20-letnia studentka Joanna Surowiecka 7 czerwca wyszła z domu w Czechowicach-Dziedzicach. Miała pojechać pociągiem do Katowic na egzamin; miał odjechać o godz. 9.02 ze stacji Goczałkowice-Zdrój. Jak ustalono – w ogóle nie dotarła na goczałkowicki dworzec. Po wyjściu z domu Joanna wysłała do kolegi SMS-a.
Policja sprawdziła dotąd wiele sygnałów od ludzi, którzy wstrząśnięci zaginięciem masowo zgłaszali się z informacjami. - Poszukiwania trwają, nad sprawą pracuje specjalna grupa śledczych. Sprawdzamy każdy sygnał - podkreśla Elwira Jurasz, rzecznik bielskiej policji.
10 tys. zł otrzyma osoba, która wskaże miejsce pobytu 20-letniej Joanny, bądź ktoś, kogo informacje doprowadzą do odnalezienia dziewczyny. Nagrodę funduje miejscowość w której mieszka Joasia. Zdecydowali o tym jednogłośnie czechowiccy radni. Plakaty z wizerunkiem dziewczyny wiszą w wielu miastach Śląska. Przyjaciele Joasi prowadzą też szeroko zakrojoną kampanię informacyjną w internecie.

W śledztwie pojawiły się ostatnio nowe wątki. Okazało się, że podobnej dziewczynie udało się wymknąć nieznajomemu mężczyźnie, który namawiał ją, by wsiadła do srebrnego auta. Podobny samochód widziano na miejscu zaginięcia Joanny 7 czerwca, na drodze do dworca w Goczałkowicach.
- Dotarłem do 22-latki, która w trzy tygodnie po zaginięciu Joanny, 20 czerwca około godziny 17., na moście na rzece Iłownica w Czechowicach - opowiada Arkadiusz Andała, detektyw z Biura Andała-Rutkowski, wynajęty do poszukiwań przez rodzinę zaginionej Joanny. - Była nakłaniana przez mężczyznę w srebrnym aucie, by do niego wsiadła. Przestraszona uciekła.
Co ważne - dziewczyna z Czechowic-Dziedzic jest bardzo podobna do zaginionej Joanny. Spacerowała z książką w ręku. Detektywi dociekają, czy nieznajomy nie szuka kobiet w typie "uczennica".
Tymczasem na wariografie przebadano jednego z kolegów dziewczyny. Wykazało, że chłopak ze sprawą zaginięcia dziewczyny nie ma związku.
Joanna
Surowiecka
W chwili zaginięcia ubrana była w białą bluzkę z długim rękawem, czarną spódnicę sięgającą za kolana, brązowe rajstopy, czarne buty na płaskim obcasie – typu mokasyny (posiadała przy sobie torebkę koloru brązowego z materiału).
Kogo informować?
Sekcje Dochodzeniowo-Śledcza Komendy Miejskiej Policji w Bielku-Białej
ul. Rychlińskiego 17
tel.: (033) 812 12 30
lub z najbliższą jednostką Policji – numer telefonu alarmowego 997, 112
Źródło Mirosław Łukaszuk i Gabriela Lorek, Dziennik Zachodni