Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

85166 miejsce

Trwa regularna bitwa na Majdanie. Już 35 ofiar, 200 rannych. Kijów spływa krwią

Pomimo ogłoszenia rozejmu w Kijowie nadal dochodzi do walk. Według najnowszych doniesień doszło do strzelaniny, w której zginęło już 35 osób, a rannych zostało 200. Władze utrzymują, że strzelano do milicji, opozycjoniści zaprzeczają.

 / Fot. EPA / ALEXEY FURMANWedług doniesień TVN24, rozejm na Ukrainie nie trwał długo. Od godz. 8 trwają starcia pomiędzy oddziałami Berkutu i siłami samoobrony demonstrantów. Pomimo deklaracjach o wycofaniu sił w wyniku starć zginęło już 35 osób. Służby utrzymują, że do walk doszło zaraz po tym jak siły milicyjne zostały ostrzelane przez opozycyjnego snajpera. Reporterzy donoszą jednak, że strzały padały ze strony milicji, do sieci trafiły również zdjęcia funkcjonariuszy strzelających z karabinów snajperskich i kałasznikowa.

"Kyiv Post" donosi, że na Majdanie nieustannie słychać strzały. Na przekazach z placu widać kolejnych rannych wynoszonych na tyły budynkow. Większość z nich wygląda na cywilów i członków oddziałów samoobrony. Wśród ofiar nie widać ludzi w mundurach milicji.

Wczoraj na oficjalnej stronie prezydenta Ukrainy znalazło się oświadczenie deklarujące "początek negocjacji z ostatecznym celem zakończenia rozlewu krwi i ustabilizowania sytuacji w państwie w interesie pokoju społecznego". Zmiana w postawie prezydenta Janukowycza spotkała się z pozytywnym odzewem Baracka Obamy, ocenił on rozejm jako "wyczekiwany krok naprzód", ale zaznaczył przy tym, że USA zamierza stale monitorować sytuację na Ukrainie. Równocześnie Stany Zjednoczone nałożyły kary wizowe na 20 najważniejszych urzędników, którzy są odpowiedzialni za użycie przemocy w Kijowie.

Obojętna na sytuację na Ukrainie nie pozostała Unia Europejska. Jak informuje TVN24, w środę z misją dyplomatyczną do Kijowa wysłany został polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, a w czwartek dołączyć do niego mają ministrowie Niemiec, Frank-Walter Steinemeier i Francji, Laurent Fabius. Dyplomaci mają za zadanie przedstawić stanowisko UE przed konferencją szefów dyplomacji państw unijnych i poznać stanowisko rządu Ukrainy w kwestii dróg rozwiązania konfliktu. Radosław Sikorski ma spotkać się z Wiktorem Janukowyczem, szefem dyplomacji Leonidem Kożarą oraz z przedstawicielami opozycji.

W czwartek o godz. 14 rozpocznie się konferencja mająca na celu ustalenie spójnego stanowiska wszystkich państw UE i ustanowienie odpowiednich sankcji. Miałaby one dotyczyć zakazu wizowego dla polityków i funkcjonariuszy, którzy brali udział w pacyfikacji protestujących, a także zamrożenia aktywów pieniężnych znajdujących się na kontach banków europejskich. Konsultowane będzie również embargo na broń i sprzęt mogący zostać użyty do tłumienia zamieszek. Jak wskazują komentatorzy, o konsensus może być ciężko, gdyż nawet wewnątrz Unii nie ma zgody co do działań jakie należałoby podjąć.

Wczoraj Nacjonalistyczny Prawy Sektor deklarował, że nie będzie respektował rozejmu. Nacjonaliści, izolowani do tej pory przez liderów opozycji, domagają się, żeby uznać ich za stronę w negocjacjach. W wyniku wydarzeń w Kijowie zamknięto do odwołania ambasady Kanady i Wielkiej Brytanii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Przed chwilą oglądałem wiadomości TVP INFO, pokazywali jak z placu na noszach i na kocach znoszą rannych, a reporter Jacek Gasiński mówił że taki widok jest co kilka minut.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.