Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

160994 miejsce

Trwa spór o prawo do reprezentowania prezydenta przez posła

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-10-28 13:27

Zbigniew Religa został wskazany przez Lecha Kaczyńskiego do przedstawienia jego stanowiska sprawie referendum dotyczącego ochrony zdrowia. Według marszałka Bogdana Borusewicza, Zbigniew Religa jako parlamentarzysta nie może jednocześnie występować w imieniu władzy wykonawczej. Z kolei według PiS, były minister zdrowia profesor Religa to przede wszystkim ekspert, który ma prawo przedstawić argumenty w kwestii ochrony zdrowia.

Senator Stanisław Karczewski uważa, że PO po prostu nie chce dopuścić do wystąpienia Zbigniewa Religi, który jest zwolennikiem referendum. Jego zdaniem, Platforma Obywatelska wykorzystuje marszałka Bogdana Borusewicza do celów politycznych. "Pani minister Ewa Kopacz boi się pana Zbigniewa Religi" - podkreślił senator Prawa i Sprawiedliwości.

Zdaniem senatora Stanisława Zająca, prawne argumenty marszałka Borusewicza to nieudolna próba odsunięcia niekwestionowanego autorytetu od debaty. Stanisław Zając uważa, że trudno zaleźć przesłanki, które uniemożliwiałby wystąpienie Zbigniewa Religi na forum Senatu.

Marszałek z kolei przekonuje, że nie było takiego precedensu w Senacie, aby poseł reprezentował prezydenta. Bogdan Borusewicz wyjaśnił, że z uzyskanych przez niego opinii prawnych wynika, iż poseł nie może reprezentować prezydenta podczas debaty w Senacie. Marszałek przesłał te opinie Kancelarii Prezydenta.

Marszałek Senatu liczy na to, że stanowisko prezydenta przedstawi któryś z jego ministrów także upoważnionych do wystąpienia w Senacie. Bogdan Borusewicz dodał, że oprócz Zbigniewa Religi takie pełnomocnictwa mają też ministrowie Andrzej Duda i Piotr Kownacki.

Marszałek Senatu wyraził nadzieję, że prezydent Lech Kaczyński zrozumie jego wątpliwości i nie dojdzie do sytuacji w której doszłoby do obniżenia powagi Senatu.

Marszałek Senatu powołał się na między innymi na artykuły 10, 103 i 104 Konstytucji. Artykuł 104 mówi, że poseł jest przedstawicielem narodu i nie może być związany żadnymi instrukcjami. Zgodnie z z artykułem 103, mandatu posła nie można łączyć z zatrudnieniem w Kancelarii Prezydenta. Marszałek odwołał się też do 10 artykułu ustawy zasadniczej, który jasno stanowi o trójpodziale władzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.