Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polska > Trwa niemrawa pikieta przed Sejmem

Pozycja materiału w rankingach:

89124 miejsce

Dział: Polska

Ocena: 5pkt

Oceń:

Trwa niemrawa pikieta przed Sejmem


Około dwustu osób, głównie młodzież z ugrupowań lewicowych, pikietuje przed budynkiem Sejmu. Rozstawili symboliczne namioty, wznieśli transparenty, ale całe zgromadzenie bardziej przypomina piknik, niż obywatelski zryw.

Pikietujący pod Sejmem na ul. Wiejkiej w Warszawie. | Fot. Przemek Trubalski.Gdyby nie miejsce i czas, pikietę przed Sejmem można pomylić z letnim piknikiem. Jest wodzirej w postaci Piotra Tymochowicza, który “nakręca” zebranych hasłami typu: “Zróbmy tu mały Budapeszt” i “Polski majdan”, są przemowy chętnych przez “szczekaczkę”, niektóre na poziomie kabaretowego show i muzyka w tle. Jest nawet przysłowiowy dziad, który ku uciesze pikietujących chodzi w kółko z transparentem. Gdyby jeszcze rozstawili się sprzedawcy piwa i kiełbasek, mielibyśmy całkiem żenujący obraz polskiej demokracji.

Pikietujący rozbijają symboliczne namioty. | Fot. Przemek Trubalski.Jeden z pikietujących ociera łzy kukły przedstawiającej premiera. | Fot. Przemek Trubalski.Przed godziną 21 do pikietujących wyszli marszałek Wojciech Olejniczach, Marek Borowski i Ryszard Kalisz. – Przed chwilą usłyszeliśmy, że wszystko jest w porządku, że można jednak w Sejmie polskim próbować kupować posłów, przekupywać, zapraszać do klubu parlamentarnego, a w zamian za to oferować różnego rodzaju profity - mówił marszałek Olejniczak. – Na taką Polskę, na Polskę braci Kaczyńskich zgody być nie może. To nie może być tak, że Jarosław Kaczyński nie dostrzega tego, co się wydarzyło. Najgorsze jest to, że próbuje się handlować wysokimi stanowiskami państwowymi, w zamian za poparcie.

Maraszałek Wojciech Olejniczak przemawia do pikietujących. | Fot. Przemek Trubalski.Wojciech Olejniczak wyraził poparcie dla zebranych przed Sejmem demonstrantów, doceniając chęć pilnowania porządku prawnego w Polsce przez obywateli. Marszałek zapewnił, że klub parlamentarny Sojuszu Lewicy Demokratycznej będzie domagał się, aby jak najszybciej był głosowany wniosek o samorozwiązanie Sejmu. – Dość już rządu ludzi, którzy myślą przede wszystkim o sobie, o stołkach, o tym, żeby być u władzy. Jednocześnie marszałek wyraził nadzieję, że przed Sejmem obywatele będą spotykać się przez najbliższe dni i domagać się jak najszybszego głosowania uchwały o samorozwiązaniu Parlamentu.

Pikietujących oddziela od terenu Sejmu podwójny kordon funkcjonariuszy policji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że policja została postawiona w stan podwyższonej gotowości. Jak poinformował rzecznik komendanta stołecznego policji Mariusz Sokołowski, policja uznała pikietę przed Sejmem za nielegalną i złoży wniosek do Sądu Grodzkiego o ukaranie jej organizatorów.
Przemysław Trubalski OFFline profil autora

Autor: Przemysław Trubalski

Napisz do autora

Artykuły (463) Galerie (26) Średnia ocen (4.46)

Wiek: 110 | Miejscowość: Lewartów | Kraj: Polska

O mnie: I trwaj w strychninie jak w formalinie zostanie dłużej twój uśmiech szczurzy i tą strychniną wystrychniesz na dutka tych z wazeliną na mdłych podbródkach...

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Artur M. 28.09.2006 00:34

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 32

Termin 'niemrawa' nie oddaje pełni kiczu wdzięcznie, i na wyrost, określanego mianem 'protestu'. Kilkudziesięciu uczestników stara się udowodnić, iż 'naród ma dość', oraz, cytuję 'że warszawiacy przebudzili się' (cokolwiek to znaczy). Często zmieniający się 'gapie' nie identyfikują się z 'protestującymi' a to co przyciąga ich bliżej pikietujących to bynajmniej nie szczytne hasła lecz fatalnie działające nagłośnienie (bełkot wydobywający się z głośników jest zrozumiały z odległości 2-5 metrów od głośników). Całość uzupełnia kilkunastu sympatyków obecnego rządu, którzy mimo wyraźnych niedoborów kadrowych i sprzętowych udowodnili dzisiaj parę razy iż potrafią krzyczeć głośniej, wyraźniej i z większym zapałem niż organizatorzy 'protestu'. Najliczniejszą grupę zgromadzenia stanowią policjanci (mundurowi i w cywilu), niemniej patrząc na zdarzenie zdroworozsądkowo ich praca ogranicza się do pilnowania by przypadkowe wtargnięcie na ulicę Wiejską nie skończyło się dla nikogo wizytą w szpitalu po bliskim kontakcie z przejeżdzającymi ulicą samochodami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 27.09.2006 23:03

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 22

Hm, a podobno sprzedawcy piwa i kiełbasek pojawiają się w takich miejscach momentalnie, a jedynym tego wyjaśnieniem może być fakt posiadania przez nich wehikułów czasu działających na gaz ;) (tak czytałem w jakiejś książce :) ). Może właśnie obaliłeś tą teorię ;).

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.