardziej skomplikowana. Nie jest to tylko dobry czy zły facet, jest w nim jedno i drugie. To właśnie jest dla mnie najbardziej fascynujące w postaci, którą gram".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.