Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

130064 miejsce

Trwa przywracanie ruchu lotniczego nad Europą

Lotnicze władze w Europie rozpoczęły realizację planów mających na celu normalizację ruchu lotniczego w Europie. Jednak sytuacja może szybko się zmienić, gdyż znad Islandii na południe przemieszcza się nowa chmura wulkanicznego pyłu.

Erupcja wulkanu / Fot. Wikimedia commons/M. RietzeEuropejska organizacja ds. bezpieczeństwa żeglugi powietrznej oczekuje, że we wtorek odbędzie się ok. 55-60 zaplanowanych na ten dzień lotów. Jak podaje Eurocontrol 10 tys. spośród 27,5 tys. kursów figurowało w rozkładach dziś przed południem.

Niemiecka Lufthansa zamierza zrealizować wszystkie zaplanowane na dzień dzisiejszy loty międzykontynentalne i część wewnątrz kontynentu europejskiego. Władze lotnicze Francji wyznaczyły korytarze lotnicze między Paryżem, Bordeaux, Marsylia, Tuluzą i Niceą. Poprzez powietrzne korytarze, z lotniska w Paryżu możliwe będą także loty międzynarodowe.

Brytyjski urząd ds. lotnictwa (NATS) poinformował, że część przestrzeni powietrznej nad Wielką Brytanią zostanie prawdopodobnie otwarta dziś po południu, ale zamknięte pozostaną główne lotniska londyńskie tj. Heathrow i Gatwick.

Przedstawiciele British Airways powiedzieli, że we wtorek nie będą obsługiwane żadne europejskie loty. Nie odwołano jednak lotów międzykontynentalnych zaplanowanych na godziny popołudniowe. Swoje loty pomiędzy Azją i Europą anulował aż do czwartku czołowy australijski przewoźnik Quantas. Przewoźnicy zapewniają, że kiedy tylko niebo nad Europą zostanie ponownie otwarte, uruchomią dodatkowe przeloty, by ułatwić powrót do domu ludziom,którzy utknęli na lotniskach całego świata.

Przestrzeń powietrzna nad Europą została podzielona na trzy strefy. Pierwsza miała być całkowicie zamknięta dla ruchu lotniczego, w drugiej miały funkcjonować częściowe ograniczenia w lataniu, natomiast ostatni obszar, wolny od wulkanicznego pyłu miał zostać dopuszczony do pełnego użytku. Granice stref nie były precyzyjnie określone jeszcze zanim pojawiły się informacje o nowej chmurze pyłu. W tej chwili trudno jednoznacznie określić rozwój wypadków. - Sytuacja jest dynamiczna i zmienia się niezwykle szybko - mówili rano przedstawiciele NATS dla dziennika The New York Times.

Źródło:New York Times

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przed czterdziestoma minutami widziałam na niebie takiego solistę odrzutowego. Leciał bardzo wysoko, 10.000 - 11.000 m nad ziemią i co dziwne - smuga spalin, jaka ciągnęła się za nim, była bardzo krótka. Samolot leciał ze wschodu na zachód - jakby wprost w zachodzące akurat słońce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.