Zdaniem ratowników liczba śmiertelnych ofiar może wzrosnąć. Akcja ratownicza zajmie co najmniej trzy dni. - Radzimy sobie z rzeką Mississippi, radzimy sobie z prądem i zamierzamy pracować powoli i dokładnie - powiedział dla BBC Tim Dolan, szef policji w Minneapolis.
Russ Knocke, rzecznik Ministerstwa Bezpieczeństwa Narodowego, w rozmowie z agencją AFP wykluczyła zamach terrorystyczny.
To była "katastrofa historycznych odsetków.", stwierdził Tim Pawlenty, gubernator Minnesoty. Jego zdaniem czterdziestoletni most był remontowany, ale podczas ostatniego przeglądu, w 2006 roku, znaleziono ślady zmęczenia materiału.

Według BBC, drogą I-35W, wiodącą przez zawalony most z 1967 roku, poruszało się dziennie 140 tys. samochodów. W czasie zdarzenia na moście było około 50 pojazdów. Trwające prace drogowe na dwóch z czterech pasów ruchu, spowodowały korek uliczny. W środowy wieczór konstrukcja nie wytrzymała. Tony betonu rozbiły się o wodę z wysokości 20 metrów.
Świadkowie i uczestnicy dramatu
- Pierwszy raz słyszałem tak gigantyczne dudnienie, dobiegało zewnątrz, - Mark Lacroix, w rozmowie z BBC. - Mieszkam na 20 piętrze, tuż obok tego mostu, myślałem, że mój dom się wali. Usłyszałem potworny huk. Wyglądam za okno i widzę moment kulminacyjny katastrofy. (...) Po dłuższej chwili, uzmysłowiłem sobie, że to nie była planowana eksplozja... to była tragedia.
- Most zaczął się załamywać, samochody spadały gdzie popadnie, widziałam podchodzącą wodę - mówiła agencji AFP, Catherine Yankelevich, której samochód stoczył się do wody. - Woda podchodziła naprawdę szybko, więc otworzyłam okno... To było jak w filmie, naprawdę strasznie.
Zmęczenie materiału
Prawdopodobną przyczyną zdarzenia jest zmęczenie materiału. Pękło jedno z przęseł, wywołując reakcję łańcuchową.
Zobacz film z kamery przemysłowej.– Współcześnie tego typu mosty projektuje się na 30 lat. – mówi dla Wiadomości24.pl Jarosław Rusin, absolwent Wydziału budownictwa Politechniki Wrocławskiej. – Po tym czasie zjawisko zmęczenia materiałów niebezpiecznie się nasila. Na skutek zmieniającego się obciążenia w elementach nośnych obiektu, pojawiają się mikropęknięcia. Proces ten postępuje lawinowo.
Jedną z metod zapobiegania temu zjawisku jest wymiana spękanych elementów i ograniczenie ruchu. – Proszę zauważyć, że most był nierównomiernie obciążony. Korek był tylko na dwóch asymetrycznych pasach – dodaje. Zdaniem Rusina, powolny ruch dużej ilości pojazdów, zachowujących małe odstępy, mógł być bezpośrednią przyczyną zawalenia się nadwerężonej konstrukcji.
Czytaj więcej:
Na moście w chwili tragedii było 18 robotników - relacja ks. Matusiaka z MinneapolisKatastrofa w Minneapolis - zdjęcia dziennikarza obywatelskiego z USA!Zawalił się most na Missisipi. Zginęły cztery osobyZ powodu zmęczenia materiału most w Minneapolis mógł runąć już wcześniejMost w Minneapolis miał defekty konstrukcyjne