Facebook Google+ Twitter

Trwają piłkarskie mistrzostwa urzędników Unii Europejskiej

W Brukseli, w ośrodku sportowym Nymphes Parc duSportive, rozpoczęły się w sobotę piłkarskie mistrzostwa UE. W imprezie biorą udział głównie asystenci i stażyści oraz inni pracownicy instytucji europejskich.Polska występuje w imprezie po raz trzeci.

Polska reprezentacja przed meczem z Estonią / Fot. Marcin NowakPolska drużyna w składzie: Grabczewski, Leinert, Chmielewski, Bełdzikowski, Broilo, Lewandowski, Dzwonek, Fidos, Gniatkowski, Jankowski, Zięba, Retke, Karbownik, Ruciński, Skowroński, Wieśniak, Wolczuk, Nowak, Rybicki po raz trzeci przystąpiła do gry o puchar. W sobotę, o godzinie 10.00, podczas inauguracyjnego meczu turnieju, biało-czerwoni wysoko przegrali z zespołem Austrii 0-4. Gra nie odzwierciedlała wyniku, polska drużyna nie wykorzystała wielu podbramkowych sytuacji.

W drugim meczu Polacy zmierzyli sie z Holandią. Przed meczem mało kto stawiał na naszą drużynę w konfrontacji z "pomarańczowymi", gdyż mistrzowie UE sprzed 4 lat byli zdecydowanymi faworytami, zwłaszcza po porannym rozgromieniu Węgrów 6-1. Tymczasem Polacy zaatakowali od pierwszych minut spotkania. Doskonała gra w polu, pressing i zjawiskowa forma bramkarza Rybickiego sprawiła, że do przerwy Polacy prowadzili 2-0 po bramkach Zięby i Jankowskiego.

Tuż po gwizdku "oranje" - wyraźnie poirytowani - ruszyli do odrabiania strat i bezlitośnie wykorzystywali coraz większe zmęczenie polskiego zespołu. Po kolejnych 10 minutach było już 2-2 i polski zespół, wydawało się, zakończy mecz z jednym punktem. Tymczasem po błędzie obrony w ostatniej minucie, gola dla Polski zdobył Bełdzikowski i Polacy pokonali faworytów turnieju, co obiło sie szerokim echem na sąsiednich stadionach, gdzie również mecze rozgrywały inne grupy.

Mecz Polska - Austria / Fot. Marcin NowakW kolejnym meczu, równie dramatycznym, orły unijne zremisowały z Estonią 2-2, przy czym drugą bramkę piłkarze w niebieskich koszulkach zdobyli z kontrowersyjnego rzutu karnego. Efektem rozgrywek grupowych jest 3 miejsce polskiej reprezentacji, za Austrią i Holandią, a przed Estonią i Węgrami. Za tydzień rozegrany zostanie mecz Polski z Węgrami i do awansu do cwierćfinałów polskiej reprezentacji wystarczy remis z Madziarami. Wtedy prawdopodobnie trafimy na mistrzów UE z 1999 roku - Duńczyków. Jednak gdy wygramy z Węgrami, mamy szanse na drugą lub nawet pierwszą lokatę w grupie i zagramy ze słabszymi Niemcami.

Polaków na każdym meczu dopinguje spora grupka rodaków, pracujących w Komisji lub Parlamencie Europejskim. – Trzeba podkreslić, że turniej jest poważny i profesjonalny. Cała nasza drużyna była dobrze zmotywowana i gryzła trawę... I tak trzymać! - twierdzi Krystian Leinert, kapitan polskiej drużyny.

Pozostałe drużyny grające w turnieju: Łotwa, Portugalia, Słowenia, Cypr, Niemcy, Wielka Brytania, Włochy, Dania
Bezdyskusyjnymi faworytami są Włosi, którzy zdobywali medale sześciu ostatnich lat pod rząd oraz Cypr - zawsze czarny koń turnieju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+ no i trzymam kciuki :)))) Pooolska!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

no i z tych emocji zapomniałem + ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

ekm....a gdzie bramki Nowaka? No co jest chłopie! My tu kciuki ściskamy, kibicujemy na odległość i co? ;] Do boju Polskoooo! No i zasadnicze pytanie - na jakim kanale transmisja na żywo leci? :P ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.