Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32440 miejsce

Trwa walka z dopalaczami. Warszawa zadaje kolejne ciosy

Warszawa nie będzie udostępniała lokali dla handlujących dopalaczami. Burmistrzowie dzielnic zadbają, aby sprzedaż tych substancji odurzających zniknęła z przestrzeni publicznej.

Herb Warszawy / Fot. PoznaniakMieszkańcy dzielnic Warszawy coraz częściej skarżyli się na punkty handlowe z dopalaczami, czyli legalnymi środkami odurzającymi. Rodzice są oburzeni, że sklepy z dopalaczami zlokalizowane są w pobliżu szkół. Hanna Gronkiewicz-Waltz postanowiła powiedzieć "stop" temu kontrowersyjnemu procederowi. Burmistrzowie dzielnic otrzymali z ratusza zalecenie o nie udostępnianiu lokali użytkowych oraz miejskich targowisk dla osób handlujących dopalaczami -informuje Życie Warszawy

Dopalacze to substancje psychoaktywne, które mogą działać podobnie do narkotyków. Można kupić je legalnie w Polsce. Są sprzedawane jako przedmioty kolekcjonerskie albo nawozy dla roślin. Oprócz "punktów pewnych", których w Warszawie jest 30, dopalacze sprzedawane są jako asortyment dodatkowy także w innych sklepach.

W 2009 roku Sejm przyjął ustawę o zakazie rozprowadzania substancji zawierających benzylopiperazynę (10 proc. siły działania amfetaminy), a także 17 innych dopalaczy na bazie roślin występujących w Ameryce Południowej i Środkowej oraz w Azji. Problemu nie udało się jednak wyeliminować, ponieważ na rynku bardzo szybko pojawiły się środki zastępcze.

Inicjatywa utrudnienia handlu dopalaczami nie zlikwiduje zjawiska w całości, ale na pewno zmniejszy jego skalę. Nie można wypowiedzieć właścicielom sklepów umów, które zostały już zawarte, ale można odmówić ich przedłużenia, a także zaprzestać zawieraniu nowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.