Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

148374 miejsce

Trwa trzeci dzień Heineken Open'er Festival

Koncert polskiego zespołu Izrael za nami. Na scenie Tent Stage gra teraz Fisz Emade. Przed nami jeszcze mnóstwo dobrej muzyki w wykonaniu m.in. Madness i Faith No More.

Jeszcze dziś czekamy na występy zespołów Madness i Faith No More / Fot. materiały organizatoraIzrael wszedł na scenę o godzinie osiemnastej. Ten polski zespół reagee ma tu sporą grupę fanów, którzy zgromadzili się pod Main Stage. Izrael zaliczam do takich grup jak IRA, czy Koma, do innego worka wrzucam np. Vavamuffina czy Crystal Castles. Po prostu, jak się lubi Izreal, to lubi się też wszystkie inne tego typu zespoły.

Zmierzam do tego, że teksty piosenek zespołu nie są oryginalne, nie są niezwykłe - traktują bowiem o losach zmieszanego z błotem człowieka, o losach świata... Jakoś nie przekonują mnie opowieści, jacy to kapitaliści są źli, itp. Na scenie usłyszeliśmy m.in. "Duszę z podróży" czy "Idą ludzie Babilonu". Koncert oceniam na 4/10

Na Main Stage nastąpiła przerwa. Planowo o 20 na scenę miał wyjść Madness, niestety linie lotnicze zawiodły i ich występ przeniesiony został na World Stage na godzinę 21. To nie jedyna zmiana. Zespół Buraka Som Sistema, na który wielu czekało, został przeniesiony na jutro, z tego samego powodu co Madness.

O godzinie 22 zaprezentuje się Faith No More, a za dwie godziny na tej samej scenie ujrzymy Pendulum. O 22.30 na World Stage pojawi się Q-Tip, którego na pewno znają fani The Chemical Brothers, od których zaczęła się przygoda Open'era.

PIĄTEK NA OPEN'ERZE

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.