Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Piotr Andrzejak
Z dnia na dzień pogarsza się sytuacja w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Sieradzu. Przyczyną tej sytuacji jest konflikt na linii pracownicy - dyrektor.
Jednym z elementów polityki nowego dyrektora MOPS, stała się "gra" premiami. Zgodnie z wewnętrznym regulaminem ośrodka przyznawanie i odbieranie premii leży w gestii dyrektora. Szefowa placówki ma w tej kwestii całkowitą swobodę. Według Paproty "gra premiami" ma na celu zaktywizowanie pracowników. Pracownicy odpowiadają, że o nowych zasadach przyznawania premii nie zostali poinformowani.
Bezpośrednim przełożonym pani dyrektor Paproty jest prezydent miasta pana Jacek Walczak. 21.01.2008 roku, do prezydenta wpłynęło pismo z prośbą o odwołanie pani dyrektor z zajmowanego przez nią stanowiska. Jako przyczynę prośby wskazano złą atmosferę, którą nowa dyrektor wprowadziła na terenie zakładu pracy. Pod prośbą podpisała się duża część pracujących w ośrodku. Według pracowników Paprota znęca się psychicznie nad podwładnymi. Krzyczy na nich przy osobach postronnych. Pracownicy są zastraszani. Pod ich adresem niejednokrotnie padały groźby, że mogą stracić pracę jeśli będą rozmawiać na temat stosunków wewnątrz ośrodka z osobami postronnymi. - Jestem napiętnowana i odebrano mi premię. Dyrektor zabroniła mi pisania pism i powiedziała, że mam zakaz składania jakichkolwiek skarg - mówiła ze łzami w oczach na spotkaniu z prezydentem Jackiem Walczakiem, Halina Bielasik.
25 stycznia 2008 roku Paprota zwolniła dyscyplinarnie główną księgową MOPS - Bożenę Walczak. Kobieta od kilkunastu lat pracowała w ośrodku na tym stanowisku. Jako przyczynę dyrektor podała fakt, iż straciła zaufanie do swojej podwładnej. Zwolnienie nastąpiło na podstawie Art. 52. § 1 kodeksu pracy, w którym czytamy: "Pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika w razie 1) ciężkiego naruszenia przez pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych. Bożenę Walczak z zakładu pracy wyprowadziła policja, wezwana przez dyrektor Paprotę.
Na początku marca odbyło się spotkanie pracowników MOPS z prezydentem w urzędzie miasta. Prezydent obiecuje, że na początku kwietnia sprawa powinna się wyjaśnić. W tym celu Walczak chce skorzystać z pomocy mediatora. Sprawa ma wymiar polityczny i może wstrząsnąć scena polityczną w mieście. Katarzyna Paprota jest członkinią PiS, a Jacek Walczak należy do PO. Odwołanie nowej dyrektor może wywołać nastroje rewanżystowskie w lokalnym PiS (który współrządzi w radzie miasta z PO), w najgorszym przypadku może dojść do zerwania koalicji. Odwołanie Paproty nie jest też na rękę prezydentowi Walczakowi. Odwołanie działacza Prawa i Sprawiedliwości, może doprowadzić do utraty poparcia ze strony elektoratu tej partii i porażkę w kolejnych wyborach samorządowych. Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 33 | Miejscowość: Sieradz | Kraj: Polska
O mnie: Każdy z nas ma władzę, gdy jest całkowicie przekonany o słuszności tego, co robi. Paulo Coelho
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Zbigniew Nastarowicz 29.03.2008 10:49
Ogromne podziękowania dla Mateusza Aleksandrowicza, który przez trzy dni pomagał mi swoimi wskazówkami, zredagować cały tekst.
Pozdrawiam
Krystyna Świniarska 27.03.2008 16:03
Nareszcie rzetelne informacje panowie, brawo
Kolejne trzęsienie ziemi we Włoszech
(odsłon: +619)